Pogoda potrafi dotrzymać słowa
W taki spektakularny, malowniczy sposób pogoda zasygnalizowała swoje zamiary. Zapowiadało się groźnie. Łącząc obraz za oknami z informacjami dobiegającymi z głośników, opisującymi wyłączenia prądu od uderzenia piorunów w Szczecinie i zalanie metra w Warszawie, można sie było zaniepokoić.
Ale z dużej chmury mały deszcz. Pogrzmiało, pobłyskało, pokropiło przez kilkanaście minut i zrobiło się fajnie. I pospacerować można było, i poopalać, zaliczyć prace ogrodowe czy też pielęgnacyjne przy naszych ukochanych bolidach. Słoneczko, lekki wiaterek - dla każdego coś dobrego.
Pogoda dała nam szansę, by aktywnie spędzić przynajmniej część weekendu. I znowy sprawdziła się stara zasada - okazje trzeba wykorzystywać. Tak na marginesie - zasada ta dotyczy nie tylko naszych relacji z siłami natury :D. Niedziela przywitała nas deszczem. Ranek z głowy. Zobaczymy, co dalej....

























Kontakt: