Kierowcy MZK Koszalin
4 sierpnia, dokładnie o godz. 14.24 stałem sobie na skrzyżowaniu ul. Traugutta i Zwycięstwa, z zamiarem skręcenia w lewo, w stronę Rokosowa.
Jak wszyscy kierowcy doskonale wiedzą, jest tam tylko jeden pas do skrętu w lewo. Stałem sobie pierwszy i cierpliwie czekałem na zmianę świateł, pas sąsiedni zajmował autobus. Światło przeskoczyło na zielone, spokojnie sobie ruszam, a tu nagle... drogę zajechał mi wspomniany wcześniej autobus!!!
Otóż kierowca MZK uznał widocznie, że jego przepisy nie dotyczą i on może skręcać w lewo z pasa oznakowanego do jazdy prosto i w prawo. Rozumiem, że autobusy komunikacji miejskiej to w pewnym sensie pojazdy uprzywilejowane, ale to już chyba drobna przesada? Panie kierowco autobusu linii nr 12 - nieładnie!!!
O tym, że kierowcy autobusów MZK bardzo rzadko w chwili włączania się do ruchu z zatoki przy przystanku patrzą w boczne lusterka, żadnemu koszalińskiemu kierowcy chyba mówić nie trzeba...



























Kontakt:
..
"O tym, że kierowcy autobusów MZK bardzo rzadko w chwili włączania się do ruchu z zatoki przy przystanku patrzą w boczne lusterka, żadnemu koszalińskiemu kierowcy chyba mówić nie trzeba..."
O tym że mają tam pierwszeństwo i patrzeć nie muszą żadnemu kierowcy chyba mówić nie trzeba...
Owszem,
mają pierwszeństwo, ale często jest tak, że kierowca MZK nie sygnalizuje migaczem, że włącza się do ruchu, więc jadący za nim samochód po prostu go wymija - często gęsto autobus rusza, kierowca nie patrzy w lusterko, a mijający go samochód jest w połowie wysokości autobusu.
Moim głównym zarzutem jest właśnie to, że kierowcy autobusów zapominają o kierunkowskazach. Nagminnie...
..
Z moich doświadczeń wynika, ze kierowcy autobusów w Koszalinie właśnie BARDZO RZADKO zapominają o kierunkowskazach. A obserwowałem to bardzo dokładnie gdy w gazecie szumnie o tym pisali.
No cóż....
wniosek z tego, że masz więcej szczęścia niż ja. Pozazdrościć :)
"Skręcając długim pojazdem,
@zabson:"Skręcając długim pojazdem, szczególnie w prawo,należy pamiętać, że tylne prawe koło jedzie po mniejszym łuku, a więc przy zbyt wczesnym skęcie najedzie ono na chodnik, na którym mogą stać piesi albo zahaczysz o sygnalizator lub lampę. W takiej sytuacji manewr skrętu możemy wykonać z innego pasa ruchu. Trzeba jenak pamiętać, że jest to dosyć nietypowe i musimy być pewni czy inni uczcestnicy ruchu (kierujący i piesi) rozumieją nasz zamiar." "Podręcznik kierowcy kat. C, C+E, D" Witold Kędziora (jakość potwierdzona ISO 9001:2008)
Zgadza się,
@panYapa:jednak jeżdżę to drogą bardzo często, często widuję kierowców autobusów wykonujących ten manewr zgodnie z ogólnymi przepisami i dotąd podobna sytuacja nie miała miejsca. Mało tego, nie raz i nie dwa z Trugutta w Zwycięstwa skręcają ciężarówki, dużo większe od zwykłego, krótkiego autobusu MZK i jakoś żaden z ich kierowców nie musi wykonywać takich dziwnych manewrów.
Na pewno powinien się upewnić
Na pewno powinien się upewnić czy inni uczestnicy ruchu go zrozumieli. Zapewne zmienił zdanie w ostatniej chwili, czyli nie popisał się kulturą jazdy. Mnie z kolei dziwi fakt, że mimo zainstalowanych kamer w wielu autobusach kierowcy nagminnie rozmawiają przez telefon za kierownicą lub palą papierosy. Powinni pamiętać, że nie wiozą ziemniaków a ludzi...