Nowa Galeria w Koszalinie
Galeria Bezdomna to spontanicznie tworzone wystawy fotograficzne z udziałem każdego chętnego, w miejscach, które są udostępnione na określony czas - dzień, dwa lub tydzień. O temacie, ilości prac i formie decydują sami autorzy.
Dopuszczalna jest każda forma - można wywołać zdjęcia i je powiesić lub przygotować instalację. Impreza ma charakter nieformalny, rozwinęła się już w formę cyklicznych wystaw. Celem Galerii Bezdomnej jest umożliwienie prezentacji własnej twórczości wszystkim tym, którzy robią ciekawe zdjęcia i chcą się nimi podzielić.
Idea Galerii Bezdomnej narodziła się w głowach dwóch znanych fotografów Tomasza Sikory i Andrzeja Świetlika. Bezdomna - bo nie ma stałego miejsca, pojawia się i znika, aby pozwolić ludziom w innym miejscu pokazać swoje prace.
Od 25 do 30 października mogliśmy ją zobaczyć w naszym mieście w pięknym budynku byłego muzeum archeologicznego. Przez te kilka dni odbyły się warsztaty fotograficzne, pokazy fotografii m.in. Wojtka Wójcika, który zaprezentował portrety meksykańskiego tancerza Bono, stanowiące część projektu "The Men Things" - o mężczyznach, których warto poznać.
Wójcik opowiadał zgromadzonym w galerii o swoich podróżach, a towarzyszył mu pokaz slajdów z Indii i Bangladeszu z kilkumiesięcznych podróży. Na wielu oglądających duże wrażenie zrobiły zdjęcia "Koszalin w 3D", które przedstawiamy obok.
Jedną z fotogafujących - Oliwię, zapytaliśmy, dlaczego powiesiła tam swoje prace i co sądzi o zorganizowaniu Galerii w Koszalinie : " To świetna idea, Galeria Bezdomna gromadzi ogrom amatorów i profesjonalistów, którzy mogą przedstawić swoje prace - jakie różnorodne i wyjątkowe, to duża szansa, żeby zostać zauważonym, ale także pooglądać poczynania innych i reakcje na nasze zdjęcia. W Koszalinie było to dopracowane w każdym calu i towarzyszyły temu różne imprezy i warsztaty dzięki czemu w starym muzeum zjawiły się tłumy. Koszalińscy artyści także nie zawiedli, można było zobaczyć interesujące reportaże, pejzaże, portrety."
Grupa studentów PK, którą spotkałam przejawiała entuzjazm fotografów - Monika : " co prawda zmarzły mi stopy i nos z zimna, ale w galerii podobało mi się, że jest taka niezależna, zainteresowała mnie". Tomek: " zobaczenie Galerii wyrażało wewnętrzne emocje artysty, jego najbliższe przeżycia związne ze sztuką jaką jest fotografowanie. Autoprezentacja prac pozwoliła na wyobrażenie siebie w fotografowanych miejscach. Ogrom prac obrazował, że w naszym codziennym życiu jest wiele ukrtych talentów"





























Kontakt: