drukuj

Konkurs: Rozdajemy bilety do BTD

"Jak być kochaną"

Mamy dla was podwójne zaproszenia na sztukę "Jak być kochaną", na piątek, 3 lutego, godz. 20.

Reżyserką spektaklu jest Weronika Szczawińska, laureatka I Festiwalu m-Teatr. Scenariusz inspirowany jest opowiadaniem Kazimierza Brandysa oraz filmem Wojciecha Hasa. Opowiada o tym, jak bardzo czas i doświadczenie potrafią wypaczyć wspomnienia z najważniejszych nawet momentów życia.

Jeśli chcecie wybrać się na "Jak być kochaną" - w komentarzach pod tekstem (czekamy dziś, 2 lutego, do godz. 18) zdradźcie nam swoje skuteczne metody uwodzenia. Nagrodzimy autorów dwóch najciekawszych wpisów, a o sposobie odbioru zaproszeń poinformujemy mailem.

Zdjęcia

  • "Jak być kochaną"

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
jaharmonia
jaharmonia czw., 2012-02-02 09:14

Sztuka uwodzenia

Pomimo, że od 6 lat jestem w szczęśliwym związku, doskonale pamiętam jak uwiodłam swojego męża. Jest on najlepszym przykładem na to, że moje sztuczki na niego zadziałały.
Ale niestety, nie było dawania mu lubczyku czy innych czarodziejskich zaklęć :)
Byłam po prostu sobą.... miła, wesoła, wiecznie uśmiechnięta. Ale nie myślcie, że będąc już w związku można chodzić jak naburmuszony krasnoludek! Co to, to nie! Czarujcie swoim uśmiechem i życzliwością mężczyzn do końca, a wasz związek będzie twardy jak stal!
Polecam! Naturalność i uśmiech działa na mężczyzn ;)
A jak koś spróbuje, może się z nami tym podzieli? 

niejacos
niejacos czw., 2012-02-02 09:29

Dwa punkty widzenia

Dokładnie, tak jak w temacie, zupełnie inaczej uwodzenie postrzegają panowie, jak i panie.
Niby to tylko kobiety powinny uwodzić, bo to takie kobiece. Ale czy aby na pewno?
Żebyśmy się panowie nie zdziwili, ale my także uwodzimy! Ale nie mrugając rzęsami czy dotykając palcem kącika ust ;)
Swoją męskością, statecznością, ale również i poczuciem humoru. Bo czy kobieta nie lubi się śmiać? Poza tym rozbawienie jej gwarantuje nam zobaczenie jej uśmiechniętych oczu :)
To jest takie moje zdanie...
A taka podpowiedź dla kobiet: Owszem, kochamy naturalność i jest to na nas największy wabik! (-: 

rotador1
rotador1 czw., 2012-02-02 11:29

Uwodzicielskie życie

Właśnie tak! Całe nasze życie składa się z uwodzenia. I to bez względu na to, czy jesteśmy w związkach czy też nie. 
Kobiety uwodzicielskim wzrokiem kokietują mężczyzn, zarówno aby ich zdobyć, jak i w innych celach, np. załatwienia jakiejś sprawy. Bo przecież ktory mężczyzna uprze się urokowi kobiety....eh, sam mam z tym czasem trudność...
Ale ja jako mężczyzna mam jedną, ale za to bardzo skuteczną metodę: poczucie humoru!
Proste - ale działa zawsze! No i przede wszystkim kultura... bo bez niej czasem niewinny żart może wywołać burze :)

Pozdrawiam cieplutko i uwodzicielsko! ;-) 

milkaborys
milkaborys czw., 2012-02-02 11:37

Mój punkt widzenia :)

Wstała rano, pięknie się ubrała,

Cudowne usteczka swe wymalowała,

Cała w skowronkach, rozochocona,

Krząta się po domu, nieco rozmarzona,

Niby sprząta, gdzieś obok przemyka

I czasem delikatnie jego ramię dotyka

Uśmiecha się zalotnie,

Rzęsami trzepocze,

Myśli sobie : ,,Czy serce mu łomocze?”

Powiedziała : ,,Mów co chcesz, zrobię wszystko !”

- ,,To podaj pilota, bo leży gdzieś blisko’’

Pozdrawiam,

A.

 

milkaborys
milkaborys czw., 2012-02-02 11:58

 

 

milkaborys
milkaborys czw., 2012-02-02 11:48

Mój punkt widzenia ;)

Wstała rano, pięknie się ubrała,

Cudowne usteczka swe wymalowała,

Cała w skowronkach, rozochocona,

Krząta się po domu, nieco rozmarzona,

Uśmiecha się zalotnie,

Rzęsami trzepocze,

Myśli sobie : ,,Czy serce mu łomocze?”

Powiedziała : ,,Mów co chcesz, zrobię wszystko !”

- ,,To podaj pilota, bo leży gdzieś blisko’’

Pozdrawiam,

A.

nudle6
nudle6 czw., 2012-02-02 12:16

Uwodzenie - niezła sztuka!

Uwodzenie niczym sztuka w teatrze... wysublimowana, raz poważna - raz wesoła, ciekawa  i zapierająca dech w piersiach - taka właśnie jest!
Dobrej sztuce nikt się nie oprze...choćby się zapierano i oczy zamykało - nie ma bata! Każdy ulegnie!
A sposobów? Sposobów są miliony! Zalotne spojrzenie, obojętne przejście i pozostawienie za sobą zapachu kuszących perfum....
Tak, ale uwodzimy dotąd, aż zostaniemy uwiedzeni... a wtedy to już tylko pozostało dbać o partnera, a swoje sprytne sztuczki schować głęboko w szafe...i wyciągać, jak nadejdzie noc i zgasimy światło w sypialni....

Ah! Jak pięknie jest być człowiekiem i móc uwodzić i być uwodzonym... 

ania4445
ania4445 czw., 2012-02-02 12:44

Każda z nas niezależnie od

Każda z nas niezależnie od wieku, statusu majątkowego czy wykonywanej pracy marzy w życiu o wielkiej miłości. Pragniemy być akceptowane, wielbione i kochane. Każda kobieta ma swoje własne sztuczki którymi potrafi omotać sobie wybranka dookoła palca a  kobieta zakochana jest zdolna do wszystkiego.

iwanka83
iwanka83 czw., 2012-02-02 13:12

Uwodzenie jest jak poezja....

Uwodzenie jest jak poezja lub taniec. Musi sprawić, że druga strona czuje niedosyt.... ciebie i twojego towarzystwa. Teraz wyobraź sobie, że możesz mieć każdego faceta, którego zechcesz. Idziesz ulicą, elegancka, pewna siebie i seksowna, a wszyscy mężczyźni patrzą na ciebie z podziwem pragnąc zamienić z tobą choć kilka słów. Niezależnie od tego ile masz lat, jak wyglądasz i jakie są twoje doświadczenia – jeśli nauczysz się sekretów, które pozwolą ci uwodzić mężczyzn, taki obrazek nie będzie już tylko fantazją.

Sposobów na uwodzenie jest mnóstwo. Można chociażby Zrobić tak jak bohaterka książki pt. "Siedem pożarów Mademoiselle" i podrywać swojego wybranka przez...wzniecanie pożarów:) Choć oczywiście nie trzeba się posuwać aż tak daleko i wystarczy też zwyczajnie urok osobisty.

asixana
asixana czw., 2012-02-02 13:25

Kokieteria....

...Uwodzę uśmiechem - jak i powagą
...Uwodzę radością - jak i posępnością
...Uwodzę spojrzeniem - jak i gestem
...Uwodzę makijażem - jak i naturalnością
...Uwodzę ciepłem - jak i chłodem
...Uwodzę dotykiem - jak i muśnięciem
...Uwodzę zainteresowaniem - jak i obojętnością
...Uwodzę seksapilem - jak i skromnością
...Uwodzę sobą i tylko sobą
...Bo przecież uwodzenie to nieodłączna część kobiecości 

cukierkowa30
cukierkowa30 czw., 2012-02-02 13:42

Jak uwodzić aby uwieść?

Sposobów i pomysłów są istne miliony! Ale sama sztuka uwodzenia do łatwych nie należy...
Ileż do razy próbowałyśmy zwabić mężczyznę różnymi sztuczkami, a w konsekwencji wychodziłyśmy na .... delikatnie mówiąc "głupiutkie" kobietki? :)
Ale czy pamiętamy o jednym, tym najważniejszym czynniku łączącym się z uwodzeniem? Przede wszystkim uśmiech, pewność siebie i naturalność! Tego nikt nie podrobi a facet o wiele łatwiej wpadnie w nasze sidła ;)
Ale pytanie jest o metody, czyli pewnie konkretnie mam napisać...
Cóż, trudno mi sobie przypomnieć, jak to uwodziłam mężczyzn, bo parę ładnych lat sama jestem mężatkom.
Ha! Chociaż, czy uwodzenie męża też się liczy? Jeśli tak, to nawet dziś rano odciągnęłam go od nudnego przeglądania internetu, fundując mu masaż na rozluźnienie przed pracą, a potem....
O nie nie, szczegółów nie zdradzę, ale podpowiem, że wraz z wiekiem jest coraz więcej pomysłów ;-) 

czanama
czanama czw., 2012-02-02 13:57

A może tak miłość?

Może zamiast zabaw w uwodzenie, po prostu kochać i być kochanym? Może odłożyć na bok zalotne spojrzenia do przechodzących obok mężczyzn, a usiąść koło swojego ukochanego, objąć i karmić winogronkami?
Od trzepotania rzęsami wolę rozmowę, zabawę, uśmiechy. Nie chce kusić i kokietować - to ja chcę być adorowana, ale tylko i wyłącznie przez moją drugą połówkę.
Bo przecież kto powiedział, że będąc w związku nie można uwodzić? Tylko dzięki temu odkrywamy w sobie coraz to nowsze zakątki... (: 

konwaliowo
konwaliowo czw., 2012-02-02 14:37

Uwodzić? Ale po co?

Tak się zastanawiam, dlaczego ludzie chcą uwodzić? Może dla zabawy, rozrywki.... ale czy to da nam uczucie? Myślicie, że da się uwieść drugą osobą?
Pożądanie między dwojgiem ludzi jest albo go nie ma. 
Można go rozdmuchać do temperatury jądra Ziemi, ale pod warunkiem, że już coś płonie - bodaj malutki ogienek.
Jeśli nic się nawet nie tli, albo tli jedynie subiektywnie, pojedynczo, u jednej osoby, a druga nic... cóż, to smutne i bolesne, ale raczej skazane na niespełnienie i niezaspokojenie...
Tak więc najlepsze sposoby to takie, nad którymi nie panujemy i których nie zauważamy, bo jesteśmy zbyt pochłonięci czerpaniem radości z obecności swojego wybranka , czy też wybranki... :)

zebrus31
zebrus31 czw., 2012-02-02 14:41

sekret...

Mam niezawodną metodę uwodzenia, działa zawsze i na większości mężczyzn,a przynajmniej na tych, których uwieść zamierzam. Metody tej jednak Wam nie zdradzę, największych sekretów się nie wyjawia!!!!!

linkosza
linkosza czw., 2012-02-02 14:45

FEMME FATALE

Być typową femme fatale... niczym diablica, z której oczu wydobywają się płomienne spojrzenia rzucane wprost na wytypowanego mężczyzne...
Być taką, aby mężczyzna onieśmielony naszym urokiem padł nam do stóp i błogo zauroczony był nam całkiem oddany...
Być taką, która uzależnia... od której nie można oderwać wzroku na nie dłużej niż mrugnięcie okiem...
Być taką, której zapach kusi niczym słodycz małe i bezbronne dziecko...
Być taką, aby ten wybrany chciał spędzić z nami resztę życia i rozkoszował się codziennością w naszej obecności...

A więc jeśli uwodzić, to tylko w takim stylu... 

ptaszynka84
ptaszynka84 czw., 2012-02-02 14:51

:))

Na pewno odpowiednie perfumy, używałam kiedyś pewnego zapachu i ciągle mi powtarzali mężczyźni jak ja to robię że tak cudownie pachnę (pomijając fakt że odpowiedź jest prosta - perfumy :)
Ale gdy poznałam mojego męża to się dla niego nie liczyło, uwiodły go moje oczy  oraz to że nie dosłyszę.... najśmieszniejsze było to że siedział właśnie od strony felernego ucha i przez 15 min mi coś opowiadał a ja nawet nie zwracałam uwagi :) po czym zapytał koleżanki czemu go nie słucham...tak się dowiedział o mojej chorobie i tak go to ujęło że powiedział że zajmie się mną do końca życia ;) Nie wiem czy to jest sposób na uwiedzenie mężczyzny, ale mi pomogło w życiu znaleźć szczęście!!!!

politechnika
politechnika czw., 2012-02-02 15:02

Uwodzicielska fantazja

Wbrew pozorom i temu co mówią ludzie nienowocześni uwodzenie kobiet jest sztuką, którą można bez problemów nauczyć. W dwudziestym pierwszym wieku uwodzenie przedstawia się jako kilkuetapowa czynność, która poprzez poznanie odpowiednich zagadnień teoretycznych i praktycznych może zostać wyćwiczona tak samo jak sztuka prowadzenia samochodów osobowych. Istotna jest tylko odpowiednia literatura, dostęp do Internetu i w ostateczności zapisanie się na kurs uwodzenia....
Jednak czy warto? Czy chcemy mechanicznie poruszać dłoniom, bo tak ponoć robimy dobre wrażenie?
Co to, to nie!
Uwodzimy wnętrzem i tylko ten typ uwodzenia daje nam pożądany efekt!
Wypróbowane, a więc godne polecenia! :-)) 

qwerty123
qwerty123 czw., 2012-02-02 15:25

Kobietę stale uwodzę

Kobietę zawsze uwodzę tajemniczością i wyrafinowaniem.

RjoannaR
RjoannaR czw., 2012-02-02 15:37

Trudna sztuka

Tak często uwodzimy, nawet nieświadomie, a tak trudno mi podać skuteczną metodę na uwiedzenie...
Chociaż, mam pewien plan! 
Dostanę od Was bilety, zabiorę męża do teatru i tam dam pokaz swoich umiejętności, które wypróbuję na mężu i nie tylko ;)
Teatr do przecież doskonałe miejsce, aby wyeksponować grację i kobiecość, co przyciąga i intryguje mężczyzn...
Bo przecież kto powiedział, że tylko mężczyzna powinien adorować kobietę? Ona też powinna zadbać o wrażenia swojego męża i to nie tylko wzrokowo - słuchowe ;) 

wyraziscie
wyraziscie czw., 2012-02-02 16:00

Przepis na uwodzenie

Różne są sztuczki, zaklęcia i magie...
Jednak na nic się one zdadzą, jeśli druga osoba nie jest zainteresowana. Nawet litr perfum wylanych na siebie i trzepotanie rzęsami niczym koliber skrzydłami nie pomoże, gdy nie ma tej chemii między dwojgiem ludzi.
Ja sprawdziłam sposób, który jest niezawodny. Uwiodłam go rozmową i umiejętnością słuchania. Jakże pięknie jest mówić wie każda kobieta, jednak nie każda umie słuchać i to mężczyzny! Jednak gdy to wszystko doprawimy duża dawką uśmiechu oraz humoru, a także szczyptą seksapilu - przepis gotowy!
Ale pamiętajmy - składniki są najważniejsze! :) 

fobiana
fobiana czw., 2012-02-02 16:14

Ah, kokieteria...

Jak ciekawie jest uwodzić, wiemy nie od dziś. Każda z kobiet uwielbia ten dreszczyk przechodzący po ciele, gdy jej wzrok spotka się z wzrokiem wybranka...
Ale jeszcze milej jak to nas uwodzi mężczyzna... Uwielbiam, jak robią to nieporadnie, a zarazem tak męsko... Gdy mieszają pikanterię z łagodnością... Czuję wtedy żar, który przenika mnie na wskroś i chce aby trwał wiecznie...
Tak, i w moim przypadku trwa...trzeba tylko wybrać odpowiedni cel i każdego dnia pielęgnować tą miłość, nawet odrobiną kokieterii ;) 

erekrutu
erekrutu czw., 2012-02-02 16:44

Jakby to uczynić....

....aby uwieść Panią Redaktor tak, abym mógł odebrać bileciki na tą sztukę? Wyzwanie nie lada trudne, bo przecież trzeba wykazać się nie małą elokwencją, aby dotrzeć do osoby redagującej artykuły...
A może wystarczy tylko wirtualny uśmiech? :)
A może tylko prośba?
Bo o spotkaniu mowy być nie może, przecież mam narzeczoną! I to taką piękną, urokliwą... i przyznam się szczerze, uwiodła mnie swym uśmiechem... jest oszałamiająco piękny! Chociaż tak na prawdę, jej sztuczką jaką na mnie zastosowała, było gotowanie! Jestem takim łakomczuchem, że od razu trafiła w sedno sprawy.
No, może to nie mój sposób na uwodzenie, ale sam się na niego złapałem ;)
A co do teatru...uwiódłbym swoją ukochaną, ale dopiero po spektaklu... Chociaż pewnie podczas przedstawienia nie raz spotkałbym się z jej zalotnym spojrzeniem!
Ah, te kobiety! (-: 

karkaw
karkaw czw., 2012-02-02 16:48

Sztuka uwodzenia

Niektórym nie sprawia to problemu, innych wprowadza w zażenowanie. Ale gdyby tak zerknąć na to z góry, to całkiem zabawne to UWODZENIE - choć  potrafi poważnie odmienić nasze życie.
Czasem wystarczy spojrzenie
czasem kusimy chodem (krocząc po ulicy)
czasem wystarczy odgarnięcie włosów
czasem delikatny zalotny uśmiech
czasem przygryzienie wargi
a czasem miłe słowo.
Nie zależnie od sposobu uwodzimy sobą i dlatego każdy sposób jest dobry.

paczento
paczento czw., 2012-02-02 17:14

Ot drobiazgi!

Uwodzenie dla kobiety - przecież to pestka!
Idąc ulicą i przyglądając się płci pięknej widać jak mają opanowaną tą sztukę do perfekcji...
Jednak czy właśnie tego oczekujemy?
Ja jako mężczyzna odpowiadam: nie.
Miło jest to, owszem, ale co za dużo, to nie zdrowo. Czasem wystarczy rozmowa, która potrafi nas całkowicie zauroczyć, aż do postradania zmysłów.
Warto uwodzić delikatnie, a może powiem wręcz: nieświadomie.
Nie skupiając się na tym, wypadniemy o wiele lepiej :)

Pozdrawiam mroźnie!  

asior062
asior062 czw., 2012-02-02 17:37

Uwodzenie jak z bajki

Ja uważam, że o tym się nie powinno pisać, bo nie sposób ubrać uwodzenie w słowa. Te wszystkie wysublimowane gesty, spojrzenia, style zachowań...są tak różne i spontaniczne, że nie sposób ich nawet zapamiętać!
A szkoda, bo czasem tak bardzo chcielibyśmy sobie przypomnieć skuteczny sposób na zwrócenie czyjejś uwagi a tu nic! Ale może to i lepiej...
...bo przecież każdy z nas się różni diametralnie od siebie. Dlatego stawiajmy na naturalność i dajmy się ponieść swojej intuicji! 

asior062
asior062 czw., 2012-02-02 17:57

Pytanie :)

A czy będzie konkurs,w którym nagrodom będą bilety do BTD na koncert Michała Bajora?

Agnieszka Gontar
Agnieszka Gontar czw., 2012-02-02 20:09

Jak być kochaną...

Zaproszenia otrzymują: asixana oraz niejacos. Gratulacje!

Agnieszka Gontar
Agnieszka Gontar czw., 2012-02-02 20:09

A co do Bajora

Niestety, takiego konkursu nie będzie :(