drukuj

Będziemy mieli radioterapię na miejscu

Dr Hanna Szymonowicz

Według Światowej Organizacji Zdrowia, w Polsce brakuje co najmniej 10 ośrodków radioterapii. Co czwarty już działający ma przestarzały sprzęt. Dane te plasują nasz kraj na jednym z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej – mówi dr Hanna Symonowicz.

Dobra wiadomość dla koszalinian: pacjenci wymagający radioterapii za 10 miesięcy będą leczeni na miejscu.

W poniedziałek ruszyła budowa nowoczesnego Centrum Onkoterapii. Oznacza to, że z medycznej mapy Polski zniknie kolejna biała plama, jaką w sieci placówek radioterapii było Pomorze Środkowe.


Teraz chorzy muszą jeździć

 

Dzisiaj pacjenci onkologiczni, którzy zostali zakwalifikowani do radioterapii, wysyłani są do specjalistycznych ośrodków w całej Polsce. Najczęściej jest to Szczecin, ale bywa i Śląsk.

 

Zabieg trwa kilka tygodni. W tym czasie chorzy muszą mieszkać w hotelach, a na weekendy wracają do domów. Nie dość więc, że muszą zmagać się z chorobą i jej skutkami, narażeni są na rozłąkę z rodziną i uciążliwe dojazdy. Niektórzy z tej formy leczenia po prostu rezygnują, co oznacza utratę szansy na wyleczenie. No i jeszcze do tego kolejki – zwykle na naświetlania czeka się miesiąc.


Prywatnie, ale za darmo

 

Nasi onkolodzy od dawna domagali się radioterapii w Koszalinie. W końcu udało się znaleźć prywatnego inwestora, firmę Euromed Onkoterapia, który marzenie pacjentów i lekarzy zrealizuje. Dodajmy, bo to ważne, że chociaż inwestycja ma charakter komercyjny, to chorzy będą leczeni w Centrum za darmo, w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.

 

Budynek powstaje przy Szpitalu Wojewódzkim, koło dawnego basenu przeciwpożarowego. Rocznie będzie się tu leczyć około 2000 pacjentów z całego regionu koszalińskiego. Zgodnie z umową o wydzierżawienie terenu, za 15 lat Centrum stanie się własnością koszalińskiego szpitala.

Zdjęcia

  • Dr Hanna Szymonowicz

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać