Prezydent Mirosław Mikietyński odchodzi na urlop ze względu na stan zdrowia
Oto treść oświadczenia Mirosława Mikietyńskiego, które zostało dziś w ratuszu odczytane w imieniu prezydenta.
Uznałem,że stan mojego zdrowia sprawia, iż nie mogę już dłużej odpowiedzialniepracować. W związku z tym rozważałem dwie możliwości:
1. podanie się do dymisji
2. pójście na urlop i zwolnienie lekarskie
Pierwsza możliwość oznaczałaby wcześniejsze wybory, faktycznie na kilka miesięcy przed wyborami powszechnymi do samorządu.Takie rozwiązanie przyniosłoby miastu i mieszkańcom niepotrzebnezawirowania i z pewnością nie wpłynęłoby korzystnie na trwającą obecnieintensywną realizację zadań i budżetu miasta.
Drugamożliwość związana jest z pełnym zaufaniem do Was jako moichnajbliższych Współpracowników i wiarą, że doprowadzicie – w poczuciuobowiązku – nasze wspólne zadania do końca, na zasadach, którewypracowaliśmy podczas dotychczasowej współpracy.
Wierzę, jestem przekonany, że sprostacie tym wyzwaniom.
Aby to ułatwić, muszę wskazać mojego zastępcę, który będzie dobrym gospodarzem Koszalina.
Każdy z Was ma wiele zalet. Ale zastępca może być tylko jeden.
Przemawiać za nim powinny trzy poważne argumenty.
1. doświadczenie w pracy w samorządzie i administracji
2. długość i jakość współpracy ze mną
3. szansa na wygranie wyborów prezydenckich w Koszalinie
Te właśnie argumenty przemawiają za Piotrem Jedlińskim.
Dlatego jego wyznaczam na swojego zastępcę i liczę na owocną współpracę.
Wierzę,że jest to dobra, racjonalna decyzja podjęta przeze mnie zgodnie zwłasnym sumieniem. Z pożytkiem dla mieszkańców Koszalina.
Dlamnie osobiście to rękojmia dalszej realizacji mojej wizji miasta,rękojmia sprawowania funkcji Prezydenta w dotychczasowy sposób. Sposób,który mieszkańcy Koszalina dwukrotnie obdarzyli tak dużym zaufaniem.
Mirosław Mikietyński
Prezydent Miasta Koszalina



























Kontakt: