Kolejki w sklepach- 10.11.
Źródło: http://sano.koszalin.pl/
W związku z tym, wczoraj wieczorem postanowiłam udać się na zakupy. Jak sie okazało - nie tylko ja.
Mimo tego, że spodziewałam się sklepowych kolejek, te, które zastały mnie w markecie Sano w C.H. Emka znacznie przerosły moje wyobrażenie.
Sklep pełen był pchających przed sobą wypchane wózki lub niosących w ręku koszyki, pod których ciężarem wręcz sie uginali, ludzi. Największe kolejki można było zauważyć przy działach z serami, mięsem i wędliną. Stanęłam w jednej z nich, jednak kiedy mineło 10 minut, a ja praktycznie nie ruszyłam się z miejsca, postanowiłam zrezygnować. (W końcu i tak przyszła do sklepu tylko po kilka drobiazgów). Jak później zauważyłam, to samo uczyniło kilku mniej cierpliwych klientów z kolejki obok.
Jednak zarówno mnie jak i ich czekało mnie odstanie w jeszcze jednym "ogonku". Mimo tego, że zdecydowana większość kas w markecie była czynna, na dokonanie zakupów trzeba było poczekać średnio 10- 15 minut. A ludzi do sklepu wciąż przybywało...
Patrząc na wczorajsze sklepowe kolejki możnaby pomyśleć, że sklepy nie będą czynne przynajmniej przez 4-5 dni, a nie zaledwie niespełna 20 godzin.
Nie od dziś wiadomo, że żyjemy w czasach nastawionych na coraz większą konsumpcje. Jednak oglądając takie "obrazki" jak wczoraj zastanawiam się, czy oby na pewno odpowiednio obchodzimy świeta i czy rzeczywiście mają one dla jeszcze jakieś znaczenie?
Bo gdy jeden dzień nieczynnych sklepów sprawia, że tyle osob wybiera się na tak duże zakupy, to aż strach pomyśleć co będzie działo się przed Bożym Narodzeniem.


























Kontakt: