drukuj

PKP wita was

Kategorie: Tagi:
PKP ...

Nie brakuje opinii, że nieśmiertelne filmy Stanisława Barei są mało zrozumiałe dla współczesnych, młodych widzów, bo tym przyszło żyć w innych czasach.

Innych, czyli bardziej normalnych, sensownych, takich, gdzie obywatel jest szanowany przez wszelkiego rodzaju instytucje służby publicznej. Okazuje się jednak, że PKP Intercity postanowiły zadbać o to, aby młodzi ludzie, oglądając "Misia" czy "Bruneta wieczorową porą", znakomicie się bawili i chwytali w lot wszelkie absurdy.

Ostatnie takie szkolenie kolej zorganizowała nad ranem, w miniony poniedziałek. Kilkudziesięciu pasażerów czekało na pociąg relacji Koszalin - Gdańsk, który miał odjechać o 5.10. Nie odjechał ani o tej godzinie, ani 5, 10 czy 20 minut później. Zdenerwowani ludzie próbowali się dowiedzieć, co się dzieje, ale nie było od kogo: kasy pozamykane, żadnych pracowników kolei w pobliżu. Dopiero po kolejnych kilkunastu minutach pojawił się jeden z nich i powiedział, że pociąg odjechał o 4.40, bo czasowo zmienił się rozkład. Zmiana ta nie została uwzględniona ani w rozkładzie internetowym, ani na tablicy w poczekalni. A teraz najlepsze: jak tłumaczyli się przedstawiciele PKP, nowa godzina odjazdu została ogłoszona, ale z dworcowego megafonu i to w momencie, gdy na stację o 4.40 wjeżdżał pociąg. Innymi słowy, nikt z zainteresowanych pasażerów go nie usłyszał, bo żadnego z nich w tym momencie na dworcu nie było.

I co tu jeszcze można dodać? Absurd bijący z tej sytuacji broni się sam. Mentalny PRL wcale nie umarł i ma się dobrze. Przed nami dzień Wszystkich Świętych, wielu z nas czekają podróże pociągiem. Życzymy więc wszystkim naszym czytelnikom, aby nie trafili na kolejową lekcję poglądową z głupoty i arogancji i szczęśliwie dojechali do celu.

Piotr Polechoński

Zdjęcia

  • PKP ...

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Andrzej
Andrzej pt., 2011-10-28 15:51

Czy to ten "Bateria" od

Czy to ten "Bateria" od fajnych filmów panie Piotrze? Ponadto, pisze pan: "Innych, czyli bardziej normalnych, sensownych, takich, gdzie obywatel jest szanowany przez wszelkiego rodzaju instytucje służby publicznej". Czy jest pan tego pewny? Czy tylko PKP odstaje od dzisiejszej rzeczywistości?

Adam Wolski
Adam Wolski pt., 2011-10-28 16:18

Inne czasy?

Fragment tekstu p. Polechońskiego: "jak tłumaczyli się przedstawiciele PKP, nowa godzina odjazdu została ogłoszona, ale z dworcowego megafonu i to w momencie, gdy na stację o 4.40 wjeżdżał pociąg" przypomniała mi inny jego felieton, w którym opisywał, jak to trzy lata temu ówczesny pan wiceprezydent Hołub uznał, że "konsultacje społeczne były, bo od 28 października 2008 roku obwieszczenie w tej sprawie było powieszone na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Miejskim".
http://koszal.in/forum/viewtopic.php?f=105&t=10216&p=96079&hilit#p96079

Innymi słowy: tak jak teraz na dworcu PKP, niby informacja została podana, ale w taki sposób, że nikt o niej nie wiedział. Kilka słów ciśnie się tu na usta: nieudolność, arogancja itp.

Gdyby komuś się wydawało, że rok 2008 to też już przeszłość, a nowa ekipa w Ratuszu pracuje już w "innych czasach" wg nowych standardów, to niech przypomni sobie podsumowanie letniego deptaka.

Andrzej
Andrzej pt., 2011-10-28 18:07

A więc jednak Bareja!

A już się martwiłem, że z pamięcią zaczynam mieć problemy. Wszystkim, którzy pomyślą po korekcie, iż to ja się sypnąłem, dodam tylko, iż pierwotnie w tekście było:
"PKP ...
Autor zdjęcia: Teraz Koszalin
Nie brakuje opinii, że nieśmiertelne filmy Stanisława Baterii są mało zrozumiałe dla współczesnych, młodych widzów, bo tym przyszło żyć w innych czasach."

redakcja
redakcja pt., 2011-10-28 18:45

Tak było

@Andrzej:

Word lubi robić psikusy i mądrzyć się tam, gdzie nikt go o to nie prosi ...