Spotkania w sprawie spalarni śmieci w Koszalinie
Czasu do ostatniego dnia, kiedy miasto musi złożyć wniosek o dofinansowanie budowy spalarni, jest coraz mniej - termin upływa 30 czerwca. Stąd m. in. seria kolejnych spotkań poświęconych spalaniu odpadów i funkcjonowaniu spalarni.
W poniedziałek w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej jest zaplanowana debata w ramach tzw. Okrągłego Stołu Odpadowego. Przewidziano wystąpienie wiceprezydenta Andrzeja Jakubowskiego, a także referat prof. dr hab. inż. Janusza Mikuły i dr Pawła Turzańskiego.
Przypomnijmy, że po proteście przeciwników spalarni w mieście, wiceprezydent Jakubowski zapowiedział, że tego dnia zostanie zaprezentowana mieszkańcom dokumentacja związana z funkcjonowaniem spalarni. Niewątpliwie najważniejszym punktem spotkania będzie dyskusja - wtedy to głos będą mogli zabrać mieszkańcy. I o ile organizatorzy faktycznie się do tego przyłożą, to jest szansa na wyjaśnienie wątpliwości, jakie mają koszalinianie.
- Zadziwia mnie jednak fakt, że spotkanie zostało przeniesione z Politechniki do biblioteki, gdzie jest znacznie mniej miejsc. Mam wrażenie, że to celowe działanie - komentuje Anna Mętlewicz, która przewodniczy grupie protestujących. Anna Mętlewicz dotarła do korespondencji elektronicznej, w której organizatorzy spotkania wycofali się z rezerwacji sali na debatę z mieszkańcami.
"Z uwagi na nasilające się w ostatnich dniach protesty społeczne oraz zgłoszenie chęci uczestnictwa w obradach Okrągłego Stołu Odpadowego przez liczne dodatkowe grupy uczestników, postanowiliśmy przenieść jednak najbardziej drażliwe ze spotkań do Biblioteki Publicznej w Koszalinie" - padło w mailu, który został skierowany do władz Politechniki. - Nie chcielibyśmy narażać Państwa na potencjalne zagrożenie zamieszkami ze strony aktywnych grup przeciwników budowy zakładu termicznej utylizacji odpadów komunalnych na terenie Koszalina."
- To świadczy o tym, że jesteśmy traktowani jak grupa awanturników, a przecież nikt z nas nie szykuje zamieszek. Chcemy merytorycznej dyskusji i wyjaśnień - dodaje Anna Mętlewicz.
Chętni do udziału w dalszej części spotkania, będą mogli o godzinie 18 wziąć udział w wykładzie i dyskusji ph. "Zagadnienia termicznej utylizacji odpadów oraz środowiskowego oddziaływania na środowisko proponowanych rozwiązań ". Tę część - "spokojniejszą" - przewidziano już na Politechnice (sala 101B, ul. Śniadeckich 2).
Z kolei we wtorek w Bibliotece Publicznej o godzinie 15 przewidziano otwarte spotkanie z pozarządowymi organizacjami ekologicznymi, przedstawicielami nauki, radnymi oraz przedstawicielami koszalińskiego ratusza.
Także we wtorek zaplanowano kolejne spotkanie z mieszkańcami. Tym razem w Szkole Podstawowej 6 przy ul. Gnieźnieńskiej 3. Organizatorzy zapraszają do sali gimnastycznej na godzinę 18.
Przypomnijmy, koszt inwestycji jest szacowany na 280 mln zł, z tego miasto ma dostać 211 mln zł, resztę musi dołożyć. Skąd? Na razie nikt nie ma na to pomysłu, pozostaje więc miejski budżet. Plan jest taki, by we wniosku o dofinansowanie miasto wskazało jako miejsce na budowę rejon ul. Słowiańskiej. Wiceprezydent Jakubowski deklaruje, że potem ta lokalizacja zostanie zmieniona na strefę ekonomiczną.



























Kontakt:
Śmierdzi.
Śmierdzi i owszem, ale korupcją. "inwestycja" rzekomo ekologiczna, do której będzie się dopłacać. Już na dzień dobry urżną z budżetu Koszalina kilkadziesiąt milionów. Jest parę tematów, na które trzeba wyłożyć publiczne pieniądze, np. ochrona zabytków, budownictwo mieszkaniowe ...
Stół, nożyce i coś tam jeszcze.
Otóż: "będzie prywatny koncesjonariusz." a od dowodów są prokuratorzy, służby, policje tajne i jawne, CBA, ABW i takie tam. Śmieci, przez prywaciarza wożone po 100 km wozami drabiniastymi. Gminy, mimo smrodu (a pieniądz wszak nie śmierdzi) szybko zwęszą INTERES i każą sobie za śmieci PŁACIĆ. Małe miasteczko Koszalin da wsadu do pieców spalarni, ledwo parę procent.