Jarmark świąteczny w Galerii EMKA
W najbliższy piątek, 18 grudnia, w Galerii EMKA w Koszalinie już po raz drugi rozpoczyna się jarmark produktów regionalnych i ekologicznych. Ze względu na ogromne zainteresowanie poprzednim jarmarkiem, który miał miejsce w Andrzejki, tym razem impreza potrwa aż sześć dni – do środy, 23 grudnia włącznie. Tuż przed Bożym Narodzeniem będzie można kupić świąteczne specjały, m.in.: uszka, pierogi z kapustą i grzybami, makowce, serniki, a także tradycyjne wędliny, pieczywo, sery góralskie, ryby, a nawet piwa z lokalnych browarów.
Od najbliższego piątku do środy dwudziestu producentów tradycyjnej żywności sprzedaje swoje wyroby na jarmarku świątecznym, który odbywa się w centrum Galerii EMKA przy scenie. To już ostatnia okazja do zaopatrzenia się w unikalne przysmaki na Boże Narodzenie. Klienci będą mogli kupić m.in. uszka, pierogi z kapustą i grzybami, śledzie, wędliny, pieczywa, sery górskie, ryby, konfitury, marmolady, dżemy czy świąteczne ciasta: makowce, serniki i in. Podczas jarmarku nie zabraknie też piwa z regionalnych browarów i kanapek ze smalcem. Dla wielbicieli świątecznych wypieków przygotowano ciasteczka w kształcie gwiazdek, mikołajów i choinek.
Wszystkie wyroby oferowane na jarmarku produkowane są wyłącznie z wykorzystaniem tradycyjnych, unikalnych receptur. To właśnie im zawdzięczają swój prawdziwy, klasyczny smak.
Galeria EMKA będzie czynna w Wigilię do 15.00, a supermarket Sano do 16.00. Natomiast w Sylwestra Galeria jest otwarta do 15.00, a Sano do 17.00. W dwa dni Świąt Bożego Narodzenia oraz w Nowy Rok wszystkie sklepy Galerii EMKA są nieczynne. W niedzielę, 27 grudnia, Galeria czynna będzie od 10.00 do 20.00, a supermarket Sano do 22.00.
Czytaj także:
Mikołajki w Galerii EmkaNowe sklepy w Galerii Emka. Czy tu czegoś brakuje?



























Kontakt:
Mam pytanie
Byłam na wiosnę w Emce i chciałam zrobić fotkę skałki. Przyszedł ochroniarz - kobieta i zabroniła mi cokolwiek fotografować. Postawiłam aparat na stoliku i nie skomentowałam niczego, bo byłam z osobą "z Polski", której chciałam pokazać Emkę i się nią pochwalić. Pani ochroniarz drążyła dalej i kazała mi aparat schować. Na moją uwagę - bo już mi nerwy zaczęły wysiadać - że nigdzie nie ma napisu, że fotografować nie wolno, oświadczyła, że taki mają nakaz. Było mi wstyd przed moim gościem "z Polski", bo zamiast pochwalić się Emką, zaprezentowałam zupełnie co innego.
Więc zadam teraz pytanie: Dlaczego w całym szeregu napisów , co wolno a czego w Emce nie wolno, nie ma napisu o ZAKAZIE FOTOGRAFOWANIA?!
Mnie było po prostu za Emkę wstyd. Od tego czasu, moja noga tam nie postała i już nigdy nikomu "z Polski" Emki pokazywać nie będę...