Skrzyżowanie ulic Fałata, Młyńskiej i Monte Cassino niebezpieczne także dla pieszych
Już od dwóch dni przy tym skrzyżowaniu leży lampa samochodu, który miał tu pewnie stłuczkę. To, że nikt tego nie jeszcze nie posprzątał - przemilczę.
Ale ten widok przypomniał mi artykuł, który niedawno pojawił się na gk24.pl. Było tam opisane, że skrzyżowanie Fałata, Młyńskiej i Monte Cassino należy do najniebezpieczniejszych w mieście. To fakt, często dochodzi tu do stłuczek, czego dowodem jest leżąca lampa od samochodu.
Dlaczego tak się dzieje? Bo kierowcy jeżdżą tu bardzo nieodpowiedzialnie i nieuważnie, nie stosując się do zasad ruchu drogowego.
Dziwię się, że jeszcze nie doszło tu do potrącenia pieszego, bo ci kierowcy zagrażają także tym, którzy przechodzą przez pasy. Jak? Już wyjaśniam.
Codziennie rano przechodzę przez to skrzyżowanie do pracy. Idę wzdłuż Fałata i przecinając na pasach Monte Cassino przechodzę dalej w Młyńską. Oczywiście na zielonym świetle.
W tym samym czasie zielone światło mają kierowcy jadący z Fałata w Młyńską. Ci są w porządku.
Gorzej z tymi, którzy z Fałata skręcają w prawo w Monte Cassino. Jadą i nie patrzą, że to ja i inni piesi mają zielone, a nie oni. Już wielokrotnie nie udało mi się przejść na drugą stronę ulicy, bo sznurek samochodów właśnie blokował mi ruch.
Następnym razem wyciągnę aparat, zrobię takiemu kierowcy zdjęcie i zamieszczę np. na mmkoszalin. Obiecuję.



























Kontakt:
Święta prawda...
Też tędy chadzam i zawsze dostaję zeza przechodząc od Fałata do Młyńskiej. Na zielonym oczywiście. Cały czas patrzę w prawo, żeby mnie jaki skręcający (z Fałata w Monte Cassino) nie ustrzelił. W zamian potykam się o garby na jezdni...
A lampy to chyba już nie ma, skoro wskazałeś "lokalizację" ;))
W krzywym zwierciadle komentarz dając
Ojj Już nie przesadzajmy! Skrzyżowanie to jest w miarę bezpieczne. Widok chyłkiem przemykających pieszych przed maskami samochodów rajdowo/miejskich to rzecz, która na długo pozostaje w pamięci widza a co dopiero uczestnika! Kilka stłuczek tygodniowo pozwala utrzymać atrakcyjność jakże nudnej okolicy. Widowisko lepsze niż w amfiteatrze, tłumy ludzi (bez biletów) zaintrygowane wydarzeniami, pytania "który to zawinił?" " widać trupa?" komentarze światłych obserwatorów z tytułami naukowymi z Prawa O Ruchu Drogowym - bezcenne!!!
Bezpieczne skrzyżowanie.. Dzięki chyżości pieszych i współczynnikowi wielkości pojazd - pieszy. Który człek się odważy sprawdzić, kto wygra starcie z samochodem?
Lampy nie ma.
Ale będą następne.
lampa
@Grasant:Fakt, lampy tej na zdjęciu już rano nie było, ale pojawiła się druga - znowu była wczoraj kolizja...