Rokosowo odzyskało park
No i właśnie ten park, usytuowany przy pętli autobusu linii nr 2, był chyba jedynym cierniem w oku rokosowian. Miejsce jest doprawdy urocze, rosną w nim bardzo stare drzewa liściaste, w tym buki i kasztanowce, nic więc dziwnego, że jesienią można tam spotkać mnóstwo dzieci zbierających "dary matki natury", wiosną i latem trawniki porastają tysiące drobniutkich kwiatów, znalazło się nawet miejsce na boisko do koszykówki.
Idylla, mogłoby się wydawać, prawda? Otóż wcale nie. Drzewa liściaste mają bowiem to do siebie, że każdego roku gubią liście. Mnóstwo liści. I przez długi czas zdawało się, że służby odpowiedzialne za porządek koszalińskich zieleńców zupełnie o parku na Rokosowie zapomniały, ponieważ nikt tych opadniętych liści nie usuwał. W efekcie leżały one sobie całymi miesiącami, gniły, a pracowity wiatr roznosił je po całej okolicy A mieszkańcy, zamiast cieszyć się swoim uroczym parkiem, smętnie patrzyli na jego upadek i zapominali, jakie ładne jest to miejsce.
Aż w końcu stał się cud! Ni z tego, ni z owego od pewnego czasu park zapełnił się pracownikami Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, którzy uzbrojeni w grabie, łopaty i samochody z przyczepami, uprzątnęli wszystkie stare liście! Park odzyskał swój urok, a my, na wniosek mieszkańców, przyznajemy PGK plus. W imieniu rokosowian prosimy również, by ta akcja porządkowa nie okazała się jednorazowa


























Kontakt: