drukuj

"Młodzi producenci nie potrafią zdefiniować słowa sukces" - wywiad z Roberto Bedrossem

fot. robertobedross.com

Robert Bedra to DJ i producent muzyczny, w środowisku muzyki house znany jako Roberto Bedross. Już w Sobotę 31 lipca pojawi się w klubie Mango, w Mielnie. Postanowiłem zadać mu kilka pytań dotyczących nie tylko muzyki, ale również Koszalina

Cześć Robert! Na wstępie gratuluje udanego występu na Sunrise Festival. Bardzo interesuje mnie, jak rozpoczęła się Twoja przygoda z muzyką. Czy to, że zostałeś DJem i producentem to przemyślana decyzja, czy raczej dzieło przypadku?

Wszystko zaczęło się bardzo dawno temu. Już jako dziecko przejawiałem zainteresowanie muzyką. Nie tylko lubiłem jej słuchać, ale praktycznie od zawsze byłem ciekaw, jak to wszystko wygląda od środka, od strony człowieka, który tworzy i gra muzyke. Interesowały mnie również instrumenty. Postanowiłem zapisać się na prywatne lekcje gry na keyboardzie. Już wtedy próbowałem tworzyć jakieś własne melodie. Następny etap to zainteresowanie muzyką klubową. Gdy dostałem pierwszy komputer i zainstalowałem pierwszy program muzyczny, od razu zaczęłem iść w tym kierunku. Nie jest to więc przypadek, że zostałem DJem i producentem, lecz naturalna kolej rzeczy. Oczywiście po drodze zdarzyło się też wiele zbiegów okoliczności, które sprawiły, że jestem w tym, a nie innym punkcie swojej muzycznej przygody

A jeśli poprosiłbym Cię o dokończenie zdania: Gdybym nie mógł być DJem zostałbym ...

Ciężko powiedzieć. Zawsze chciałem zajmować się muzyką i sportem. I udało mi się to. Jeśli chodzi o sport to uprawiam Speedrower (pot. żuzel na rowerze). Jest to dość mało znana, niszowa i amatorska dyscyplina. Myśle, że gdybym nie poświęcił się muzyce i miał więcej czasu, to na poważniej zająłbym się sportem i zostałbym zawodowym piłkarzem, albo żużlowcem.

W swoich setach prezentujesz różnorakie odmiany muzyki house. Czy prywatnie Robert Bedra, również słucha tego gatunku, czy np. pasjonuje się muzyką poważną? 

Generalnie gram muzykę house, która jak wiadomo ma sporo podgatunków. Raczej nie zagłębiam się w dokładne nazywanie stylu, do którego dany "numer" należy. Po prostu musi mi się podobać i mieć "potencjał parkietowy". Prywatnie w ostatnim czasie słucham mało muzyki, gdyż mając z nią styczność na codzień, czasami chce się od niej trochę odpocząć.

A czy często zdarza Ci się przychodzić do klubu, w charakterze gościa, a nie prezentera muzycznego. Czy Robert Bedra potrafi w takiej sytuacji, bawić się ze znajomymi, czy np. musi przy okazji ocenić grę DJa?

Ostatnio mam dużo więcej wyjazdów do klubów, w których gram, dlatego też coraz mniej czasu spędzam w dyskotekach tak prywatnie. Nie ukrywam, kiedyś często imprezowałem. Aktualnie kluby muzyczne interesują mnie tylko od strony mojej pracy. Jak już mi zdarzy się gdzieś wyjść, to jest to przeważnie jakaś restauracja, albo pub, gdzie można swobodnie usiąść i pogadać w gronie znajomych.

Co sądzisz o zarobkach polskich DJ i producentów. Czy są adekwatne w stosunku do wykonanej pracy?

Zacznę od tego, że producenci zarabiają głównie na występach w klubach, bo jak wiadomo muzyka sprzedaje się co raz gorzej. Napewno są wyjątki. Wszystko zależy od danego utworu, gdzie został wydany i jak wypromowany. Jeśli chodzi o zarobki za występy w klubach, to są one bardzo zróżnicowane. Zależy to głównie od popularności danego DJa, oraz tego czy oprócz grania tworzy swoją muzykę, która w jakimś stopniu zaistniała w świecie klubowym. Z tego co słyszałem, to wielu rezydentów klubów zarabia moim zdaniem zbyt mało. Mówi się, że granie to przyjemność, hobby. Jednak całonocne imprezy w hałaśliwym i zadymionym pomieszczeniu, nie są obojętne dla zdrowia. Poza tym dobry rezydent to podstawa funkcjonowania dyskoteki i powinno ich się bardziej doceniać.

Kilka razy występowałeś już w naszym regionie. Czy możesz powiedzieć, jak oceniasz koszalińską publiczność?

W Koszalinie grałem 2 razy. Pierwszy mój występ odbył się w klubie MK Bowling, w maju natomiast byłem gościem we Fregacie. Obie imprezy uznaje za udane, aczkolwiek musiałem się nieco "nagiąć pod publikę", która preferowała bardziej "lekkostrawne" klimaty. Myśle, że udało mi się wyśrodkować nasze gusta, tak że i ja i klubowicze byli zadowoleni. Swoje umiejętności zaprezentowałem także w Mielnie. Rok temu zagrałem w klubie Troll. Miło wspominam ten występ. Wiele osób przychodziło do mnie po nim i mówiło, że zagrałem fajnego seta. Należy pamiętać jednak, że do Mielna przyjeżdżają ludzie z całej Polski. 31 Lipca przyjadę tu ponownie, aby wystąpić w klubie Mango. Serdecznie wszystkich zapraszam.

Czy podczas występu w Mielnie zaprezentujesz jakieś swoje przedpremierowe utwory?

Napewno pojawią się numery, które nie zostały jeszcze wydane, np. mój remix tegorocznego hymnu Sunrise Afterparty.

Czy odwiedzając służbowo Koszalin miałeś okazje np. odwiedzić jakieś miejsce, czy pozwiedzać miasto?

Ostatnio odwiedziłem tylko Wasz Mcdonald's, jak wracałem z Sunrise. Jakoś zawsze brakuje czasu, żeby coś zwiedzić. Zazwyczaj pędze do klubu na swój występ, albo jestem bezpośrednio po nim bardzo zmęczony i jak najszybciej chcę wrócić do domu.

A może odwiedzałeś nasz region prywatnie, np w celach turystycznych? 

Tak kilka razy zdarzyło mi się odwiedzić Mielno i Unieście. Wyjazdy te, oceniam bardzo pozytywnie.

Jesteś już doświadczonym producentem. Co mógłbyś doradzić młodym DJom, których w Koszalinie nie brakuje?

Myśle, że ważna jest cierpliwość, wkładanie dużo pracy w to co się robi, oraz kreatywność i stworzenie własnego, unikalnego stylu. Trzeba też wyznaczyć sobie jakieś mniejsze i większe cele, do których chce się dążyć. Często spotykam się z pytaniami młodych producentów, Robert jak osiągnąć sukces? Gdy pytam czym on jest, okazuje się, że nie potrafią tego słowa dokładnie zdefiniować. Trzeba więc sprecyzować swoje oczekiwania i marzenia, a wtedy jest szansa na ich realizacje.

Dziękuje Robert, za poświęcenie swojego czasu. Pozostaje mi życzyć powodzenia w sobotę w klubie Mango.

Ja również dziękuje za wywiad i ciekawe pytania. Zapraszam wszystkich serdecznie 31.07 do Mielna, oraz pozdrawiam wszystkich użytkowników portalu społecznościowego Moje Miasto Koszalin.

Zdjęcia

  • fot. robertobedross.com
mateusz
Autor:mateusz

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać