Pomaga za bezcenny uśmiech
Agata jest wolontariuszką koszalińskiego hospicjum. Bezinteresowną pomocą ludziom chorym zajmuje się już od pięciu lat.
- Moja babcia Jadwiga, była pierwszą pacjentką koszalińskiego hospicjum - wspomina Agata Szulc. - Odwiedzałam ją tam i chociaż babcia już odeszła, ja zostałam, żeby pomagać w działalności tej bardzo potrzebnej instytucji.
W gronie blisko 40 wolontariuszy pracujących na rzecz hospicjum, Agata jest najmłodsza. Nie pracuje bezpośrednio z osobami chorymi. Do tego potrzebne są kwalifikacje zawodowe. Jej działalność to udział w akcjach na rzecz hospicjum i prowadzenie strony internetowej placówki.
Brak czasu to zwykła wymówka
- Moi rówieśnicy nie garną się do tej pracy, chociaż w jednorazowe akcje potrafią się angażować - stwierdza Agata. - Z reguły jednak wymawiają się brakiem czasu, ale ja z własnego doświadczenia wiem, że nie są to zajęcia szczególnie czasochłonne. Myślę, że młodzi po prostu boją się kontaktu z chorymi, bo hospicjum kojarzy się z nieuchronnością przemijania ludzkiego życia.
Stronę internetową hospicjum, wolontariuszka stworzyła i prowadzi samodzielnie (www.hospicjum-094.blog.onet.pl). Można tam znaleźć wszystkie informacje dotyczące działalności placówki, prowadzonych akcji i ich dokumentację fotograficzną (zdjęcia robi sama autorka strony) oraz informacje o wysokości kwot zebranych na rzecz hospicjum podczas kwest i zbiórek publicznych.
- Mam ogromną satysfakcję, że w ten sposób mogę pomagać chorym ludziom - zwierza się Agata. - Dzięki temu czuje się potrzebna, bo, dając radość innym, jednocześnie daję radość sobie. Nie zależy mi na popularności i poklasku, ale dzięki temu, że działam na rzecz hospicjum, wiele osób na mieście mnie rozpoznaje i wita z uśmiechem. To miłe. Życzę każdemu człowiekowi, by choć raz w życiu doświadczył wdzięczności ze strony czy to małego dziecka, czy starszej osoby i zapłaty szczerym uśmiechem, który jest tak naprawdę bezcenny. Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest, i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Chcę żyć długo i szczęśliwie
Agata studiuje na wydziale inżynierii środowiska Politechniki Koszalińskiej. Swoją przyszłość widzi w zawodzie zdobytym podczas studiów. - Zamierzam zostać na stałe w Koszalinie - mówi Agata. - Z hospicjum też na pewno się nie rozstanę, bo wiem, że wolontariat można godzić z życiem osobistym i pracą zawodową. Marzę, żeby ukończyć studia, znaleźć pracę związaną z kierunkiem wykształcenia, założyć rodzinę, a potem żyć długo i szczęśliwie.
Henryk Sobolewski
























Kontakt: