drukuj

Przejedź przez zimę bezpiecznie

Żeby uniknąć takiej sytuacji...

Wprawdzie w tym roku listopad postanowił nas rozpieścić piękną aurą, ale nie zapominajmy, że pogoda w każdej chwili może się zmienić. Będzie padać deszcz, spadnie śnieg, a warunki na drogach ulegną dramatycznemu pogorszeniu.

Dlatego już dziś radzimy zadbać, by samochody do zimy, kiedy warunki są trudne i często nieprzewidywalne, były odpowiednio przygotowane. - Pierwsze i najważniejsze, co trzeba zrobić, to zmienić opony na zimowe - radzi Maciej Raczewski, instruktor doskonalenia techniki jazdy. - Dobra opona nie może mieć mniej niż cztery milimetry bieżnika. Istotna też jest jej jakość. Guma się starzeje, staje się twarda i sparciała - źle się wówczas trzyma nawierzchni i pojawia się ryzyko, że wybuchnie.

Zimowy przegląd

Przygotowując auto do zimy, warto zrobić jego kompleksowy przegląd: skontrolować akumulator (w każdym sklepie motoryzacyjnym kupimy miernik jakości elektrolitu), zmienić wodę w chłodnicy na odpowiedni płyn, sprawdzić, czy klocki i tarcze hamulcowe nie wymagają wymiany oraz czy żarówki w reflektorach świecą odpowiednio jasno. - Żarówka po pewnym czasie zaczyna się wypalać. Świeci, ale znacznie słabiej niż powinna, a zimą, kiedy jeździmy głównie po ciemku, jakość światła jest niezwykle istotna - podkreśla Raczewski. - Należy również płyn do spryskiwaczy zmienić na zimowy i sprawdzić pióra wycieraczek. Pamiętajmy, że w ciemnościach pieszy staje się widoczny dopiero z odległości nieco ponad 30. metrów. Samochód jadący z prędkością, powiedzmy 90. kilometrów na godzinę, nie ma szans wyhamować na takim odcinku - ostrzega. - Dlatego tak ważna jest odpowiednia regulacja świateł, zapewnienie sobie optymalnej widoczności i sprawne hamulce.

Przy okazji pan Maciej przypomina, że zimą hamujemy inaczej niż latem. - Na śliskiej nawierzchni nie wolno gwałtownie wciskać pedału hamulca aż do podłogi - mówi. - Podczas hamowania należy działać precyzyjnie i zdecydowanie, ale nigdy gwałtownie. Ktoś powie, że samochody mają ABSy. Mają, ale nawet ABSy na śniegu "głupieją".

10-15
m dalej świecą nowe żarówki w porównaniu z tymi przygasającymi.

Maciej Raczewski radzi

* lepiej używać odmrażaczy do szyb niż skrobaczek, które, choćby były najlepsze, rysują szybę, a to pogarsza jakość widzenia kierowcy

* zimą staraj się mieć zawsze przynajmniej pół baku paliwa - to może się przydać, gdy utkniesz w korku wywołanym np. zamiecią

* odśnieżaj cały samochód - za jazdę autem ze śniegiem, np. na dachu, grozi mandat w wysokości od 20 do 500 zł

* mitem jest "rozgrzewanie silnika", zanim się pojedzie - praca na jałowych obrotach szkodzi silnikowi bardziej, niż spokojna jazda na średnich

Zdjęcia

  • Żeby uniknąć takiej sytuacji...

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać