Jezioro Jamno zostanie oznakowane
Nowe i solidne – za kilka dni takie oznakowanie ma się pojawić na podkoszalińskim jeziorze Jamno. – Udało się zdobyć pieniądze na to z budżetu państwa – mówi poseł Stanisław Gawłowski, który pilotował projekt. Nad inwestycją czuwa Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie oraz Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej.
Co mieszkańcy i turyści zyskają dzięki tej inwestycji? – Na pewno będzie bezpieczniej niż teraz – odpowiada poseł. – W końcu będzie wiadomo, gdzie jest np. płycizna, gdzie kamienie na dnie, gdzie są sieci rybackie, a którędy mogą pływać np. skutery wodne. Bo teraz uprawianie sportów wodnych na Jamnie jest na dziko.
W celu oznakowania zostaną więc zamontowane odpowiednie znaki oraz boje.
A co z pomysłem oczyszczania jeziora Jamno? Przypomnijmy, kilka lat temu prezydent Koszalina Mirosław Mikietyński próbował rozwiązać ten problem. Był w Stanach, skąd potem do Koszalina "przyleciały" specjalne bakterie, które miały uzdrowić wody Jamna. Niestety, nie przetrwały eksperymentu w naszych warunkach klimatycznych.
Taki pomysł zgłaszał też sam poseł Gawłowski. Dziś jednak przyznaje, że na razie na to nie ma funduszy.
– Ale pamiętajmy, że natura robi swoje i to jezioro się stopniowo samooczyszcza – mówi. – Co więcej, w kilku miejscach, np. w Osiekach, nadaje się do kąpieli. Ale nie wiem, czy jest to oficjalnie zgłoszone jako kąpielisko.
W koszalińskim sanepidzie mówią, że Jamna nie mają w ogóle w spisie, bo... nikt go nie zgłaszał. – To gmina musi wystąpić z wnioskiem o uznanie jeziora za kąpielisko. My wówczas prowadzimy kontrolę i wydajemy opinie, czy wody się do tego nadają – wyjaśnia Ewa Dawidziuk, dyrektor koszalińskiego sanepidu.
– Nie występujemy z takim wnioskiem, bo jezioro musiałoby mieć pierwszą klasę czystości, a ma w większości drugą. Dlatego kwalifikuje się wyłącznie do uprawiania sportów wodnych – mówi Zbigniew Choiński, wójt gminy Mielno. Czy gmina prowadzi bieżące badania wód jeziora, że ma taką wiedzę? – Nie, ale stały monitoring ma nad tym inspektorat ochrony środowiska. Dostaję stamtąd bieżące raporty – odpowiada wójt.
Tak więc, o kąpielach w jeziorze Jamno można nadal tylko pomarzyć.



























Kontakt: