drukuj

Koszalin: Marzec 2011

Tak ma wyglądać Na Fali

Marzec to już pierwsze podmuchy wiosny. Do życia budzi się przyroda, a że człowiek jest jej nieodłącznym elementem (niektórzy nawet bałwochwalczo uważają, że najważniejszym), zaczęły się też budzić uśpione zimą umysły.

W takich okolicznościach w łonie radnych PO zrodził się pomysł stworzenia naszej, koszalińskiej Alei Sław. Idea w postaci zupełnego surowca myślowego została rzucona w powietrze i po krótkim locie pikującym gdzieś ugrzęzła. Zdaje się, że zabrakło zgody dotyczącej jej twórczego rozwinięcia w zakresie wyboru sposobu realizacji, miejsca, no i przede wszystkim listy osób, które miałyby zaszczyt w alei zaistnieć. Żadna strata, bo do pomysłu zawsze można powrócić, a póki co, jak w piosence "Taki mały, taki duży może sławnym być...", każdy ma szansę.

W marcu oczywiście obchodziliśmy Dzień Kobiet. Można to święto lubić lub nie, ale trzeba być prawdziwym facetem, żeby umieć właściwie się zachować. Przykładem zaświecił prezydent Piotr Jedliński, który odwiedził w tym dniu wszystkie zatrudnione w ratuszu panie i każdej wręczył zakupiony za własne pieniądze kwiat. Postępowanie godne naśladowania dla wszystkich szefów i mężczyzn w ogóle. Chapeau bas!

Marzec zaznaczył się też mocno od strony politycznej. Podczas konferencji prasowej goszczący w mieście wiceminister Stanisław Gawłowski ogłosił, że do końca 2015 r. Koszalin doczeka się obwodnicy. Jeśli ta obietnica się spełni, Gawłowski wejdzie do historii miasta jako ten, który je odblokował. A wtedy honorowe obywatelstwo, miejsce w Alei Sław, ... ech, rozmarzyliśmy się.

Inny znany koszalinianin, były senator Krzysztof Majka, wyjechał w randze ambasadora RP na placówkę do Korei Południowej. Poczuliśmy wszyscy przypływ dumy, że nasz człowiek tak wysoko awansował, bo czego jak czego, ale patriotyzmu lokalnego nam nie brakuje.

Dowiedzieliśmy się też, że Forum i Emka doczekają się konkurencji, chociaż "doczekają się" nie jest chyba najwłaściwszym określeniem, bo wcale na nią nie czekają. Tak czy inaczej, Urząd Miejski wydał pozwolenie na budowę kolejnego kompleksu handlowo-usługowego, który będzie się nazywał Na Fali. Wielofunkcyjny obiekt ma powstać przy planowanej obwodnicy między ogródkami działkowymi za osiedlem Unii Europejskiej i linią wysokiego napięcia przed skrętem w drogę do Mielna. W planach jest też wybudowanie stacji paliw. Zgodnie z pozwoleniem na budowę, inwestor musi ją rozpocząć w ciągu trzech lat.

Cena benzyny na koszalińskich stacjach paliwowych przekroczyła 5 zł za litr i - jak zwykle - była najwyższa w Polsce. 

Zdjęcia

  • Tak ma wyglądać Na Fali

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać