Mieszkańcy Rokosowa nie chcą masztu telefonicznego
Jerzy Paprocki z ul. Zalesie: – Czy to mądre, by lokować maszt wśród domów?! W tej sprawie zabierał głos na sesji Rady Miejskiej.
Rok temu do ratusza zgłosiła się pracownia projektowa, która w imieniu operatora telefonii komórkowej złożyła wniosek o wydanie zgody na budowę masztu na prywatnej działce w rejonie ul. św. Wojciecha – Zalesie – Gerberowa. Urząd Miejski przesłał wówczas do okolicznych mieszkańców zawiadomienia o sprawie, bo taki ma obowiązek. Mieszkańcy od razu wystąpili do ratusza z protestem. Na piśmie. – Kto by chciał mieszkać w sąsiedztwie takiego masztu?! Kategorycznie jesteśmy przeciwni tej inwestycji i jej zakazujemy – mówi Zbigniew Bielecki z ul. Gerberowej.
Sprawa odżyła po kilku miesiącach, bo urzędnicy do 2 marca 2010 zawiesili postępowanie administracyjne (powodem są prace nad planem zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu).
– Od tego dnia mamy 65 dni na podjęcie decyzji w sprawie wniosku o postawienie masztu – wyjaśnia wiceprezydent Krzysztof Hołub.
Wiadomo już, że w najbliższy piątek (pokój 310 w Urzędzie Miejskim), wspomniany projekt planu dla Rokosowa Południe zostanie wyłożony do wglądu dla mieszkańców. Ci mogą wnosić do niego swoje uwagi. I to właśnie w tym projekcie zakazuje się budowy masztów i urządzeń telefonii komórkowej w tym rejonie. Ostateczna wersja dokumentu trafi wkrótce pod obrady Rady Miejskiej.
– Jednocześnie chcę powiedzieć, że my się z takimi inwestycjami w tym rejonie miasta nie zgadzamy. I będziemy bardzo uważnie analizować wniosek inwestora – mówi wiceprezydent. Nie wie jednak czy są podstawy, by wniosek odrzucić.
Z raportu środowiskowego złożonego przez inwestora wynika bowiem, że oddziaływanie 18-metrowego masztu, który miałby stanąć na 10-metrowym budynku, mieści się w granicach dopuszczalnych norm.
Mieszkańców to jednak nie przekonuje. Już zapowiedzieli oni protesty w przypadku pozytywnej dla inwestora decyzji ratusza.


























Kontakt:
Nie wszyscy...
Ja tak tylko w kwestii formalnej...
Jestem mieszkańcem Rokosowa ale nikt mnie się nie pytał:]
I nie będę protestował.
Szkodzą mikrofalówki, zimne mleko, woda z kranu, spaliny, farba na płocie, sól sypana na oblodzone ulice, głośna muzyka, konserwanty, ciepłe piwo, centra handlowe, dezodoranty z freonem, palacze tytoniu, reklama sklepu dla dorosłych, kolor skrzynek pocztowych, reklamówki foliówki w sklepach, gazowane napoje i telewizor pozostawiony na noc na czuwaniu. Nie będę protestował. Nie mam czasu.