drukuj

Moskaliki koszalińskie

Kategorie: Tagi:
Moskaliki koszalińskie

Piszemy Moskaliki :)

A może w wolnym czasie pobawić się w pisanie moskalików?

Moskalik to krótki, rymowany i dowcipny wierszyk, będący parodią fragmentu "Poloneza Kościuszki" Rajnolda Suchodolskiego z 1831 roku:

Kto powiedział, że Moskale
Są to bracia dla Lechitów,
Temu pierwszy w łeb wypalę
Przed kościołem Karmelitów.

Pomysł polegał na tym, aby każdy kolejny wers wiersza Suchodolskiego przekształcać, zmieniając nację, sposoby karania głosiciela wzbudzającej sprzeciw opinii oraz lokalizację kościelną, np.:

Jeśli powie ktoś, że Turek
Ma przyjaciół w nas, Słowianach,
Krwią i mózgiem splami murek
Przy klasztorze na Bielanach.
                                    (Adam Klominek) 

Wisława Szymborska pisze, że pierwszy taki wierszyk ułożyła ona albo jej mąż, również poeta - Adam Włodek, w latach 50. XX wieku. Nazwa moskaliki miała powstać w korespondencji między Michałem Rusinkiem – sekretarzem Szymborskiej a Joanną Szczęsną z "Gazety Wyborczej". Po raz pierwszy informacje o moskalikach opublikowano w Magazynie dołączanym do "Gazety Wyborczej", tam też później wydrukowano cykl wierszyków autorstwa Szymborskiej, Stanisława Barańczaka, Michała Rusinka, Mikołaja Szymańskiego i Probierczyka, co spopularyzowało pisanie moskalików zarówno wśród czytelników, jak i innych poetów.

Budowa moskalika jest następująca: w dwóch pierwszych wersach, zaczynając od sformułowania "Kto powiedział, że ... " lub podobnego, umieszcza się jakąś opinię dotyczącą narodu, osoby, zdarzenia - czegokolwiek. Dwa ostatnie wersy to groźba dla tego, kto będzie ją wygłaszał oraz miejsce, gdzie zostanie ona zrealizowana (zazwyczaj jest to kościół albo inny budynek kościelny) lub związana z (dowolną) religią osoba wymierzająca karę:

Kto powiedział, że Pigmeje
rosną, gdy nadejdzie pora,
tego się na pal nadzieje
pod kapliczką Izydora.
                              (Anna i Andrzej Oryńscy

Kto zaś powie: Czech odróżnia
co pisuar, a co dzbanek,
męska zrobi się zeń próżnia
na podwórcu urszulanek.
                                  (Jerzy Sławomir Mac) 

Kto twierdzi, ze moskaliki
religijne są w zlym tonie.
tego złapie w swoje wnyki
napalony ksiądz w Bostonie.
                                (Autor: internauta DonJose)

 
W tworzenie moskalików bawili się najwięksi współcześni polscy poeci, m. in.  się m. in. Wisława Szymborska, Stanisław Barańczak, Ursula Kozioł, ale także wielu nieznanych, acz utalentowanych czytelników:

A kto powie mi, że Grecy
nie są warci kłaków funta,
temu wygarbuję plecy
przy wtórze dzwonu Zygmunta.
                            (Urszula Kozioł)

A kto twierdzi, że moskalik
jest paskudny, drętwy, brzydki,
Dziarsko wbiją go na palik
Radosne siostry wizytki.
                               (Autor: murza.chatus)

Kto powiedział, że Grek Platon
w uczcie przewodniczył gejom,
tego w grzbiet rąbnę łopatą
realną, nie jej ideą.
                                (Władysław Kokoszka) 

Moskaliki mogą być na dowolne tematy; m. in. trafiłem na związany z naszym regionem:

Powiesz: lud z Pomorza ciemny
Wiosną chociaż ciut jaśnieje –
W sposób mocno nieprzyjemny
W łeb Cię walną dobrodzieje.
                                (Autor: murza.chatus)


Wraz z kol. rrekinem postanowiliśmy zmierzyć się z formą i stworzyć moskaliki związane tematycznie z Koszalinem i koszalinianami. Jest to jednocześnie zachęta dla rymujących czytelników mmkoszalin, którzy od czasu do czasu publikują swoje krótkie wierszowane drobiazgi przy okazji ememkowych czwartkowych konkursów. 
Na początek kilka mojego autorstwa:

Gdy ktoś powie, że Koszalin
niedaleko Mielna leży,
nic go wówczas nie ocali,
gdy z kościelnej zleci wieży.

      "Akwapark to pomysł głupi" -
      kto herezję tę wypowie,
      grzechy będzie mógł odkupić
      przed klasztorem w Częstochowie.

Ten, kto Piotra Jedlińskiego
w akwaparku chce zobaczyć,
niech zamówi mszę dla niego
i zostawi grosz na tacy.

      Kto by chciał z Adamem Szałkiem
      na deptaku poswawolić,
      tego rozpłaszczymy wałkiem
      u Ignacego z Loyoli. 

Kto by rzekł, że radny Niski
niewielkiego jest formatu,
ten oberwie mocno w pysk i
znajdzie się u Bonifratrów.

      Kto by twierdził, że w ratuszu
      urzędniczki to paskudy,
      temu wnet natrzemy uszu
      w kaplicy świętej Gertrudy.

Kto by rzekł o Makarenie,
że to ryba słodkowodna,
temu wyrwie przyrodzenie
Iwan - pop batiuszka z Grodna. 
                                       (Elektrolat) 

Zdjęcia

  • Moskaliki koszalińskie
Elektrolat
Autor:Elektrolat

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
rrekin
rrekin ndz., 2012-01-15 20:09

Moskaliki? Dlaczego nie!?:)

 

Słowa wstępne i wszelkie niezbędne wyjaśnienia oraz instrukcje dotyczące pisania moskalików wyłożył jasno i klarownie kolega Elektrolat. Nie pozostaje nic innego jak zmierzyć się z tą formą. A zatem:


Deptak miasto w kurort zmienia.

Komu myśl zaświta taka,

nie dostanie rozgrzeszenia

u Tofila i Dajczaka.


Ten kto twierdzi, że klaryski,

najsmaczniejsze pieką placki,

Nie dosiądzie się do miski

U zazdrosnych sióstr Szenstackich.


Komu Dzierżęcinka rzeka

jest śmietnikiem i w nią sika,

Rozgrzeszenia nie doczeka

z woli księdza kanonika.


Że Zientarski, gdy ktoś powie

to senator nasz najlepszy.

W seminarium w Konikowie,

byle kleryk mu przypieprzy!


Kto by Basi Grygorcewicz,

zechciał ująć cnót jakowych,

temu krwi upuszczę z trzewi

na spotkaniu u jehowych.


Kto zapewnia: - Z Okińczyca

to porządny, prawy chłop.

Tego zdzieli w oba lica

z koszalińskiej cerkwi pop.


Właśnie mamy czas wizyt duszpasterskich zwanych „ksiądz chodzi po kolędzie”, a w związku z tym ostrzenie:


Gdy ktoś Atrium wielbił będzie

rozpływając się w zachwytach,

do takiego po kolędzie,

ksiądz na pewno nie zawita.


...i napomnienie, gdyby jednak się przełamał i zawitał:


Kto w kopercie, dla kapłana

w czas kolędy grosza skąpi,

Na usługach jest szatana

i wrót nieba nie dostąpi.

(rrekin)

rrekin
rrekin pon., 2012-01-16 14:43

Moskalik polityczny:)

A może by tak nie zawężać tematyki moskalików do spraw koszalińskich i spróbować z moskalikami politycznymi? Na przykład:
  

Kto uważa, że bliźniacy

demokracji kuli zręby,

ten od nosiciela tacy,

może na mszy dostać w zęby.

Andrzej
Andrzej pon., 2012-01-16 22:52

Dawnośmy się bawili w wierszopisanie!

Mistrzynią i jeśli nie mylę się, współtwórczynią tej fajnej formy poezji jest nasza noblistka Wisława Szymborska! W każdym bądź razie to jej moskaliki już sporo czasu temu sprowokowały mnie do tej zabawy, No ale skoro o mieście, to tak ad hoc:

Kto powiada, że nasz deptak,
nie jest wart propagowania,
ten zarobi w łeb jak pętak,
przy okazji radosnego gotowania.

Kto Koszalin nam ośmiesza,
robi z grodu chocki, klocki,
tego z błotem łacno zmiesza,
miastu zasłużony Stefan Romecki.

Kto się śmieje z mego miasta,
porównując go do ciemnogrodu,
z tego walec zrobi placek ciasta,
na ulicy zhańbionego grodu.

Kto mówi żeśmy województwu ością,
że jesteśmy hamulcem jego wyników,
temu w zadek kopa dam z radością
pod pomnikiem męczenników.

Kto powiada, że nam nic nie wyjdzie,
Bo zbyt mało mamy sprytu,
Temu w łeb przywalić przyjdzie,
Na chodniku, przy ulicy Obodrytów.

Ten kto szydzi z miejskiej obwodnicy,
twierdząc, że miasto przecina przez pół,
wart jest powieszenia na dzwonnicy
by ku przestrodze dyndał głową w dół.

rrekin
rrekin pt., 2012-01-20 10:01

Moskaliki polityczne

Koszalin jest wdzięcznym tematem do pisania róznych wierszy i wierszyków, ale i w polityce nie brakuje inspiracji:
 

Kto wyraża pogląd taki,

że Palikot to mąż stanu,

tego w nocy wilkołaki,

wrzucą w lochy Watykanu.

 

Komu w głowie myśl zaświta:

Niemców opcja jest ze Śląska”.

Ten dostanie w łeb. I kwita!

Po czym spocznie na Powązkach.
:)

Andrzej
Andrzej pon., 2012-01-23 13:23

No cóż, bywało już lepiej!

Panowie poeci, do roboty!

Kto powiedział że w ratuszu,
urzędują Koszalinian przyjaciele,
temu w łeb wypalę między uszy, 
pod miejską katedrą w niedzielę.

Kto twierdzi, że radny Skórka,
erudytą jest i wybitnym radnym,
tego w smołę utaplam i w piórka,
na miejskim placu paradnym.

Kto twierdzi iż Kościńska Krysia
jest chlubą i ikoną Koszalina,
temu łacno z ręki strzelę w pysia
na zapleczu lokalnego multikina.

rrekin
rrekin pt., 2012-02-03 13:22

Moskalik programowy i frywolny:)

 

Kto by twierdził, że poeci

lubią pisać do sztambucha,

Temu cegła na łeb zleci

W kruchcie u Świętego Ducha.


Kto w małżeńskim stadle jęcząc,

gdzieś na boczku cichcem bzyka,

nawet przed ołtarzem klęcząc

nie przebłaga spowiednika.