Konkurs: Mamy dla was bilety do Multikina
My polecamy "Podróż na tajemniczą wyspę". Młody Sean Anderson odbiera zakodowany sygnał SOS z tajemniczej wyspy, której nie ma na żadnej mapie. To wyspa pełna dziwnych form życia, złotych gór, niebezpiecznych wulkanów i zdumiewających tajemnic. Nowy ojczym Seana, Hank, nie potrafi zatrzymać syna i sam też dołącza do wyprawy. Razem z pilotem śmigłowca oraz jego piękną i upartą córką wyrusza na poszukiwanie wyspy, aby uratować jej samotnego mieszkańca i uciec, zanim fala sejsmiczna zmyje wyspę z powierzchni ziemi i na zawsze skryje jej skarby.
Jeśli chcecie wybrać się do kina, w komentarzach napiszcie, która ze zekranizowanych bajek lubicie najbardziej i dlaczego. Czekamy dziś, 16 lutego, do godz. 20. Autorów dwóch najciekawszych wpisów nagrodzimy zaproszeniami.


























Kontakt:
Bilety do multikina:)
Bardzo lubię oglądać bajki ze swoimi dziećmi. Każdą:) Nie będę się rozpisywać,ale dzięki bajkom mogę się cofnąć do czasów dzieciństwa. Bilet do multikina bardzo bym chciała wygrać,szczególnie ze względu na "Podróż na tajemniczą wyspę" którą chętnie obejrzę ze swoimi synkami:)
Dzieci z Bullerbyn
Może niekoniecznie bajka, ale dla mnie to najfajniejsza ekranizacja książki dla dzieci.
Do tej pory jak moja 5-letnia córka ogląda ten film (lub Nowe Przygody Dzieci z Bullerbyn) na dvd, mimo, że znam na pamięć już ten film i tak zawsze się dosiadam i oglądam do końca.
Nie wiem czy jest nadal na liście lektur, mam nadzieję, że tak.
Ten film to potężna dawka optymizmu, może dlatego, że na nakręcony na podstawie powieści o zwykłych dzieciach i ich codziennym życiu. Treść filmu tak jak i książka jest pełna ciepła, zabawnych historii, przy których można się pośmiać, polecam tym młodszym i starszym.
Akademia Pana Kleksa
Zdecydowanie Akademia Pana Kleksa Podróże Pana Kleksa i kolejne bajki z tej serii nie były juz tak ciekawe - a może ja podrosłem ? ;) A dlaczego ? No cóż, to pierwsza bajka, która wprowadziła mnie i myślę, że całe moje pokolenie w magiczny, kolorowy świat bajek a wyprawa do kina na akademie to było coś niesamowitego. Każdy chciał mieć wówczas imię zaczynające się na "A" i wszystkie (jak to się teraz mów) gadżety Pana Kleksa.
Harry Potter
Tą bajkę lubię najbardziej, ogląda mi się najlepiej ze wszystkich bajek i zależnie od części jest przeznaczona dla innej grupy wiekowej, czyli praktycznie jest dla każdego. I za tą uniwersalność ją lubię :) Za fabułę również.
BARDZO PROSZE !!!!!!!!!!!!!
Dawno nie byłam w kinie i znając moje szczęście długo jeszcze nie pójdę !!!!!
Moj chłopak niedawno powiedział mi :
Kotku pójdziemy do kina . A ja mu odpowiedziałam że NIE BO NIE BĘDĘ TRACIĆ KASY NA BILETY !!!!!!
Jakby co to już teraz podziękuje !!!!!!!!!!!!!
Gdybym wygrała to bym si bardzo cieszyła wiec bardzo proszę o te bilety !!!!!!!!
Oj napewno Królewna Śnieżka
"Królewna Śnieżka"- film jest mroczny , ale jednocześnie zawiera dużo elementów komediowych :) Zła królowa wciąż zadająca pytanie magicznemu zwierciadłu: “Lustereczko, lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na tym świecie”, zawsze odpowiadało jej, że ona jest najpiękniejsza, do czasu, gdy zwierciadło dostrzegło piękność Śnieżki - pasierbicy złej królowej – wtem, ta natychmiast rozkazała swojemu myśliwemu zabić ją w lesie i przynieść jej serce, jako dowód. Ten jednak nie mógł tego zrobić i kazał jej uciekać, a serce wyciął biednemu zwierzakowi. Zła królowa wierząc myśliwemu, czuła się znowu szczęśliwa. Śnieżka przerażona, uciekała przez straszny las, trafiając do małego domku, jak się okazuje – domu siedmiu miłych krasnoludków: Mędrka, Gapcia, Śpioszka, Wesołka, Nieśmiałka, Gburka i Apsika. Zaprzyjaźniają się, a Śnieżka postanowiła u nich zostać. Niestety, zła królowa odkryła ciągły żywot swojej pasierbicy i postanawia sama ją zabić.Ahhhh wracają wspomnienia z dzieciństwa kiedy mama po raz setny czytała mi tę bajkę :)
SMERFY ŻĄDZĄ
Przygody uwielbianych przez wszystkich Smerfów na dużym ekranie genialne. Uciekając przed Gargamelem, Smerfy przedostaną się przez magiczny portal do dziwnego świata - co jest bardzo śmieszne bo z jakiegoś powodu wszystkie drogi z baśniowych krain wiodą bezpośrednio do Nowego Jorku. Nieważne, czyś z disnejowskiej baśni, czy z wioski Smerfów - jeśli wpadniesz do tajemniczego portalu, wiedz, że po drugiej stronie czeka na ciebie zieleń Central Parku. Smerfy nic podobnego do tej pory nie widziały. Papa Smerf i jego rodzina desperacko szukają drogi powrotnej do domu, zanim Gargamel ich dopadnie. Super zrobione efekty i przede wszystkim śłodziutkie buźki Smerfuf naprawdę mi się podobały :)
Hmmmmm
A nie możecie zrobić losowania, albo zadanie matematyczne :) nigdy nie byłam humanistką, ale bileciki z miłą chęcią bym spożytkowała, a z zekranizowanych bajek lubię wszystkie. I z miłą chęcią do kina bym poszła zobaczyć jakąś nową.
Mappety -na codzien slysze spiew mojego 4 letniego synka.
Kiedys jak bylem malym chlopcem lubilem ogladac Mappety -poniewaz kazda postac Mappetow ma indywidualny charakter ,nie wyobrazam sobie zaby Kermita jak rozrabiake,gdyz zawsze byl on uporzadkowany ,Piggi jest wpriost niesamowita ,przy jej komentarzach zawsze wybuchale smiechem.Ostatnio powrocily te wspomnienia z czasow dziecinstwa a mianowicie moj synek zacząl ogladac reklamowke Mappetow kinnowych ,spiwajac przy tej reklamowce "Czlowiek czy Mapet ,to taki bardzo meski Mappet "Jesli wygralibysmy bilecik -Mappety w kinie czekalby by na Nas.
Podróż na tajemniczą wyspę
DLA POPRAWIENIA HUMORU
Bardzo chciałbym się wybrać do
z moją
. Na film
.
że ten
jest warty
.
Dziękujemy za wspaniały
NA POWAŻNIE
Z chęcią bym się wybrał na film pt ,, Podróż na tajemniczą wyspę" . Ja razem z moją drugą połówką bardzo lubimy oglądać filmy, w których razem z bohaterami filmu odkrywamy nowe tajemnicze miejsca. Fajnie jest również poznać nowy niezbadany ląd, na którym czeka wiele niebezpieczeństw. Również patrząc na reżysera tego filmu, którym jest Brad Peyton z chęciom wybrał bym się na ten film. Wszystkie filmy tego reżysera przypadły mi mocno do gustu, więc jestem ciekawy czy oto ten nowy film sprosta moim wymaganiom.
Pozdrawiam !
101 dalmatyńczyków
Moją ulubioną zekranizowaną bajką jest "101 dalmatyńczyków". Zawsze podczas zjazdów rodzinnych, gdy przyjeżdżają dzieciaki, wyciągam stary magnetowid, męczę się z jego podłączeniem i oglądamy tą bajkę ze starej kasety. Wzbudza to jeszcze większą ciekawość wśród dzieci bo co to za archeologiczne urządzenie jest? Uwielbiam obserwować miny dzieciaczków podczas tych wesołych, smutnych czy budzących grozę scenach. Każde dziecko po tym filmie stwierdza że chce mieć takiego dalmatyńczyka. Wtedy zasiadamy do książki którą dostałam w dzieciństwie i wspólnie czytamy co takiego te psiaki potrafią. Łączymy przyjemne z pożytecznym! :)
puchatek
Najbardziej uwielbiam ogladać bajke KUBUS PUCHATEK bardzo podoba mi sie poniewaz jest pouczajaca, pozwala poznac świat a najbardziej podoba mi sie postac tygryska ktory skacze na swoim ogonku:-)ma żartobliwe a czasami powazne wypowiedzi, Dzień dobry! rzekł Tygrys. Znalazłem kogoś zupełnie takiego samego jak ja. A myślałem, że więcej takich nie ma. (lustro)
Bajki mojego dzieciństwa...
Jakże ciężko zdecydować , która BAJKA najlepsiejsza.... Smerfy - niezwykła niebieska cywilizacja vs podstępny Gargamel i głupkowaty Klakier........ Muppety ze Świnką Piggi na czele i przystojnym Kermitem z czarującym Nosem ( operacja plastyczna jak najbardziej wskazana) :) .... Akademia PAna Kleksa z przecudnymi piegami ( miałam ich dostatek w dzieciństwie).... i piosenkami ,które nucę teraz mojemu synkowi... Ze współczesnych prym wiedzie SHREK a w zasadzie OSIOŁ ,który moim zdaniem ,swoim oryginalnym humorem ,wymiata wszystkich.... Można tak wymieniać w nieskończonosc! Bo któż z NAS nie lubi BAJEK!??? W każdym z nas jest trochę dziecka, niezależnie od tego ile mamy lat....
ALVIN I WIEWIÓRKI
CAŁĄ RODZINKĄ BARDZO CHĘTNIE WYBIERAMY SIĘ DO KINA OSTATNIO SZCZEGÓLNIE PRZYPADŁ NAM DO GUSTU "ALWIN I WIEWIÓRKI" WSZYSTKIE CZĘŚCI SĄ JEDNAKOWO CIEKAWE, WESOŁE, KOLOROWE I CO NAJWAŻNIEJSZE POZBAWIONE WSZECHOBECNEJ PRZEMOCY!!!!!!!!!
mały głupiutki miś
Jest wiele świetnie zekranizowanych bajek, ale ponadczasowy i bezkonkurencyjny jak dla mnie jest Kubuś Puchatek pana Milne'a. Jest to bajka na którą czekało się coniedzielę za dzieciaka a i ostatnio kiedy w kinach pojawił sie "Kubuś i Przyjeciele" nie zastanawiałam się długo nad rezerwacją biletu :)
kiedyś utożsamiałam się z Kłapouchym, później na szczęście były też etapy Tygryska i brykania:) a teraz ze zgrozą zauważam że robię się Królikiem - opiekuńczym, zrzędliwym ale i zapobiegliwym z zapasem miodku dla przyjaciół:)
pozdrawiam wszystkich fanów bajek:)
A mi najbardziej do gustu
A mi najbardziej do gustu przypadł film animowany " Renifer Miko ratuje święta", obejrzałam go z moim synkiem chyba dwa lata temu. Wspaniała opowieść o sile wiary, czynieniu cudów i mnóstwo przygód małego reniferka. W "Renifer Miko..." znalazłam wiele wspaniałych wartości, które mogłam potem omówić z moim szkrabem , oprócz tego wspaniała zabawa- mnóstwo humorystycznych tekstów, no i świąteczny nastrój(film oglądaliśmy tuż przed Bożym Narodzeniem).
Poza tym film pokazuje, ze marzenia się spełniają jeżeli tylko bardzo się w nie wierzy.
Do dziś często wspominamy tą wspaniałą przygodę jaką przeżyliśmy wspólnie oglądając ten film.
Właśnie dlatego " Renifera Miko.." lubię najbardziej. :- )
Miś Uszatek
Miś Uszatek
A ja uwielbiałam Misia Uszatka, to były wieczorynki ... ech... prosiaczek, króliczki, ciocia chrum chrum, no i to klapnięte uszko ... wszyscy znaliśmy to:
Na dobranoc – dobry wieczór
miś pluszowy śpiewa Wam.
Mówią o mnie Miś Uszatek, bo klapnięte uszko mam.
Jestem sobie mały miś, gruby miś,
znam się z dziećmi nie od dziś.
Jestem sobie mały miś, śmieszny miś,
znam się z dziećmi nie od dziś!
Czy ktoś to jeszcze pamięta ?
Szczerze o bajkach
Cóż, nie powiem, że jestem olbrzymim miłośnikiem ekranizacji bajek. O to już trzeba byłoby spytać mojego synka, ale jest troszeczkę za mały na takie wypracowania :)
Zdecydowanie z żonką wolimy filmy akcji i dlatego też z wielką chęcią wybierzemy się na coś trzymającego w napięciu :)
Chociaż jak tak teraz piszę, przyszło mi do głowy, że byłem zachwycony Pinokiem! Wkładałem kije w rękawy i machałem swoimi drewnianymi rękami, biegając po ogródku. Aż mi się kąciki ust podnoszą, gdy sobie przypomnę upadek i przebicie rękawów bluzy i wielki krzyk w domu ;) Ale dzięki temu miałem potem profesjonalnie wystrugane chodaki :)
No to mnie na wspomnienia całkiem przypadkiem zebrało! To były czasy.... (;
ulubiona bajka:)
Z zekranizowanych bajek lubię najbardziej Smerfy:) te małe niebieskie ludziki:) sa niesamowite:) bajka kiedyś puszczana jako wieczorynka na tvp1 teraz w nowej ekranizacji jest super:) każdy z nich ma inny charakter i do niego dopasowane imię :) sa takie milusie zarówno małe dzieci jak i dorośli lubią smerfy:)
one sa takie słodkie i sprytne:) nie tylko mali jak i dorośli lubią bajki mimo iż sa dorośli jest to dobre spędzanie czasu jak i wspomnienia z dzieciństwa:) oglądałam smerfy z moim ukochanym potem z dziecmi mojej siostry sądze ze ta bajka jest super:)
bardzo bym sie cieszyła jak bym wylosowała bileciki
ps. smacznych jeszcze mimo godz pysznych pączusiów i pozdrawiam wygranym z góry gratuluje:)
Wszystki bajki!
Oj trudno powiedzieć która bajka jest najlepsza ponieważ jest ich dużo!
W dzieciństwie były to bajki:
Król lew- na której płacze aż do dziś ( wzruszająca)
Muminki- chociaż brat śpiewał mi "muminki się cieszą że Ewe powieszą muminki" i wtedy płakałam
Smerfy- super niebieskie ludki, lecz gdy gargamel zrobił któremuś smerfowi krzywdę płakałam z przerażenia!
Kubuś puchatek- gdy puchatek był smutny ja również :(
Lecz tak naprawdę te wszystkie bajki dały mi tyle radości w dzieciństwie :)
Płacz był tylko oznaką radości!
Kocham wszystkie bajki i do tej pory je oglądam!
Książę i Żebrak
Tak...Książę i Żebrak.... niezwykle poruszająca bajka, z której płynie wiele nauki... byłam nią oczarowana i również pokazałam ją swoim dzieciom, które również z miłą chęcią do niej wracają :)
Ale niestety, to była jedyna zekranizowana bajka, która zrobiła na mnie takie wrażenie...
Potwierdziło się, że oryginał jest tylko jeden i nic go nie zastąpi :) O wiele bardziej lubię te animowane - mimo swojego wieku.
Ale przecież każdy z nas jest dzieckiem, a ze swoimi pociechami mogę całkiem legalnie cofnąć się do beztroskich swoich lat :) I nikt nie zarzuci mi, że już do reszty zdziecinniałam! :)
Pytanie do Redakcji
"która ze zekranizowanych bajek lubicie najbardziej i dlaczego"
Pomijając już błędy, których jest w tym zdaniu (a właściwie jego połowie) trochę za dużo, mam do redakcji pytanie:
co to znaczy "zekranizowana bajka", bo przyznacie chyba, że jest to termin mało zrozumiały.
Co widać zresztą po komentarzach.
Król Lew
Bajka, która towarzyszyła mi przez całe dzieciństwo. Wzruszająca historia, która niezmiennie od lat zachwyca mnie swoją magią. Jedyna taka opowieść, która zawiera w sobie radość, smutek, cierpienie i prawdziwą przyjaźń. Oczywiście, nie da się zapomnieć o fenomenalnej ścieżce dźwiękowej. :)
Alicja
Właśnie zadałam pytanie mojemu 4-letniemu synkowi, ktory chyba nie rozumie o co chodzi z bajką pisaną a później oglądaną, Bartuś jaką najbardziej na świecie lubisz bajkę? On mi odpowiedział. Mamo najbardziej lubię bajkę Alicja w krainie czarów. A jak zapytałam dlaczego ... bo jak powiedział ... bo jest w niej królik. Tak swoją drogą uważam że to jedna z niewielu bajek która rozbudza wyobraźnię. Jest w niej wiele magii i czarów... jest dla mnie każdym razem tym samym. Znów staje się małą dziewczynką. Ciesze się, że ta mała dziewczynka o wielkiej wyobraźni cały czas we mnie jest i nigdy nie chcę jej stracić. I żadna ekranizacja Alicji nie dorówna książce. Polecam!!!
Błękitny świat
Małe, niebieskie, skoczne i zabawne ludziki....to dopiero jest bajka! Smerfy uwielbiam zarówno ja, jak i moje pociechy!
Ale nie tylko film nas tak zachwycił.... był czas, że w aucie nie leciało nic innego jak Smerfne Hity! To są czasy... :)
Nie tak dawno w kinie była ekranizacja, ale coś tak szczerze powiem: Nic lepszego od oryginalnej bajki nie ma!
Mimo to Smerfy są niezastąpione! I ja jako rodzinny Ważniak mówię to Wam! :)
Mulan
Mimo, że byłam mała to do dziś pamiętam. Pierwszy film na jakim byłam w kinie. Świetna muzyka, dużo dobrego humoru, oryginalnie bohaterowie z charakterem, przepiękne zdjęcia, które do spóły z muzyką i dźwiękami tworzą specyficzny chiński urok. Inne disnejowskie produkcje chowają się przy tym.
Co mają wspólnego filmy
Co mają wspólnego filmy Woody'ego Allena z surfującymi pingwinami...?
Wspaniałą formułę paradokumentu, która pokazuje, jak świetnie i niesztampowo można zrobić animację.
Poza tym "Na fali", baja o surfujących pingwinach, pokazuje, że można w dzisiejszych czasach zrobić opowieść o marzeniach, która nie bije patosem po oczach i nie idzie na łatwiznę, ale pokazuje, że są rzeczy, do których trzeba dojść samemu. Często wykazując się solidnym wysiłkiem i zaangażowaniem.
To jednak przede wszystkim jest moja ulubiona animacja dlatego, że jest jedną z rzeczy najlepiej poprawiających humor.
I nikogo nie robi w balona - ani dzieci, gdyż nie pokazuje im, że świat jest idealny i wszystko osiąga się bez wysiłku, ani dorosłych, gdyż nie sili się na oryginalność - jest po prostu świetnym filmem.
Królik Bugs i przyjaciele
Kocham Bugsa za doktorka ktorego pytał w kinie "ee dobry film doktorku nie"
Ptaszka Tweety'ego za "chyba widzialem kotecka"
no i oczywiscie za strusia pędziwiatra i kojota;)
myśle ze ponadczasowa bajka ,ktora bawi do dziś i przy której wychowuje sie już nastepne pokolenie;) pozdrawiam
Opowieści z Narnii - lew, czarownica i stara szafa .
Ta baśń wzbudziła we mnie podziw ,jest fascynująca i wspaniała.
Czworo bohaterów (czyli; Edmund ,Łucja ,Zuzanna i Piotr ) przeżyło dużo przygód a na ich czele najmłodsza Łucja . Aslan ( lew który rządzi Narniom ) ma dobre serce lecz jest groźny .
To lekturą moje dziesięcioletniej córki .
Wiem także że jeden z tych filmów będzie ciekawszy od tej !!!!! Dziękuje jakbym wygrała $
Balony, balony, balony!
Starszy pan, trochę balonów, utracone marzenia, ukochana, która odeszła zbyt wcześnie, starszy pan, jeszcze więcej balonów, męczący skaut pukający do drzwi, gadające psy, wielka wyprawa, starszy pan, jeszcze więcej balonów - odlot!
Kto by pomyślał, że z połączenia historii starszego pana i mnóstwa balonów powstanie tak fascynująca i porywająca opowieść jak ta, ukazana w "Odlocie"! Kino rzadko opowiada o starszych, jeszcze rzadziej obecni są (w głównych rolach!) w filmach dla dzieci (chyba, że jako jowialni dziadkowie) ale przecież "Odlot" to bajka, a w bajkach - jak wiadomo - wszystko jest możliwe!
Jeszcze więcej balonów :).
Ja jestem z drużyny
Ja jestem z drużyny “Piotrusia Pana”, to była moja ukochana bajka, czytana tak często, że się rozpadła i nie mogę już znaleźć wszystkich stron. I nadal mi się podoba:) bo każdy z nas ma swoją magiczną Nibylandię...
Wall-e !!!
Zdecydowanie Wall-e, ponieważ pokazuje świat jaki kiedyś może być jeżeli będziemy myśleli tylko o sobie a nie dbali o środowisko i wszystko to co nas otacza. Jak również to że pokazuje nas ludzi jako "pojemniki na tłuszcz". A to wszystko oplecioną piękną miłością Wall-ego i Evy!
Polecam tym którzy nie oglądali :)
wspomnienie z dzieciństwa
Dla mnie największym "kinowym" wydarzeniem było pójście do kina Adria na film "Wielka podróż Bolka i Lolka". Pamiętam, że przy ul. Zwycięstwa stała wielka ruchoma reklama tego filmu. To w PRLu było niesamowite. Moim zdanie to była najbardziej skuteczna reklama. A sam film spełnił moje oczekiwania w 100% - byłem na nim z mamą i bardzo mi się podobało.
KRECIK
"Krecik" to bajka, która kojarzy mi się z dzieciństwem, a co za tym idzie, z beztroskim życiem, i starym czarno-białym telewizorem, który "śnieżył". To były wspaniałe czasy... KOCHAM Krecika! Dzisiejsze bajki to już nie to samo.
Piękna i Bestia
Moją ulubioną bajką była piękna opowieść o tym, że miłość nie zna żadnych granic. Taka właśnie jest historia Pięknej i Bestii. Wielkie uczucie, gadający sprzęt domowy, oraz tajemnicza przeszłość Bestii, no i oczywiście równie tajemnicza róża.
REksio
JA bym poszedł na ekranizacje reksia, nie ma to jak pies w łaty bawiący się taśmą filmową:D
Do Multikina wybiorą się
stefaniusz i fatal1ty. Gratulacje!
KRÓL LEW
dla mnie najlepsza kinową ekranizacją był "król lew", jest wiele wątków komediowych, jest wątek dramatyczny jak i romantyczny;p. oglądając ją w kinie nie dość że uśmiałam sie to i uroniła pare kropli łez;p wzruszająca opowieść o małym lwie który świetnie poradził sobie z przeciwnościami losu a na jego barkach ciaży duża odpowiedzialność co dla wielu może być świetną lekcją że z każdego problemu można wyjść tylko trzeba mieć silę walki:) oczywiście świetna grafika i muzyka:)
bilety do kina
Witam, od małego uwielbiałam bajkę < KRÓL LEW> teraz sama mam córkę i wspólnie z nią oglądam tą bajkę ponieważ chwyta za serce,za każdym razem łezka spływa po policzku.Wydaje mi się że nawet twardziela porusza serce,wydobywa uczucia. Pozdrawiam serdecznie