Köslin: zapomniany pomnik zapomnianej wojny
W połowie XIX wieku Niemcy składały się z szeregu malutkich (nie licząc królestwa Prus) księstw, elektoratów, mini królestw i wolnych miast połączonych jedynie w luźnym Związku Celnym. Niosło to ze sobą mnóstwo komplikacji: jeszcze w momencie tworzenia Rzeszy w 1871 r. obowiązywało w niej 7 różnych systemów monetarnych i działały 32 banki uprawnione do emisji banknotów, panowało również ogromne zamieszanie w systemie miar, wag i poczty; linie kolejowe były budowane bezplanowo i znajdowały się częściowo w ręku prywatnym. W systemie sądowniczym obowiązywało 18 różnych systemów proceduralnych. Migracja z kraju do kraju była utrudniona przepisami policyjnymi, a za granicą handel był narażony na samowolę obcych mocarstw wskutek braku opieki konsularnej.
Żołnierze z Köslina
Po Wiośnie Ludów (1848 r.) powszechne stało się dążenie do zjednoczenia; problematyczne natomiast stało się, pod czyim berłem miałoby się to zjednoczenie dokonać. Rywalizacja między dwoma największymi niemieckojęzycznymi państwami: Prusami i Austrią o przewodnictwo zakończyła się wojną, w której jako poddani króla pruskiego wzięli udział żołnierze z koszalińskiego garnizonu. Był to 7 Pomorski Regiment Piechoty nr 54, który w końcu maja 1866 r. opuścił miasto, by po trzech tygodniach zająć pozycje przy granicy z Austrią. Wszedł w skład 2. Korpusu podporządkowanego armii księcia Fryderyka Karola i 3 lipca 1866 r. uczestniczył w decydującej bitwie pod Königgrätz (dziś Hradec Králové). Prusacy nacierali spod wsi Sadova przez nurt Bystrzycy, Austriacy oparli swoje ugrupowanie o linię następnej rzeki - Łaby i stojącą nad nią fortecę Königgrätz, w należących wówczas do Austrii Czechach. W śmiałym ataku fizylierzy zmusili nieprzyjaciela pod wodzą generała Ludwiga von Benedeka do odwrotu; poległo wówczas około 40 tys. żołnierzy austriackich. Poza bohaterstwem żołnierzy, pruskie zwycięstwo było możliwe głównie dzięki nowoczesnym karabinom iglicowym Dreysego przewyższającym skutecznością przestarzałe karabiny wojsk austriackich.
Była to prawdziwa wojna błyskawiczna (sławetny Blitzkrieg), najkrótsza wojna XIX wieku prowadzona przez mocarstwa w Europie. Zakończyła się pokojem w Pradze, podpisanym 23 sierpnia 1866, a jej efektem było wchłonięcie przez Prusy kilku północno- i południowo niemieckich państewek, a co za tym idzie, znaczne powiększenie terytorium państwa pruskiego, które stanowiło teraz zwartą, geograficzną całość. 5 lat później, po kolejnej wygranej wojnie z Francją, całkowite zjednoczenie Niemiec stało się faktem.
Triumfalny powrót
W kronice koszalińskiego regimentu zanotowano, że odłamek austriackiego szrapnela trafił w ostrze batalionowej chorągwi. Na rozkaz króla pruskiego sztandar otrzymał srebrny pierścień wokół uszkodzonego ostrza z datą 3 lipca 1866.
Z końcem września batalion powrócił do Koszalina, gdzie został owacyjnie powitany przez mieszkańców i lokalne władze. Rada miejska uchwaliła, by w dowód wdzięczności za wojenne zasługi, z miejskich funduszy przydzielić dla każdej kompanii 100 talarów, zaś w pierwszą rocznicę bitwy na placu ćwiczeń jednostki (Exerzierplatz) społeczeństwo miasta ufundowało obelisk upamiętniający swoich fizylierów. Na szczycie monumentu umieszczono krzyż pamiątkowy „Za Kampanię 1866". Pomnik ten jeszcze w latach 20 XX w. postanowiono poddać gruntownej restauracji (był mocno zniszczony) i przenieść z placu w jakieś inne miejsce; tak się nie stało i dziś jego jedynym znanym mi śladem jest niewielkie zdjęcie w przedwojennym (wyd.1925 r.) niemieckim przewodniku turystycznym po Koszalinie.


























Kontakt: