drukuj

Poczta Polska jest najlepsza?! Nie wierzyłem!

List poczta polska

List z Katowic do Koszalina wysłany za pośrednictwem Poczty Polskiej szedł tylko dobę?! Nie wierzyłem, jak to zobaczyłem!

Ale to prawda! Tak przynajmniej wynika ze stemplów pocztowych.

Stempel w Katowicach jest datowany na 14 grudnia 2010 roku. Czyli przy sprzyjających wiatrach ruszył w drogę tego dnia z samego rana, choć pewnie bardziej prawdopodobne jest to , że koło południa.

Już następnego dnia - 15 grudnia był w Koszalinie, o czym świadczy kolejny stempel postawony na poczcie w Koszalinie właśnie. A już około godz. 11:30 listonosz był u mnie z tą przesyłką (akurat mnie w domu nie było, więc musiałem lecieć na pocztę)!

Niemożliwe? A jednak! Dodam, że był to list priorytetowy, polecony!

Przy obecnych opadach śniegu i poważnych utrudnieniach na drogach w większości części kraju, to nie lada wyczyn! Pogratulować!

A słyszałem, że poczta polska ma poważne problemy z dostarczaniem przesyłek na czas. Tym razem im się udało!

Zdjęcia

  • List poczta polska
Mar Daddy
Autor:Mar Daddy

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Adam Wolski
Adam Wolski czw., 2010-12-16 16:17

Szczęśliwi czasu nie liczą

Raczej jest pan szczęściarzem :) Moja przesyłka, która wysyłałem również w połowie grudnia (ze dwa lata temu) do Gdańska priorytetem szła ponad trzy tygodnie! W dodatku mogłem interweniować dopiero po dwóch tygodniach od daty nadania. I kiedy już pogodziłem się ze stratą, okazało się, że jednak nikt niczego nie ukradł; natomiast w piśmie będącym odpowiedzią na reklamację uprzejmie mnie poinformowano, że "priorytet" nie jest żadną gwarancją szybkiego dostarczenia, jest jedynie zadeklarowanym przez operatora czasem trwania usługi. W związku z powyższym... tu nastąpił zwrot, który kolokwialnie można by przetłumaczyć jako "może nas Pan pocałować".

Mar Daddy
Mar Daddy czw., 2010-12-16 17:00

wypadek przy pracy

mnie też się wydaje, że mój przypadek expresowego dostarczenia przesyłki to bardziej "wypadek przy pracy" pocztowców