drukuj

Bądź aktywną mamą!

sxc.hu

Urodziłaś dziecko i myślisz, że większość czasu będziesz z nim spędzać w domu? Nic bardziej mylnego! Jest wiele możliwości, żeby być prawdziwie aktywną mamą.

Do niedawna pokutowało przekonanie, że jedyną formą aktywności z małym brzdącem może być długi spacer. Czasy się jednak zmieniły. I choć do spacerów o każdej porze roku gorąco namawiamy, przedstawiamy ofertę skierowana właśnie do młodych mam, które wcale nie chcą spędzać czasu w zaciszu czterech ścian.

 

Moja mała rybka

 

Już można zapisywać się do Ogólnodostępnej Szkoły Pływania H2O, która od 7 marca rusza z kursami pływania dla rodziców z maluszkami od 5 miesiąca życia do lat czterech. - Zajęcia będą odbywać się na brodziku na koszalińskiej pływalni, gdzie temperatura wody wynosi 31 stopni Celsjusza - mówi Izabela Hajdamowicz, współwłaścicielka szkoły. Udział w zajęciach ma same plusy. Dzieci oswajają się z wodą i nabierają pewności siebie. Są też wskazania zdrowotne. - Dzieci uodparniają się na infekcje, zajęcia to profilaktyka skrzywień kręgosłupa, korzystnie wpływają też na ruchomość stawów. Co ważne, buduje się na nich mocna więź między mamą i dzieckiem - wylicza pani Izabela.

 

Dla maluchów wydzielona będzie dokładnie połowa brodzika. Wyłączone zostaną fontanny. Do dyspozycji mam będzie szatnia. Maluchy muszą być ubrane w nieprzemakalne pieluchomajtki. Można je kupić u właścicieli szkoły H2O lub w supermarkecie w cenie około 3 zł.

 

Na tego typu zajęcia w jednym z mieleńskich hoteli uczęszczała 27-letnia Katarzyna Kidas z rocznym Antosiem. - To była świetna zabawa - wspomina. - Antoś czuł się w wodzie tak, jakby to było jego naturalne środowisko. Od pierwszych minut na basenie cały czas się uśmiechał. Spędzaliśmy mnóstwo czasu razem, robiąc coś zupełnie niesztampowego. Z pewnością zapiszę się na zajęcia w Koszalinie, bo nie będziemy musieli jeździć już za miasto - mówi.

 

Ile kosztuje udział w zajęciach na basenie. - W semestrze organizujemy dwanaście zajęć i karnet na nie kosztuje 360 złotych - informuje Izabela Hajdamowicz. Zgłoszenia przyjmowane są pod numerem telefonu 509 550 060.

 

Mój mały kinoman

 

Aktywna mama może skorzystać również z oferty koszalińskiego Multikina przy ul. Paderewskiego 1. Tu, w każdą środę o godz. 12, wyświetlane są seanse w ramach Multibabykino. - Na sali światło nie jest zupełnie wygaszone, a dźwięk jest nieco ciszej, żeby maluszek czuł się w kinie komfortowo - tłumaczy Michał Politowicz, kierownik Multikina. - Co tydzień wyświetlamy inny film z aktualnego repertuaru.

 

To nie wszystko. Mamy mogą skorzystać ze stanowiska do przebrania dziecka, a kino wraz ze sponsorami przygotowuje dla nich zawsze upominki. - Na przykład pieluchy, vibowity, kosmetyki - wylicza Michał Politowicz.

 

Bilet na seans w ramach Multibabykino kosztuje 15 zł. - Dla mamy lub, oczywiście, taty z dzieckiem do pierwszego roku życia zarezerwowane są dwa miejsca. Mamy przygotowane specjalne nosidełka, w których można wygodnie ułożyć maluszka.

Z tej oferty młode mamy korzystają coraz chętniej. - Już zauważyłam, że Blanka zdecydowanie bardziej woli polskie kino - zdradziła nam Joanna Stachniuk, którą spotkaliśmy w Multikinie z dwumiesięczną córeczką na filmie "Randka w ciemno". - W zeszłym tygodniu byłyśmy na "Nine" i wtedy zasnęła. Teraz ogląda ze mną!

Pani Joanna uważa, że pomysł organizacji seansów dla młodych mam jest strzałem w dziesiątkę. - Nie opuszczam premier kinowych i nie muszę organizować opieki dla córeczki - podkreśla.

 

Mama ćwiczy, maluszek rysuje

 

Kiedy pociecha jest już nieco starsza, można się z nią wybrać do klubu fitness. W Klubie Gymnasion w galerii Forum dziecko można zostawić w pokoiku zabaw. Tuż obok działa klub dla maluchów z kulkami i zjeżdżalniami. Z kolei w Klubie Impakt jedna z pracownic zawsze znajduje sympatyczne zajęcia dla dzieci, kiedy mamy poprawiają swoją kondycję. - Mamy przygotowane kredki i malowanki - zapewnia Michalina Treczyńska. - Zastanawiamy się jednak, czy nie zorganizować zajęć dla mam i ich maluszków. Jedna z instruktorek musiałaby wtedy skończyć odpowiedni kurs - tłumaczy.

 

To pomysł z powodzeniem realizowany już w wielu polskich miastach. Już po ośmiu tygodniach od porodu mama może udać się na zajęcia fitness. Dziecko pomaga w ćwiczeniach, bo jest... dodatkowym obciążeniem. Wypady nóg z dzieckiem na ręku wzmacnia nogi, pośladki oraz brzuch. Unoszenie malucha w staniu i leżeniu wzmacnia ramiona. Skłony oraz brzuszki z dodatkowymi kilogramami na sobie (dziecko leży na klatce piersiowej mamy) wzmacniają brzuch oraz plecy. Połączenie zabawy z ćwiczeniami jest złotym środkiem. Oczywiście ćwiczenia powinny przebiegać pod okiem instruktora.

Zdjęcia

  • sxc.hu
  • Blanka, córeczka Joanny Stachniuk, to mały kinoman.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać