Dzień Dobrej Wiadomości
Rano obudziło mnie slońce zaglądające przez okno. Będzie udany dzień pomyślałem popijając poranną kawę i paląc papierosa.
Włączyłem radio chcąc posłuchać porannych dobrych wiadomości kiedy zadzwonil telefon. Leniwie podniosłem słuchawkę: Miły kobiecy głosik z drugiej strony powiedział, dzień dobry panu ( w celu poprawy jakości usług rozmowa będzie nagrywana) basem powiedział automat przerywając miło zaczynającą sie konwersację z nieznajomą.
Jako dlugoletniemu klientowi naszego banku odezwał się miły damski głos chcieliśmy zaproponować panu ( oho pomyślałem a jednak jakaś dobra wiadomość) długoletni nieoprocentowany kredyt w kwocie. I w tym momencie rozmowa została przerwana usłyszałem tylko ciągly sygnal w sluchawce.
To ja stały klient i dlugoletni posiadacz karty kredytowej z ciąglym debetem zostalem wyróżniony przez mój bank a tu nagle przerywa mi rozmowę. zdenerwowałem sie i zapaliłem następnego papierosa.
Helaaa Helena zawołałem drżącym głosem.Czego odezwał się glos z łazienki.Nie wiesz co jest z naszym telefonem zapytałem cichutko. A co ma byc odpowiedział głos z , faktury nie zapłacone to i telefon wyłączyli.I to była zła wiadomość która popsuła mi humor. No to ja ci pokażę niezapłacone faktury krzyknąłem szarpiąc drzwi od łazienki.
Obudziłem się w szpitalu.
Dobra wiadomość jest taka,mam wybite trzy zęby , naderwane ucho ,podbite oko ale za kilka dni wypiszą mnie ze szpitala.
Zła i dobra wiadomość to taka że komornik zajął za dlugi samochód,do pracy będe jeżdził autobusem bo samochod byl żony.
Bardzo dobra wiadomość, za to że chciałem wejść do łazienki i zobaczyć żonę w papilotach wyprowadziła się ona do mamusi.


























Kontakt: