drukuj

Koszalin: Maj 2011

Plany deptakowe

Z okazji rozpoczynającego maj Święta Pracy przed pomnikiem Byliśmy Jesteśmy Będziemy odbyła się manifestacja środowisk lewicowych w liczbie 3 (słownie: trzech) osób, które złożyły pod monumentem kwiaty.

Miasto postrzegane przez całe lata jako "czerwone zagłębie" trwale zmieniło swoje oblicze polityczne, płacąc po drodze wysoką cenę w postaci utraty statusu siedziby władz wojewódzkich. Stąd zapewne tak skromna liczba świętujących 1 maja.

8 maja na Górze Chełmskiej została odsłonięta tablica upamiętniająca pielgrzymkę do tego miejsca prezydentów RP Ryszarda Kaczorowskiego i Lecha Kaczyńskiego (obaj zginęli 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie pod Smoleńskiem).

W ratuszu zaprezentowano program i koncepcję koszalińskiego deptaka na ul. Zwycięstwa, którego uruchomienie zaplanowano na 21 maja - na tegoroczne Dni Koszalina. Prezentacja została przygotowana przez grupę projektową Warsztat Koszalin, przy współpracy z Urzędem Miejskim w Koszalinie, Zarządem Dróg Miejskich i Centrum Kultury 105. Wtedy jeszcze nic nie wskazywało na to, jaki będzie ostateczny efekt przedsięwzięcia, chociaż nie brakowało zdroworozsądkowych ostrzeżeń przed klapą i blamażem. Ostrzeżenia nie trafiły jednak do wyobraźni adresatów-organizatorów, co dowodzi, że powiedzenie "groch o ścianę" jest wciąż żywe.

W wiosennym pędzie remontowym w Zarządzie Dróg Miejskich otworzono koperty z ofertami na dokończenie modernizacji ul. Gdańskiej. Remont ulicy utknął w miejscu, kiedy okazało się, że prowadząca go słupska firma jest w stanie upadłości. Chyba za sprawą jakiegoś fatum remont nie został jeszcze dokończony.

W ratuszu gościł Grzegorz Lato, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Gość ze stolicy odwiedził Koszalin z okazji trwających w regionie eliminacji mistrzostw Europy do lat 19. w piłce nożnej. Lato został przyjęty z tradycyjną koszalińską gościnnością, bo wtedy jeszcze nie do końca było wiadomo, że to nadęty buc, który zachowuje się w PZPN, jak udzielny książę i za nic ma kibiców i w ogóle wszystkich, co w końcówce roku pokazał aż nazbyt dobitnie, godząc się jednoosobowo na usunięcie orła z koszulek piłkarzy reprezentacji Polski. Na ten skandal nałożyły się dodatkowo podejrzenia o nieczyste interesy prowadzone w kierownictwie PZPN. Gdyby pojawił się dzisiaj..., no, mniejsza z tym.

Zakończył się wyścig o miejsca w żłobkach. 312 rodzin dowiedziało się, że dla ich pociech zabraknie miejsc. Z 520 podań o przyjęcie, 208 rozpatrzono pozytywnie. Pechowcom pozostała nadzieja na zrealizowanie wyborczych obietnic o zapewnieniu miejsc w żłobku dla wszystkich potrzebujących. 

Zdjęcia

  • Plany deptakowe

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać