drukuj

Celujemy w szóste miejsce

Fot. Łukasz Capar

W ten weekend wystartowała koszykarska ekstraklasa. Już po raz siódmy z rzędu do rywalizacji przystąpiłą również nasza ekipa - AZS Koszalin, która chce osiągnąć najlepszy wynik od powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej.

- Koszalin od zawsze był miastem koszykarskim - mówi Marcin Kozak, menedżer naszej drużyny. - Wychowaliśmy wielu reprezentrantów kraju, takich jak Leszek Doliński, Dariusz Zelig, Ryszard Razik, Krzysztof Janicki. Myślę, że stąd bierze się duże zainteresowanie kibiców, władz miasta i sponsorów tą dyscypliną sportu - podkreśla.

 

41 lat

 

Historia naszego klubu koszykarskiego sięga 1968 roku. Po kiepskich latach dziewięćdziesiątych, gdy graliśmy w II, a nawet III lidze - coś drgnęło siedem lat temu. Wówczas nasza drużyna wróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej i przez kolejne sezony rywalizowała z najlepszymi zespołami w kraju. - Nie zajmowaliśmy najwyższych lokat, bo najlepsze było siódme miejsce, ale z pewnością można powiedzieć, że staliśmy się - oprócz naszych piłkarek ręcznych - znakiem firmowym miasta - podkreśla Marcin Kozak.

 

Miasto sposoruje, bo mu się to opłaca

 

Na każdy mecz naszej drużyny przychodzi półtora do dwóch tysięcy kibiców. Wielu też słucha relacji radiowych na żywo i ogląda mecze w telewizji. - Z każdej kolejki ligowej przeprowadzane są transmisje. W poprzednich sezonach rozgrywki relacjonował Polsat Sport i TV 4. W ubiegłym sezonie relację z rozgrywek przekazywał TVP Sport oraz regionalne ośrodki TVP. To z pewnością przyczynia się do popularyzacji tej dyscypliny i przyciąga nowych kibiców - uważa Robert Grabowski z koszalińskiego ratusza, tłumacząc jednocześnie dlaczego miasto od lat wykłada spore pieniądze na utrzymanie drużyny.

 

W tym roku w budżecie miasta zapisano na ten cel kwotę 770 tys. zł. W ramach umowy promocyjnej z magistratem klub zobowiązany został między innymi do umieszczania herbu miasta z napisem Koszalin przy ławce zawodników rezerwowych, pokazywania loga miasta oraz umieszczania informacji o Koszalinie we wszystkich wydawnictwach klubu. No i miasto ma zgodę klubu na bezpłatne wykorzystanie wizerunku drużyny w materiałach promocyjnych Koszalina.

 

- A my w zamian chcemy odwdzięczyć się jak najlepszymi wynikami - mówią włodarze klubu, który w tym sezonie postawił przed swoją ekipą konkretne zadanie: zajęcie szóstego - czyli najlepszego od powrotu do ekstraklasy - miejsca.

 

Bez gwiazd

 

Kto ma poprowadzić drużynę do zwycięstwa? - Nie mamy gwiazd. Siłą naszej drużyny jest gra zespołowa - twierdzi nowy trener AZS Koszalin, - 40-letni Słoweniec Radomir Mijanovic. Przed tym sezonem, podobnie jak przed każdym innym, niemal we wszystkich drużynach koszykarskich w kraju zaszły spore zmiany kadrowe. - To już urok tej dyscypliny. Zawodnicy najczęściej podpisują roczne kontrakty, a kluby nie są ich właścicielami - tłumaczy Marcin Kozak. - Dlatego sytuację, w której koszalińska ekipa w obecnej kadrze ma pięciu zawodników z poprzedniego sezonu jest, dość wyjątkowa.

 

W ekipie pozostał ulubieniec kibiców - skrzydłowy George Reese. Są też występujący w ubiegłym sezonie: Igor Milicic, Łukasz Diduszko, Adam Metelski. W kadrze pozostał też młody obrońca Piotr Urbański. Warto także odnotować powrót do ekipy od lat związanego z klubem Sebastiana Balcerzaka, który po ciężkim wypadku samochodowym poprzedni sezon spędził w Resovii Rzeszów.

 

Klub wzmocnili: Litwin Gediminas Navickas, Serb Vladimir Tica, Amerykanin Michael Kuebler. W kadrze jest też posiadający podwójne obywatelstwo polsko-kanadyjskie, mierzący 203 centymetry, Greg Surmacz. To ważne, bo tegoroczną nowością w przepisach jest konieczność przebywania na parkiecie w trakcie meczu zawsze dwóch Polaków.

 

 

liczby

51,5

oto największy rozmiar buta w drużynie (Mateusz Mruczkowski)

 

211

cm ma najwyższy zawodnik AZS-u Koszalin (Mateusz Mruczkowski)

 

180

cm wzrostu ma najniższy koszykarz w naszej ekipie (Gediminas Navickas)

 

770

tys. zł otrzyma AZS Koszalin z budżetu naszego miasta

 

skład naszych

- Adam Metelski, center (207 cm)

- Gediminas Navickas, obrońca (180 cm)

- George Reese, skrzydłowy (201 cm)

- Greg Surmacz, skrzydłowy (203 cm)

- Igor Milicić, rozgrywający (194 cm)

- Łukasz Diduszko, obrońca (196 cm)

- Łukasz Wiśniewski, obrońca (186 cm)

- Mateusz Mruczkowski, center (211 cm)

- Michael Kuebler, skrzydłowy (195 cm)

- Piotr Urbański, obrońca (192 cm)

- Sebastian Balcerzak, skrzydłowy (194 cm)

- Tomasz Stępień, obrońca (192 cm)

- Vladimir Tica, skrzydłowy (208 cm)

Zdjęcia

  • Fot. Łukasz Capar

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Piter
Piter śr., 2009-10-14 21:26

AZS wygrywa

AZS Koszalin niespodziewanie wygrał w Stargardzie Gdańskim z tamtejszą Polpharmą 76 - 65. Brawo. Już w sobotę wielkie derby z Kotwicą Kołobrzeg.