drukuj
Romantyczne wyznanie na drzwiach
Utworzono: 28-04-2010, godz. 08.51, Ostatnia aktualizacja: 29-04-2010, godz. 13.13
Przy ul. Konstytucji 3-go maja zauważyłam niecodzienną sytuację. Ktoś postanowił publicznie błagać ukochaną o wybaczenie.
Widać, że Pan Romantyczny zrobi wszytko dla swej ukochanej. Wśród przechodniów wywieszone prześcieradło wywoływało spore zainteresowanie i uśmiech na twarzy.
Trzymam kciuki za Pana Romantycznego.




























Kontakt:
Coś nie pasuje.
Po pierwsze to nie prześcieradło, po drugie napis na dermie przybity był gwoździami do tylnych drzwi sklepu, a przechodnie tamtędy nie przechodzą, jedynie lokatorzy mieszkający na przeciwko tego napisu, po trzecie Aga wydaje mi się, że mieszkasz na przeciwko więc nie pisz, że zauważyłaś uśmiechy na twarzy przechodniów i że wywołało to jakiekolwiek zainteresowanie. Owszem kupa dzieciaków. No cóż miłości jest kilka rodzajów. Napisałaś "Trzymam kciuki za Pana Romantycznego." wydaje mi się, że bez powodu nie prosi o wybaczenie. Ja z tymi kciukami tak bym się nie wychylała, bo "Wybaczyć" ma wiele znaczeń. A tak na marginesie ten kochaś mógł by się zastanowić nad błędami, bo nie dziwie się, że go być może i pogoniła.