drukuj

"Koszalin to małe miasto, lecz cieszące się niesłabnącą aktywnością społeczeństwa" - rozmowa z pasjonatem akwarystyki A.Pakulskim

fot. Adrian Pakulski

Fotografia przedstawia akwarium Adriana Pakulskiego

Dzięki własnym ukierunkowanym zainteresowaniem, nasze życie przestaje być monotonne. Warto więc, rozwijać swoje hobby i pokazywać je innym ludziom. Dzisiaj chciałbym przedstawić mieszkańca Koszalina, który pasjonuje się akwarystyką i „zaraża“ swoją pasją innych ludzi.

Adrian Pakulski ma 20 lat i jest studentem Politechniki Koszalińskiej. Pół roku temu uruchomił w Internecie własną witrynę ( Akwarystyka ), gdzie zamieszcza poradniki i ciekawostki dotyczące szerokiego zagadnienia, jakim jest akwarystyka. Uruchomił również koszalińskie forum akwarystyczne, które docelowo zrzeszać ma wszystkich ludzi pasjonujących się akwarystyką, mieszkających w naszym mieście

Postanowiłem zadać Adrianowi kilka pytań, na które z miłą chęcią udzielił odpowiedzi.

 


Kiedy i w jaki sposób zainteresowałeś się akwarystyką?


- Akwarystyka jest moją pasją już od przeszło 9 lat. Do założenia pierwszego zbiornika słodkowodnego namówił mnie ojciec, który sam kiedyś pasjonował się hodowlą egzotycznych ryb. Jako, że czasy ręcznie klejonych, ramowych baniaków odeszły w niepamięć, zostałem zmuszony do zaczerpnięcia kilku świeżych informacji z polskiej literatury. Z całą pewnością największy wpływ na mój rozwój w akwarystyce odegrała pozycja „Akwarium” autorstwa Jana Landowskiego i Zbigniewa Wolińskiego. Uważam, że to jedna z pionierskich lektur, którą szczerze mogę polecić wszystkim akwarystom i pomimo upłynięcia 43 lat od wydania jej w kraju, większość informacji nadal jest aktualna, co jest rzeczą niebywałą. 

Moja hobbystyczna przygoda rozpoczęła się wraz z zakupem 54 litrowego baniaka, którym opiekowałem się przez kilkanaście miesięcy. Z czasem zdecydowałem się na większy, 112 litrowy zbiornik. Zawsze ubóstwiałem akwariom wielogatunkowym, kilka razy opiekowałem się roślinnym, nigdy zaś nie pasjonowały mnie krewetkaria.

 


Dlaczego postanowiłeś uruchomić witrynę i forum dla koszalińskich akwarystów?

 

- Realizacja portalu akwarystycznego Buble World jest dopełnieniem mojego hobby, dzięki niemu mogę dzielić się z polskimi akwarystami moim doświadczeniem i osobistymi spostrzeżeniami. Serwis powstał ponad pół roku temu, ale już z chwilą oficjalnego uruchomienia zaskarbił sobie zaufanie kilkuset stałych opiekunów ryb akwariowych. Mógłbym śmiało powiedzieć, że w pewnym stopniu poczuwam się do realizacji misji społecznej, dostarczając miłośnikom egzotycznych biotopów, świeżych, tematycznych artykułów i wysokojakościowych publikacji.

Sam pomysł na profesjonalne, koszalińskie forum akwarystyczne powstał ponad pół roku temu. Jego wynikiem było moje zainteresowanie regionem i zapotrzebowaniem okolicznych akwarystów. Przede mną stało zadanie stworzenia tematycznego ośrodka komunikacji, z którego mogliby korzystać wszyscy zainteresowani. W chwili zakładania forum, na koszalińskim rynku istniał podobny projekt, jednak ten korzystał z darmowych rozwiązań, które nie rokowały na bezproblemową obsługę przez kilka najbliższych lat.

 

W Koszalinie jest wielu miłośników "rybek", co sądzisz o powołaniu stowarzyszenia akwarystów z naszego miasta?

 

- Zastanawiałem się nad tym nie raz, jednak na dzień dzisiejszy nie widzę wystarczającego zainteresowania ze strony koszalińskich akwarystów, a szkoda. Myślę jednak, że to kwestia czasu i koszalinianie w końcu zorganizują się w silną wspólnotę i założą nowy klub. Wiem, że dobrych kilka lat temu istniał miejski klub akwarystyczny, niestety ze względu na to, że do Koszalina przeprowadziłem się stosunkowo niedawno, nie znam osób, które należały do tamtej grupy. Szczecin posiada całkiem pokaźny klub „Molinezja”, który z powodzeniem realizuje zapotrzebowanie miasta. Jestem jednak dobrej myśli i szczerze wierzę, że i nasze miasto stać na realizację podobnego projektu.

 

Czy impreza tematyczna (zjazd) dotyczący akwarystyki cieszyłaby się zainteresowaniem w Koszalinie?


- Domyślam się, że masz na myśli targi akwarystyczne. Sądzę, że podobne wydarzenie w Koszalinie, cieszyłoby się dużym zainteresowaniem. Mam na myśli akwarystów z regionu, hodowców ryb, ale i potencjalnych, przyszłych miłośników akwarystyki, którzy przychodziliby na targi całymi rodzinami, podziwiając piękno akwariów, przy okazji zarażając się tą wspaniałą pasją.

Koszalin to małe, ale aktywne miasto, cieszące się niesłabnącą aktywnością społeczeństwa, więc jestem prawie pewien, że podobne wydarzenie zyskałoby na wadze i wyróżniałoby Koszalin spośród innych miast w regionie. Wiem, że w tym temacie ma sporo do powiedzenia Szczecin ze swoją „Pomorską Wystawą Akwarystyczną", jednak wbrew pozorom nie jest to duże przedsięwzięcie i Koszalin śmiało mógłby zostać przynajmniej współorganizatorem.

 

Adrianowi pozostaje życzyć powodzenia i realizacji swoich planów. Miejmy nadzieje, że zgłoszą się do niego kolejni pasjonaci akwarystyki, którzy będą tworzyć silną grupę.



Zapraszam użytkowników portalu społecznościowego Moje Miasto Koszalin, do publikacji artykułów dotyczących waszych zainteresowań. 

 

 

Rozmawiał: Mateusz Mońko



 

Zdjęcia

  • fot. Adrian Pakulski
mateusz
Autor:mateusz

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać