drukuj
"Umrzeć - tego nie robi się kotu ..."
Utworzono: 01-02-2012, godz. 21.19, Ostatnia aktualizacja: 01-02-2012, godz. 21.19
Moje Miasto to Koszalin
Pisz artykuły, wrzucaj zdjęcia, informuj o wydarzeniach! Tym żyje Miasto!
Red. dyżurny: Agnieszka Gontar
33756771
wspaniała poetka
Co redakcję w twórczości pani Wisławy zachwyciło, że nazywają ją wspaniałą poetką?
Była wspaniała i wielka
Nie należę do redakcji. Nie jestem też pewien czy pytanie „Co redakcję w twórczości pani Wisławy zachwyciło, że nazywają ją wspaniałą poetką?” to pytanie osoby naprawdę nie wiedzącej czy prowokacja.
Opowiem jednak chętnie co mnie zachwyciło w twórczości poetki i nadal zachwyca. Zaczęło się w szkole podstawowej. Nie wiem czy dziś w programie podstawówki są wiersze naszej noblistki, ale za moich czasów były. Dwa.
Pierwszy to przepiękna „Gawęda o miłości do ziemi ojczystej”. Przypomnę fragment:
„Bez tej miłości można żyć,
mieć serce suche jak orzeszek,
malutki los naparstkiem pić
z dala od zgryzot i pocieszeń,
na własną miarę znać nadzieję,
w mroku kryjówkę sobie uwić,
o blasku próchna mówić „dnieje”,
o blasku słońca nic nie mówić. (…)”
Pamiętam, że bodajże w szóstej klasie uczyliśmy się tego wiersza na pamięć. Czy dziś młodzież w szkołach jest uczona patriotyzmu ujmowanego w tak piękne słowa? Nie wiem, ale gdy ja chodziłem do podstawówki słowo „patriotyzm” miało konkretne znaczenie.
W klasie siódmej (chyba) w programie nauczania mieliśmy kolejny wiersz Wisławy Szymborskiej - „Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej”. Przejmujący wiersz o nauczycielce, która zginęła w pożarze, ratując z płomieni czworo obcych dzieci. Wiersz, który uczył nas, nastoletnią młodzież wrażliwości na los innych ludzi.
Te dwa wiersze wryły się w moją pamięć i w jakimś sensie mnie ukształtowały. Było tez mnóstwo innych pięknych wierszy poetki.
Dla mnie Wisława Szymborska była nie tylko wspaniałą, ale też wielką poetką.
Żal, że odeszła.