drukuj

Smacznego!

Smacznego!

Przyjrzyj się dokładnie, a znajdziesz element, który z apetytem nie ma nic wspólnego!

Idzie wiosna, temperatura wzrasta i nasze Panie coraz bardziej się "pokazują". Czasami jednak wbrew naszym oczekiwaniom serwowane widoki nie mają nic wspólnego z estetyką.

Najciekawszy jest jednak humor sytuacyjny. Wczoraj będąc na rodzinnym obiadku w jednej z restauracji, chcąc rozkoszować się widokiem parkingu skąpanego w słońcu, doznałem szoku...

 

OMFG! Biały delfin! Oniemiałem, później przeanalizowałem widok i wybuchnąłem śmiechem. Już wówczas wiedziałem, że zadebiutuję na mmkoszalin właśnie takim artykułem. Uwaga nie tylko do Pań, ludziska trzymajcie spodnie na miejscu, zwłaszcza jeśli wasze zadki nie stanowią dla otoczenia ponętnego widoku. W miejscach publicznych są dzieciaki, starsi ludzie, jedzący ludzie, chorzy, etc i nawet seksowny tyłeczek w stringach może budzić niesmak.

 

Ps. Pizza była wyśmienita, ale skręt szyi od odwracania wzroku dokucza mi do dziś ;)

 

 

Zdjęcia

  • Smacznego!
Stańczyk
Autor:Stańczyk

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
WOŁK
WOŁK pon., 2009-05-18 22:52

to i tak miałeś lepiej niż ja

Ja w tej "restauracji" wpatrywałem się w zwiędnięte liście sałaty oraz butelkę wody z kapslem pokrytymi grubą warstwą kurzu.
Dlaczego tak kurcze u nas już jest, że "zapału" wystarcza na pierwsze miesiące po otwarciu, a potem to już polski standard - stare żarcie i brud ?

howk, amen, enter!
Stańczyk
Stańczyk pon., 2009-05-18 23:34

O.o

Wołk, być może jestem opóźniony o tej porze, ale czy ty przyjrzałeś się zdjęciu? Jedzenie było spoko, obsługa również, ale widok za oknem nie pobudzał apetytu tylko odruch wymiotny...

Pzdr!

lavix
lavix pon., 2009-05-18 23:38

no widać dupeczkę ;)

no widać dupeczkę ;)

Stańczyk
Stańczyk wt., 2009-05-19 00:20

ROTFL!

lavix jak ty to pięknie zmiękczyłeś o[^..^]o

WOŁK
WOŁK wt., 2009-05-19 13:20

widziałem początek "przestrzeni międzypośladkowej"

ale jak sam napisałeś, oglądanie wymagało wiele wysiłku i wręcz mozliwości jogina. A ja miałem na stole przed oczami za własne pieniądze zwłoki sałaty i tabuny roztoczy w grubej warstwie kurzu - był to gratis od "restauracji".
W dalszym ciągu uważam, że miałem gorzej.

howk, amen, enter!
syrokomla
syrokomla czw., 2009-05-21 13:09

O co chodzi?

O ten napis Zywiec?

WOŁK
WOŁK czw., 2009-05-21 15:59

nie, chodzi o ŻYWIEC

czym się tak przymulasz? podaj recepturę albo namiary na kolesia, który Ci dostarcza ;)

howk, amen, enter!