Niespodzianka! Mamy dla was bilety do Multikina!
Polecamy film "Sherlock Holmes: Gra cieni".
Ze świata elektronicznych gadżetów, skomplikowanych badań kodu genetycznego, skanowania siatkówki oka i innych zdobyczy techniki pozwalających współczesnym policjantom na bezbłędne namierzenie przestępców, warto na moment przenieść się do mrocznej XIX-wiecznej Anglii, gdzie na usługach detektywów w pierwszym rzędzie była potęga umysłu i dedukcja. Niezrównani w tej dziedzinie byli, rzecz jasna, dwaj przyjaciele Scherlock Holmes i doktor Watson.
Akcja filmu rozgrywa się rok po wydarzeniach z pierwszego filmu, w 1891 r. Genialny detektyw Sherlock Holmes i jego oddany przyjaciel Dr John Watson ponownie łączą swoje siły, by pokonać największego złoczyńcę świata - profesora Moriarty...
Macie ochotę wybrać się do kina? Piszcie w komentarzach, czekamy do godz. 20.
Uwaga! Zaproszenia są ważne do 27 stycznia!
Autorów najciekawszych komentarzy nagrodzimy wejściówkami i poinformujemy mailem o sposobie ich odbioru.


























Kontakt:
Pierwszy do kina!?
Dobrze, że tu znów dziś zajrzałem! Miałem nadzieję, że coś dla mnie tu będzie :-)
Stary Rok z "Teraz Koszalin" był dobry dla moich pociech - kilka razy udało mi się wygrać dla nich zaproszenia na poranki w Multikinie, dla mnie - nieco gorszy, bo takiego szczęścia odebrania wejściówki na film dla dorosłych już nie miałem.
Cóż zrobić, wszystkiego nie można otrzymać. Jednak wciąż mam nadzieję - ostatnią w tym 2011 roku.
Życzę wszystkim Redaktorom oraz Czytającym te strony więcej szczęścia niż do tej pory i dużo zdrowia w Nowym 2012 Roku.
Czyżby drugi ? ; )
W moim przypadku jest podobniej jak u kolegi wyżej, szczęście bywa zmienne ; )
Prezentu od "MM" okazji nie miałej jeszcze dostac ale być może teraz będzie inaczej.
Jednakże czy wejściówkę otrzymam czy też nie, życzę wszystkim forumowiczom a także całej redakcji "Mojego Miasta" szczęśliwego nowego roku. Aby ten 2012 rok (szczególny z wielu powodów) był rokiem tylko i wyłącznie sukcesów dla każdego z was.
Pozdrawiam
;)
Pomiędzy Świętami a Nowym Rokiem czas spowalnia i jest czas dla rodziny, przyjaciół znajomych. Chciałbym ten czas wykorzystać między innymi na wyjście do kina. Poczuć magię nie tylko Świąt ale
i magię kina.
Spędzić miło czas z kimś wyjątkowym.
Niespodzianka
Od rana zaglądałam czy nie ma dziś zadnego konkursu, ale zaraz sobie przypomniałam że przecież w zeszłym tygodniu był ostatni w tym roku a tu proszę taka niespodzianka :).
Chciałbym otrzymać bilety do kina aby mieć dobry powód, żeby choć na chwilę oderwać się od wspaniałego, arcyciekawego i hipnotyzująco interesującego portalu MMKOSZALIN :) Pomożecie ?
Niespodzianka będzie wielka !!!
Dlaczego to ja powinnam dostać bilety?
Dlaczego to ja powinnam dostać bilety?
A dlaczego ktoś inny? ;)
Bo lubię filmy i już!
Bilety na pewno się nie zmarnują - uszczęśliwią jedno szare istnienie, które uszczęśliwi drugie zapraszając je - zapewniam :)
Szczęśliwego nowego :]
JUŻ TYLE RAZY PRÓBOWAŁAM PROSZE ŁADNIE PROSZE :-)....
ja bym wyskoczyła z mężem na filmik, nigdy nic nie wygrałam , poprostu bardzo bym chciała , pewnie mi sie nie uda ale zawsze warto sprubowac, tyle pozdrawiam redakcjię i wszystkich odwiędzających te stronkę
To dobry prezent na przeprosiny
Chciałabym te bilety wygrać i wtedy mogłabym zabrać swojego chłopaka na ten film w ramach przeprosin za ciężkie dni z mojej strony... proszę...
Baśniowo...
Baśń ta swoje ma początki..........
"Za trzema górami, za siedmioma dolinami i za lasem z malinami,
było księstwo od lat znane, Koszalinem tudzież zwane.
Zacni ludzie tam mieszkali, w całym Królestwie szanowani -
w sercu Rycerz, w płucach hel, w żyłach zaś nadmorska krew.
Życie biegło jak sielanka, gdy wtem nagle Wielki Król,
wydał dekret Nam krajowy: "Księstwem dalej nie będziecie,
Szczecin blisko jest tu przecie, więc połączcie się nawzajem,
tworząc księstwo na was dwoje - więcej w dwójkę można zdziołeć".
Księstwo wnet ogarnął smutek - ktoś tu robi nam podrzutek,
my nie chcemy do Szczecina, tak nam dobrze - zmian nie trzeba.
Król był jednak nieugięty, do ożenku doszło więc.
Koszalin wprowadził się do Szczecina i tak zostało na wieków sześć.
Była jednak i nadzieja, zapisana z kronik dawnych:
że pojawi się osoba, co przekona króla tak,
iż ten zwróci nam księstwo i przywróci dawny blask.
Lata płynęły i potoki łez, bo Szczecin zbierał cały księstwa plon,
a nam pozostawiał resztek cały stos.
Roku Pańskiego ( nie pamiętam kiedy :) ), zjawiła się ona,
wspaniała Aldona, co swym urokiem z nóg zwalała konia.
Absztyfikantów miała bez liku, lecz jej cel był tylko jeden:
zostać kiedyś Żoną Króla, tak jej z fusów wywróżyła,
cyganeczka, a jakże, z Koszalina ;),
Poznał król Naszą Aldonę, stracił dla niej całkiem głowę-
rzucił żonę rozwód wziął i oświadczył się słowami: zostań moją, och Aldono.
Aldona wnet podchwyciła: będę Twoją, tą jedyną, lecz warunek stawiam jeden,
zwróć nam księstwo Koszalina, a po grób będe dla Ciebie.
Król podrapał się po głowie, łysiejącej zresztą już,
zgodził się i Nasz Koszalin, w rangę księstwa obrósł znów."
Kinomaniactwo
Idę wieczorem ulicą....czuje, że ktoś za mną idzie. Przechodzę na drugą stronę - słyszę muzykę! Na czole pojawiły się znajome zmarszczki, oznajmiające, że proces ciężkiego myślenia się rozpoczął...
Postanowiłem iść w kierunku słyszanych dźwięków...Muzyka coraz wyraźniejsza,ale wokoło żywego ducha! Czyżby ktoś specjalnie chciał mnie zwabić? Naciągnąwszy kapelusz na głowę, schowałem się za rogiem...
Ale co ja widzę! To tylko gra cieni! Aj, ta moja wyobraźnia płata mi figle... A muzyka? Jak się nosi słuchawki w uszach to tak jest.
"Pora zejść na ziemię Scherlocku" - pomyślałem, i pobiegłem do domu zobaczyć repertuar kina.
O! Czy tam grają film o mnie? (:
Dawno nie byłam w kinie a
Dawno nie byłam w kinie a myślę że byłaby to świetna okazja by się rozerwać i miłym akcentem przywitać rok 2012 sprawiając radość nie tylko sobie... :)
Serdeczne pozdrowienia!
postchristmas gift..
.. jako abonent sieci PLAY jestem nieuprzywilejowany do jakichkolwiek promocji zwiazanych z kinem.. w przeciwienstwie do ludzi z kazej innej sieci.. dlatego przyjemnieby bylo gdyby taka niespodziewajke zgarnął ktos kto nie ma takiej szansy przez reszte roku ;)
Proszę o ...
Proszę o wylosowanie mnie ! Jakoś nie udało mi się jeszcze byc szczęśliwą posiadaczką zaproszenia do kina, więc może teraz... Ulala....marzenia są dla ludzi - to i dla mnie też. Pozdrawiam gorąco i Dosiego roku 2012 życzę wszystkim!
Rany.... Kiedy ja w kinie byłam????
Nie pamiętam nawet na czym niestety. Od pół roku jest u mnie kupkowo - zupkowo - cyckowo - pieluszkowo. Mąż też jakiś niedomyślny. A tak marzyłam żeby na Listy do M się wybrać... Już pewnie tego nawet nie grają... Ehhh.... Taki los... Więc korzystajcie póki możecie!!! Potem te zupki i pieluszki zjedzą pół wypłaty, a użytkownik zupek i pieluszek - zje Wasz cały wolny czas :)
Mój pierwszy raz :)
Witam wszystkich! To mój pierwszy raz... Mam nadzieję, że będzie udany!
Postanowiłam sobie, że wreszcie napiszę komentarz na MM-ce i zrobiłam to!
Bardzo chciałabym wybrać się do kina w te smutne, szare dni, żeby przenieść się w choć na kilka chwil w świat filmu...
Pozdrawiam ciepło i życzę samych słonecznych dni w Nowym Roku!
To ja, to ja
to ja powinienem otrzymać bilet bo...... dlaczego nie!
Kiedy ja byłam w kinie??
Jestem w ciąży i już niedługo nie dostanę szansy na wyjście do kina.Jeszcze miesiąc i się zacznie.Mój mąż pracuje od rana do wieczora i nie mamy dla siebie zbyt wiele czasu.Bilety do kina mogłyby to zmienić.Bardzo dawno nigdzie razem nie wychodziliśmy.Już nie pamiętam jak wygląda kino.Było by bardzo fajnie gdyby to nam sie udało.Pozdrawiam
Dobry humor
Święta świętami, ale przed nami Sylwester? Czyż to nie czas przyodziać swe ciało w jakąś błyszczącą sukieneczkę, a mężowi pod szyją zawiązać krawat?
Ale, ale! Drogie Panie! Niech żadna z Was nie myśli, że każde wyjście jest takie oczywiste...
Musi być owiane nutką tajemniczości i sekretu... Załóżmy melonik i podążajmy na balety w długim płaszczu. A co! Nawet w Sylwestra dobrze jest się pobawić w Scherlocka!
Niech nasz mąż zobaczy, że nigdy nie wie, z kim może mieć doczynienia... a może dzięki temu będzie grzeczniejszy? :)
Bileciki
Czy jestem wielbicielką tego typu filmów? Raczej nie...
Zdecydowanie wolę komedie i to te, które bawią do łez! A doszły mnie słuchy, że w naszym Multikinie niezłe pozycje są....oczywiście filmowe!
Nawet na piechotkę bym poszła, a co! Niech świąteczny brzuszek pozostanie w tyle, bo się w siedzenie nie zmieszcze! A wtedy, to już nawet darmowe wejściówki nie pomogą...
Zaproszenie
Coraz bliżej Sylwester, coraz bliżej Sylwester... czy zauważyliście, że o tym dniu nie ma piosenki? Chyba będę pierwsza...ale najpierw, muszę się wczuć w sylwestrowy nastrój!
Stroje to nie wszystko, liczy się to, aby czuć się jak Marilyn Monroe! W końcu raz się żyje!
Tylko niestety, zdecydowanie Scherlock nie pomoże mi w tym... Może jakaś komedia, najlepiej polska? O tak, to w sam raz coś dla mnie!
Wyskoczę do kina w piątek, to w sobotę do fryzjera pójdę z humorem jak się patrzy! Chociaż patrzeć to będą Ci wszyscy mężczyźni, jak wejdę z filmowym uśmiechem na ustach na salę!
Do kogo powinno powędrować podwójne zaproszenie do Multikiina?
Do kogo powinno powędrować podwójne zaproszenie do Multikiina?
Mówiąc nieskromnie- właśnie do mnie !
Milion powodów mogłabym wyszukać,
podam kilka, by za bardzo nie zanudzać
Kiedy byłam ostatnio w kinie?
Nie jestem w stanie takiego dnia wymienić,
dlatego oczywistością jest- czas to zmienić!
Chcę zobaczyć interesujący film na dużym ekranie
podziwiając grających w nim Panów i grające w nim Panie
Wraz z mym mężczyzną chętnie się wybierzemy
czy to na ,,Szpiega" czy ,,Szerlocka Holmsa: gra cieni"
Jednak mimo tego czy otrzymamy od Państwa te zaproszenia
życzymy Szczęśliwego Nowego Roku i moc marzeń spełnienia! :)
Kino
Gwiazdka pierwsza już minęła,
kolędnicy poszli spać,
a ja marzę o zabawie, ale muszę jutro wstać!
Znowu czeka mnie robota,
ale przecież już pojutrze
będzie wielka znów sobota!
Tu balanga, tam impreza,
szale, maski, parasole,
i obudzę się jak zwykle . . . z palcami w rosole!
Wszystkim Waszym pracownikom
oraz miłym czytelnikom,
życzę szczęścia, pomarańczy,
niech Wam życie wkoło tańczy!
A po tańcach wszystko minie,
przyjdzie czas na wypoczynek,
w zacnym gronie, w ciepłym kinie...
:)
Tajemnica podwójnych zaproszeń filmowych
Jako oddany uczeń Sherlocka Holmesa, postanowiłem przyjrzeć sie uważnie tajemnicy podwójnych zaproszeń na dowolny film. Posługując się najlepszą ze wszystkich metod, dedukcją, zdołałem zdemaskować spisek wszechpotężnej organizacji kryjącej się pod nazwą:"mmkoszalin.eu", mogący pokrążyć niejedną ludzką jednostkę w niebezpiecznie ekstatycznej euforii. Organizacja powyższa osiagnąć chce ten cel za pomocą rozprowadzenia w obieg, dwóch podwójnych zaproszeń na wybrany seans filmowy. Niebezpieczeństwo grozi każdemu obywatelowi, temu, który to pisze również a moze nawet w większym stopniu. Podejrzenie powyższe zawdzięczam swoim nieprzeciętnym umiejętnościom oraz nieograniczonemu intelektowi, dzięki któremu błyskawicznie dostrzegłem istotną poszlakę jaką jest data ważności tych, jakże niebezpiecznych zaproszeń, a mianowicie - 27 stycznia. Data 31 urodzin osoby piszącej. Oświadczam wiec wszem i wobec, ze zamierzam stanąć do walki i przyjąć owe zaproszenia, ryzykująć tym samym utratę przytomnosci z radosci.
Pozdrawiam
Sjanima
Pomożecie?
Przedwczoraj pokłóciłem się ze swoją dziewczyną, starałem się ją przeprosić... ale Ona stwierdziła że same słowo przepraszam to za mało! :( Ma być bukiet kwiatów, romantyczna kolacja powiązana z wyjściem do kina. Kurczę, trochę już wydałem na tego Sylwestra, a wypłata dopiero 10-go stycznia. Na bukiet kwiatów i romantyczną kolację już nazbierałem (pożyczyłem), poratujcie chcociaż wejściówkami do kina. :(
Dla Męża...
"Ze wszystkich rzeczy wiecznych - miłość jest tą, która trwa najkrócej."
Molier
Chciałabym zrobić prezent mojej miłości, dlatego mówię magiczne słowo: "proszę".
pozdrawiam
Joanna
Może to będę Ja :)
Tyle razy próbowałam zdobyć bilet i nigdy się nie udało. Może teraz .... Jeszcze nie miałam okazji być w Multikinie, a jak bym zdobyła bilet to by była wielka frajda dla mnie. Poszłabym tam z mężem, bo ostatnio jesteśmy oboje zapracowani;on w swojej pracy ,ja w domu przy mojej czwóreczce dzieciaczków. Dzieci chętnie by zostały w domu z ciocią , a ja z mężem bym się rozerwała w kinie:)
Koszlin jest super!
Siedem godzin tłukłem się do Koszalina. W pociągu spotkałem sympatycznych Koszalinian. Baaardzo sympatyczna Koszalinianka przywitała mnie na dworcu, A na dworze prawie wiosna...
Gdyby jeszcze udało mi się w tak oryginalny sposób zdobyc bilet dla niej ( i dla siebie ) byłbym w siódmym niebie. Ona, rodowita Koszalinianka, pewnie też.
Niezależnie od losowania, życzę wszystkim Koszaliniankom i Koszalinianom wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Heeej..!
"Na bruku"
Stracilem prace (redukcja etatow),a moja dziewczyna pomimo ukonczeni dwoch kierunkow studiow nie moze znalezc pracy w swoim zawodzie.Decyzja jest jedna:wyjezdzamy.Wczesniej jednak,chetnie wybierzemy sie do kina.Jestesmy jak bohaterowie piosenki T.Love "Na bruku".Puste kieszenie,ale serca pelne szalenczych uczuc!
jutro moje urodzinkiswoje
jutro moje urodzinki
swoje latka ja już mam
jakoś zawsze tak się dzieje
że pamiętam tylko ja
moje swięto jutro jest
więc bilecik dajcie mi
to jest prezent bardzo fajny
i obejrzę super film
o miłości i radości
o zagadkach może być
a ten bilet to jest
prezent jaki marzy mi się dziś:)
Tajemnicze kino
Wychodząc z domu - rozglądam się bacznie na boki. Co ja widze! Czyżby ktoś obserwuje mnie zza rogu?!
Nie, to tylko moja wyobraźnia.... no nie! Jednak słysze kroki! Szkoda, że nie ma śniegu, zobaczyłbym ślady...
Ale główka pracuje! Obracam się szybko - widzę cień! Tylko co on taki niekształtny... Wysoki, długi, dziwne kształty... Nie ważne! Podążam przed siebie w kierunku Multikina.
Ha! Wydało się! To moja dziewczyna chciała się wybrać ze mną na seans! Tylko dlaczego mi o tym po prostu nie powiedziała? Cóż, kobiet nikt nie zrozumie... I ten jej kapelusik! Mój kochany Scherlock :)
Każdy by mi takiego pozazdrościł! (:
Dobrze, że teraz biedaczka już będzie mogła się ujawnić i do kina pójdziemy za rączkę. Takie podchody to tylko dobra gra wstępna ;)
Dlaczego ja?
Dlaczego to ja bym się chciała wybrać do kina...powodów całe mnóstwo!
Po pierwsze: W kinie jest ciemno - a po świątecznych ucztach miło ukryć w fotelu zbędne kilogramy
Po drugie: Uwielbiam towarzystwo osób siedzących obok
Po trzecie: Jak romantycznie jest potrzymać się za rękę z mężulkiem - prawie jak w podstawówce!
Po czwarte: Nie liczę już kilogramów przy tym punkcie: Lubię kinową colę i nachosy! :)
Po piąte: Nie chce mi się sprzątać...uciekne do kina i zostawie córcie na placu boju!
Po szóste: Mam nowe kozaczki, a nie ma się gdzie nimi pochwalić!
Po siódme: Zażyję nieco kultury, a co!
Po ósme: Wreszcie pełny relax po tej świątecznej bieganinie ( chociaż nie żebym jej nie lubiła)
Po dziewiąte: Lubię rozwiązywać zagadki (za młodu byłam dobra z matmy!) i Scherlock bardzo przypadłby mi do gustu
Po dziesiąte: Po prostu chce zrobić mężowi niespodziankę i sprawić aby się uśmiechnął. Jednak nic tak bardzo nie sprawia przyjemności jak uśmiech ukochanej osoby :)
Pozdrawiam serdecznie!
prezent :)
MOJA ZONA MA DZIŚ URODZINY A JA JAK ZWYKLE ZAPOMNIAŁEM O PREZENCIE :( DLATEGO PISZE TEN KOMENTARZ MOZE WY MI POMOZECIE I PODARUJECIE WEJŚCIÓWKE DO KINA. DECYZJA NALEZY I TAK DO LOSU SZCZESCIA WIEC MAM MADZIEJE ZE BEDE MIAŁ TAKIE SZCZESCI I POWIEM MOJEJ ŻONCE ZE JUTRO ZABIORE JA DO KINA :)
Raz kinomanka z Karlinamiała
Raz kinomanka z Karlina
miała się wybrać do kina.
Tak się ciągle zbierała,
aż bilety wygrała...
Dzięki temu się już nie spina!
Porymujmy.
Rózga na święta, Moootylek pamięta.
Tłuste potrawy, niegodne strawy.
Rybne podboje, chyba nie moje.
Gęsi kupione, potem zjedzone.
Brzuch w szak już pęka - będzie rebelia.
Czas więc do kina, zdziwi się rodzina!
Rodzino! Multikino!
Pojadę z biletami, resztę wolnego spędzimy już sami.
Bez babci i dziadka, mamusi, tatusia.
Pojedzie w siną dal ich "mała" córusia.
POROSZE!!!!!
Mojego brata dziewczyna-ASIA, sie na mnie obraziła i chce jej zrobic przeprosinowom niespodzianke .
A jeszcze wczoraj gdy szłam do pracy ochlapał mnie samochod.
W zeszłym tygodniu we wtorek mój chłopak mnie rzucił .
NIGDY NICZEGO NIE WYGRAŁAM WIEC BARDZO PROSZE O TE BILETY!!!!!!:)
Mikołaju Miły...
Święta Święta i po świętach...
Mikołaj był za gruby, do komina się nie zmieścił...
..24 grudzień minął a prezentów jak nie było tak nie ma do tej pory...
Chociaż śnieg by spadł i poprawił humor, ale na to liczyć też nie można..
Dlatego może uda mi się z siostrą ulepić wirtualnego bałwanka na śniegu razem z wesołymi pingwinkami z filmu Happy Feet: Tupot Małych Stóp???
"Wszystkiego dobrego w nadchodzącym NOWYM ROKU dla wszystkich MM'owiczów"
_______¶▓▓▓▓▓▓▓
______▓▓▓▓▓▓▓▓▓__¶¶¶
_____▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓__¶¶¶
____▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓_¶¶¶
____▓▓▓_________▓▓▓_¶¶¶
____▓_______****___*▓_¶¶¶
____*__*****__*****_$$_¶¶¶
____**__(█)_____(█)__$__¶¶
_____$*_____☻_____*$___¶¶
______$*__*_▄▄___**$___¶¶
_____▓▓___*_*_*___▓▓__¶¶
_____▓▓▓▓*_____▓▓▓__¶¶
____*▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓_▓▓▓
___*$*$▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓*▓▓▓▓
___$*****$▓▓▓▓▓▓▓▓*▓▓▓▓
__*****_________▓▓▓▓**▓▓▓
_*▓*****____▄___▓▓▓▓▓*▓
_$▓▓$**________▓▓▓▓▓*¶¶
_▓▓▓**_____▄___▓▓▓▓▓*¶¶
▓▓▓▓▓**________▓▓▓▓**¶¶
▓▓▓▓▓$**___▄____*****$-¶¶
_▓▓▓$$***__*____**_****$¶¶
___**$***____▄____***$$*¶¶
____*$****______*****$*_¶¶
_____**$$$**▄***$$**___¶¶
________***$$$*****_____
:)))))))))
Od świąt siedze w domu nudze sie nie wychodze z domu .
Tylko raz byłam w multikinie i to na nudnym filmie, jak biore udział w jakis konkursach to zawsze nic nie wygrywam .
Gdy moja córka pyta sie mnie czy morze iść do multikina to wtedy zastanawiam sie jak tam jest.
POZDRAWIAM!!!!
Bileciki Kochani rozdajecie:)
Za dwa dni minie rok. A ja od zwycięstwa jestem o krok:)
Ten rok to dla mnie wielkie zmiany. Dla Was również widzę, że udany.
Szatę zmieniliście, Czytelników zachwyciliście.
O więcej Was prosić nie mogę jak o niespodzianki nowe:)
P.S. W kinie dawno nie byłam, bo biletów nie kupiłam
Kocham Was i wielbię mocno, ściskam gorąco!
"Mieszkańcy Koszalina próbują dostać się do kina" - cz. 2
Zamiast wołać "O rety!
Chciałbym do kina bilety!"
Powiem, że z końcem roku
Zobaczyłbym co w drugim "Sherlocku.."
Tym razem z całą pewnością ostatnie bilety otrzymują ...
Ale zanim dojdę do zwycięzców, muszę się wytłumaczyć: po komentarzach widać, że wszystkim wam baaardzo zależy. Nie mam dziś serca wybierać, który komentarz jest najciekawszy, najfajniejszy, najoryginalniejszy - wszystkie zasługują na nagrodę. I właśnie dlatego przeprowadziłam losowanie. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do: joanny0002 oraz ZuzannyMarianny. Gratulacje!
Życzę wszystkim szampańskiej zabawy sylwestrowej i moc szczęscia w Nowym Roku! A juz niebawem będziemy mieć dla was kolejne zaproszenia :)
"Autorów najciekawszych komentarzy nagrodzimy wejściówkami"
Zwycięzcom gratuluje, ale jak to ma się w takim razie do idei konkursu? Kilkadziesiąt osób stara się, żeby napisać jak najciekawszy komentarz, a Redakcja zmienia zasady w trakcie gry i urządza losowanie. Proszę wybaczyć, ale to jest kpina z użytkowników portalu...
Zgadzam się z przedmówcą
Całkowicie zgadzam się z przedmówcą - nie w porządku jest zmienianie reguł w czasie zabawy. Jak, Pani zdaniem, czują się teraz wszystkie osoby, które się starały i często pewnie poświęciły na napisanie komentarza trochę czasu, a na końcu się okazało, że i tak zwycięzcy byli wybierani w drodze losowania? To bardzo nie fair.
Ma Pan oczywiście rację ...
Ale proszę mnie też zrozumieć: bardzo trudno wybrać zwycięzcę przy takiej ilości komentarzy, z których znakomita większość jest świetna. Dlatego ten jeden raz pozwoliłam sobie zmienić zasadę i wylosować zwycięzców. Od przyszłego roku obiecuję prawdziwą poprawę :)
Dziękuję
Szczęście tym razem się do mnie uśmiechnęło...dziękuje ślicznie
Tyle, że nie chodzi o konkurs
Tyle, że nie chodzi o konkurs zorganizowany na przyjęciu urodzinowym - wszystkich Was lubię, wszyscy się staraliście, i nie wiem, kogo wybrać, więc żeby nikogo nie urazić, zrobię losowanie.
MM stara się być "poważnym" portalem, mamy tu dziennikarzy i artykuły. Są konkursy i są ich zasady. Zmienianie ich w trakcie, "bo trudno kogoś wybrać", to śmieszne wytłumaczenie. Jeśli nikomu innemu to nie przeszkadza, to ok, ale wg mnie to jednak jest nie w porządku. Poza tym w poprzednich tygodniach komentarzy wcale nie było mniej, wcale też nie były słabsze
Cóż mam powiedzieć?
Ma Pan rację. Przepraszam.