Kolejny pretendent na Fałata
Drużyna prowadzona przez Marka Minkwitza jest upatrywana przez fachowców wśród pretendentów do drugoligowego awansu. Gracze z Trzebiatowa niezwykle blisko osiągnięcia tego celu byli w poprzednim sezonie, lecz na finiszu rozgrywek musieli uznać wyższość Chojniczanki Chojnice.
Za grę ofensywną odpowiedzialni są doświadczeni, ograni na ligowych boiskach napastnicy, tej klasy co Grzegorz Wawreńczuk czy Robert Śliwiński. Pierwszy zdobył w poprzednim sezonie 13 bramek, drugi 10. Wiosną skutecznie wspomagał ich sprowadzony zimą z Darzboru Szczecinek Radosław Erlich, który w całym sezonie zapisał na swoim koncie 13 trafień (7 w Darzborze, 6 w Redze).
Defensywa oparta jest na młodych, ale utalentowanych zawodnikach, o czym świadczy niewielka ilość bramek straconych w poprzednim sezonie (27 w 30 meczach).
Obie drużyny rywalizowały ze sobą na czwartoligowym froncie w sezonie 2005/06. Wówczas barw Regi- Meridy bronili tej klasy zawodnicy co Moses Molongo, Wojciech Polakowski, Arkadiusz Gosik czy Marcin Ignaszewski, obecnie ostoja koszalińskiej „jedenastki". W Trzebiatowie padł bezbramkowy remis, natomiast w Koszalinie, w obecności 2,5 tysiąca widzów, zwyciężyli goście 3:1. Podczas tego spotkania koszalińscy fani zorganizowali obchody 60-lecia klubu, uatrakcyjniając zawody o pokazy choreograficzne. Po remisie i porażce, pora więc na zwycięstwo! Choć nie będzie to na pewno łatwe zadanie.
Klub z Trzebiatowa dysponuje jednym z największych budżetów w Bałtyckiej trzeciej lidze. Przed zespołem postawiony został jeden, jasny cel- awans do drugiej ligi.
Piłkarze Regi zawodzą na razie oczekiwania działaczy oraz kibiców. W czterech meczach zdobyli cztery punkty i plasują się na jedenastej pozycji w tabeli. Gwardyjscy obrońcy szczególną uwagę powinni skupić na niezwykle skutecznym Grzegorzu Wawreńczuku. Zdobywca 13 goli w poprzednim sezonie, do tej pory zapisał na swoim koncie trzy trafienia, co stanowi połowę bramek strzelonych przez Regę w bieżących rozgrywkach.
Faworytem sobotniego meczu jest drużyna przyjezdna, lecz podopieczni Mirosława Skórki na pewno łatwo nie złożą broni, co pokazał wygrany pojedynek z innym pretendentem do awansu, Orkanem Rumia.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 16.00.

























Kontakt: