drukuj

Wielka wpadka koszalińskich drogowców

Kategorie: Tagi:
Droga.

Mieliśmy już bubel roku, a teraz pora na wpadkę roku.

Wpadka roku, czyli nieszczęśliwy odcinek obwodnicy, o którym pisałem dwukrotnie.

Zarząd Dróg Miejskich 09 listopada 2011 r. ogłosił zamówienie dodatkowe, dotyczące wzmocnienia konstrukcji nawierzchni na nowobudowanym odcinku drogi łączącej ul.Gnieznienśką z ul.Połczyńską.

I tu następuje uzasadnienie zamówienia, które w języku kabaretowym brzmiało by tak: Bolek do czego jest ta droga? Odpowiedż Bolka: Cała ta droga jest do d...... .

Żeby było śmieszniej będzie to kosztowało dodatkowo 1.497000 zł bez Vat. Winnych nie ma, a za niekompetencję urzędników zapłacimy my.

Jedynym wyjściem jest wprowadzenie opłat za przejazd ,,obwodnicą" co powinno zniwelować poniesione dodatkowe koszty budowy.

Niekompetencja i brak wyobrażni, nieumiejętność przewidywania to norma przy takich inwestycjach w Koszalinie.
Mamy więc następnego kandydata do nagrody Niewypał roku.

Zdjęcia

  • Droga.
Staram się być tam gdzie coś się dzieje.(Życie na gorąco)
oldspais
Autor:oldspais

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
phobeman
phobeman czw., 2011-11-17 10:14

nie wiem czy można nazwać to wpadką

O miejscu o którym piszesz wiadomo było od kilkudziesięciu lat, to żadne zaskoczenie, że do głębokości 10 metrów na odcinku około 200 metrów występują grunty NN (nienośne - żużel, gruz, śmieci i piasek gliniasty) co zostało zawarte w projekcie geologicznym jak i przedmiarze robót budowlanych oraz kosztorysie w punkcie p.n. LIKWIDACJA WYSYPISKA ŚMIECI Z WYWOZEM I UTYLIZACJĄ. To było bardzo kosztowne bo trzeba było wymienić ten grunt w ilości 48 316 metrów sześciennych. To co aktualnie robią na tej budowie jest robione bez wiedzy autora projektu co narusza jego prawa autorskie do utworu.