Przystań w Jamnie. Prawie jak w Sopocie :)
Po pomysłach z aquaparkiem, salami widowiskowymi, drogami ekspresowymi, myślałem, że przeprawa przez Jamno to kolejna bajkowa pozycja z cyklu "Poczytaj mi mamo". Nieoczekiwanie podczas niedzielnego spaceru zajechałem nad jezioro i mocno się zdziwiłem. Nowiutka przystań czeka na otwarcie.
Co więcej, przypuszczałem, że pod szumną nazwą "przystań" kryć się będzie parę metrów pomostu, do którego doprowadzi nas polna ścieżka. A tu widzę - molo jak w Sopocie, wyłożone polbrukiem miejsca parkingowe, wielkie "rondo" do manerwowania samochodami.
Sam pomost imponujących rozmiarów, szeroki, z miejscami do cumowania, pachnący nowością (ciekawe, jak długo). Brakuje tylko słynnego statku, który przewiezie na drugi brzeg. Tak czy siak, wstydu nie ma - inwestycja robi wrażenie. Warto pojechać na spacer i zobaczyć, zanim wybiorą się tu wandale.



























Kontakt:
jakiś monitoring by się tam
jakiś monitoring by się tam przydał bo pewnie lata to nie przetrwa w takim stanie
Jaka woda
To Jamno? Nie no, woda turkusowa. Zdjęcie zrobione tak, że wygląda jak z jakiejś tropikalnej wyspy:)