Koszalin: Muzealne spotkania z fotografią
Błękitny ptak - praca 14-letniej Anity Myśliwiec trafiła na pokonkursową wystawę Muzealnych spotkań z fotografią 2011. Anita jest uczennicą klasy III 3 Gimnazjum nr 11, do udziału w konkursie przygotowywała się pod okiem nauczycielki Grażyny Brożyńskiej.
I właśnie po to, by tę bierność zmienić w aktywność, by zachęcić młodzież do poznawania historii i sztuki, by sprowokować ją do samodzielnego myślenia, pracownicy Muzeum w Koszalinie 12 lat temu wymyślili niezwykły konkurs - Muzealne spotkania z fotografią, którego XII edycja właśnie rusza.
Muzeum na fotografii
Muzealne spotkania z fotografią to konkurs kierowany do dzieci i młodzieży do 20. roku życia. - Biorą w nim udział zdjęcia zrobione podczas wizyty w muzeum, przedstawiające wystawy lub ich fragmenty oraz poszczególne eksponaty, muzealne pracownie naukowe, ale również budynki muzeów, elementy ich architektury, otoczenia lub zabytki zgromadzone w muzeach na wolnym powietrzu - wylicza kustosz. - Podążając z duchem czasu i rozwojem techniki, w zeszłym roku rozszerzyliśmy konkurs o możliwość nadsyłania fotokastów, czyli multimedialnych fotoreportaży, oczywiście tematycznie związanych z muzeum.
Nadesłane prace są bardzo wnikliwie oceniane przez 5-osobowe jury złożone z zawodowych fotografów, artystów-plastyków, wykorzystujących w pracy fotografię oraz pracownika muzeum. Przyznawane są po 3 główne nagrody w dwóch kategoriach wiekowych (do lat 15 i 16-20) oraz wyróżnienia. - Najlepsze prace trafiają na wystawy pokonkursowe, które wędrują przez rok po Polsce i Europie - mówi Dionizy Rypniewski. - Przez te 11 lat obejrzało je blisko 155 tysięcy widzów. Ale chyba najcenniejszą nagrodą dla naszych laureatów jest udział w plenerze fotograficznym, który organizujemy w Mielnie - dodaje. - Tam ci młodzi artyści spotykają się z jurorami, swoimi nauczycielami i innymi uczestnikami, prezentują swoje prace i doskonalą umiejętności. To są naprawdę wspaniałe doświadczenia.
Od ogólnopolskiego do międzynarodowego
Pomysł powołania do życia Muzealnych spotkań z fotografią zrodził się w 2000 r. - Zaczynaliśmy od zera, wszystkiego uczyliśmy się w trakcie przygotowań do pierwszej edycji konkursu w 2001 roku - wspomina koszaliński kustosz. - Zaczęliśmy od konkursu ogólnopolskiego, do trzeciej edycji zaprosiliśmy Słowaków i od tego czasu impreza jest międzynarodowa. Co ważne, od samego początku nasz konkurs patronatem objęli ministrowie kultury i dziedzictwa narodowego oraz edukacji - uśmiecha się.
W miarę upływy lat konkurs cieszy się coraz większą popularnością. Zgłaszają się uczestnicy nie tylko z Polski i Słowacji, ale również z Niemiec, Rosji, Białorusi, Ukrainy, Litwy, Wielkiej Brytanii i Francji. - Celowo nie sięgamy dalej w świat - podkreśla Rypniewski. - Laureatów zapraszamy bowiem do Koszalina na wręczenie nagród oraz na plener fotograficzny. Chcemy, aby do nas przyjeżdżali, a wiadomo, że im dalej tym trudniej, również z powodów ekonomicznych.
Ze względów technicznych organizatorzy ograniczają również do 5. ilość zgłaszanych zdjęć. - Nie zależy nam na ilości, a na jakości - tłumaczy muzealnik. - W zeszłym roku, mimo ograniczeń, dostaliśmy prawie półtora tysiąca fotografii, więcej po prostu trudno jest w krótkim czasie rzetelnie ocenić. Jednocześnie, wprowadzając tę zasadę, zmuszamy młodzież do samodzielnej oceny i selekcji własnych prac. Dobry wybór to prawie połowa sukcesu.
Do 12 czerwca można zgłaszać prace do Muzealnych spotkań z fotografią, a my już dziś zapraszamy na wernisaż wystawy pokonkursowej, który odbędzie się 20 września, rzecz jasna - w Muzeum w Koszalinie.
454
uczestników nadesłało 1409 zdjęć na XI Muzealne spotkania z fotografią. Dodajmy, że do I edycji zgłosiło się 150 uczestników z 983. pracami.
37 523
km w ciągu 11 lat przejechała po Europie wystawa pokonkursowa. Zdjęcia można było podziwiać przez 2980 dni.
Muzealne spotkania z fotografią
Wszystkie ważne informacje dotyczące XII edycji konkursu oraz szczegółowy regulamin i terminy znajdziecie na stronie www.mszf.px.pl.
A oto konkursowe fotokasty


Mielno - tradycja a współczesność
Wspomnienia stoczniowców 






















Kontakt: