drukuj

Odśnieżanie w Koszalinie. Emerytki do łopat

odśnieżanie chodnika gminnego

Żeby przejść na drugą stronę ulicy trzeba ćwiczyć skoki przez przeszkody już w lecie, albo mięśnie , by móc wyręczyć władze miasta w odśnieżaniu ich terenów.

Tak wygląda odśnieżanie chodników przy naszych posesjach. Władze miasta nie mają pomysłu ani pieniędzy na odśnieżanie swoich terenów. Za to wizerunek miasta jest wspaniały, ISSO na najwyższym poziomie. A że chodniki miejskie odśnieżają emeryci - to już zupełnie inna bajka.

Zima, zima , zima.

Tak wyglądają chodniki przy naszych domach ul. Monte Cassino 15A-C. Projektantów. Ale czy ktoś się tym przejmuje?  Tylko my, starzy mieszkańcy tego zakątka.

 

EMERYCI do łopat - czas odśnieżania nadszedł.

 

Zarządca twierdzi, że to nie jego temat, bo to tereny Gminy gdyż chodniki nie przylegają do budynku.

A Gmina - no cóż władze miasta nie widzą problemu, w końcu emeryci mogą brodzić po zamarzniętej bryi ukrytej pod kolejną warstwą śniegu, mogą przeskakiwać przez zwały śniegu przy chodnikach nasypane przez pługi, które "niby" odśnieżają jezdnie. Najwyżej połamią sobie nogi, no ale to już  nie problem władzy.

 

A przecież to takie proste. Wystarczy zatrudnić bezrobotnych lub zapłacić zarządcom za dodatkową pracę przy odśnieżaniu terenów bedących własnością gminną.

Władze chwalą się swoimi osiągnięciami - czy to oznacza, że emeryci będą musieli społecznie odśnieżać w zimie chodniki miejskie?

Zdjęcia

  • odśnieżanie chodnika gminnego
  • nasz zakątek w środku miasta
  • Emerytki do łopat  - czas zacząć odśnieżanie (2)

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Adam Wolski
Adam Wolski sob., 2010-01-30 16:00

Proste rozwiązanie?

"A przecież to takie proste. Wystarczy zatrudnić bezrobotnych lub zapłacić zarządcom za dodatkową pracę przy odśnieżaniu terenów będących własnością gminną." Może i proste rozwiązanie, bo bezrobotni bądź ludzie chętni do odśnieżania za jakąś stawkę by się znaleźli, ale zapewne problemem są pieniądze, a raczej ich brak na takie cele jak dodatkowe odśnieżane. To nie jest klęska żywiołowa. Myślę, że nie ma co dramatyzować, po prostu tegoroczna zima daje się we znaki wszystkim w całej Polsce, a służby miejskie, które przecież w ubiegłych latach dawały sobie radę, robią co mogą. Nieprawdą jest również, że w Koszalinie pługi "niby" odśnieżają tylko jezdnie, widziałem wczoraj odśnieżanie przez niewielki pług chodnika przy ul. Oskara Lange. Oczywiście poboczne chodniki i uliczki były zasypane, ale ludzie: NIE WSZYSTKO NARAZ!!! Wytrzymacie i ja też wytrzymam :-)

Grasant
Grasant sob., 2010-01-30 21:44

Kobiety na traktory, emeryci na chodniki, a E.T. do domu!

Żeby za dużo nie mówić, to ja w sumie nie wiem, czy w ogóle jest jakiś problem. No bo popatrzmy na to z innej strony:
Dlaczego miasto ma dopłacać zarządcom, skoro nie musi...
Dlaczego mamy mieć wszystkie chodniki odśnieżone, skoro nie musimy...
Dlaczego bezrobotni mieliby pracować przy odśnieżaniu...
Dlaczego...

No a w sumie, z jakiego powodu uwidoczniona Pani Emerytka odśnieża publiczny chodnik? Czy w/w Pani Emerytka ma zgodę na prowadzenie prac porządkowych w miejscu publicznym? Czy zachowane zostały wszelkie zasady bhp, czy narzędzia stosowane przez Panią Emerytkę spełniają normy UE? Czy Pani Emerytka przestrzega przepisów i norm pracy w warunkach niskich temperatur i niesprzyjających warunków pogodowych? A czy Pani Emerytka przeszła stosowne szkolenia w zakresie odpowiednich wymiarów wydrążonych kolein w śniegu i głębokości zagłębiania szufli przy jednym zamachu?
I jeszcze jedno: kto będzie odpowiadał za szkody poniesione przez przypadkowego przechodnia w skutek niefachowego odśnieżania?

A w kwestii formalnej.. Skąd Pani Aniu ma Pani jutrzejsze zdjęcie??