Wreszcie zwycięstwo na własnym boisku
Od samego początku do ataku ruszyli Gwardziści. Już w pierwszej akcji groźnie uderzał Grodzicki. W kolejnych minutach niebezpiecznie pod bramką Sławy było po strzałach Ogrodowczyka oraz po raz kolejny po uderzeniach kapitana koszalińskiego zespołu.
W 15 minucie błąd defensywy drużyny ze Sławna i Rafał Waldziński nie ma problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Kilka minut później na strzał z ponad 30 metrów zdecydował się Daniel Sorbian, lecz dobrze ustawiony był młody goalkepper Sławy. Kolejne minuty to przestój w grze Gwardzistów, co mogli wykorzystać goście, lecz trzykrotnie Piotr Kaźmierczak wychodził zwycięsko z pojedynków "jeden na jeden" z napastnikami Sławy, a raz od wyciągania piłki z siatki uratowała go poprzeczka.
W 40 minucie Gwardziści zdobyli drugą bramkę. Dośrodkowanie z lewej strony boiska Marcina Ignaszewskiego, celnym strzałem głową sfinalizował Sławomir Ogrodowczyk. Po przerwie na boisku istniał praktycznie jeden zespół- Gwardia. W 55 minucie po zagraniu ręką w polu karnym, arbiter wskazał na "wapno", a pewnie jedenastkę wykonał Ogrodowczyk i było 3:0. Trzy minuty później znakomicie w pole karne dośrodkował Marcin Ignaszewski, a zamykający akcję Bartłomiej Szczepański strzałem głową podwyższył rezultat. W 61 minucie popularny "Cinek" przeprowadził indywidualną akcję, po której zdobył bramkę strzałem z około 20 metrów. Na 6:0 podwyższył Rafał Waldziński, który ponownie wykorzystał niezdecydowanie obrony gości i silnym strzałem pod poprzeczkę zdobył bramkę.
W 82 minucie mocno z dystansu uderzył Daniel Sorbian, bramkarz Sławy odbił piłkę w taki sposób, że zmierzała ona w kierunku bramki, a tam sprytniejszy od defensorów gości okazał się Łukasz Mikołajczyk, który głową zamknął wynik meczu.



























Kontakt:
Gwardia Gwardia!
Chłopaki biorą się do roboty! I dobrze!
Bardzo dobra relacja! Od
Bardzo dobra relacja! Od siebie tylko dodam, że bardzo mi się podobał wprowadzony w drugiej połowie Kamil Podpryga. Chłopak sporo potrafi i na dodatek to typowy walczak. 7 listopada ciężki wyjazd na Wolin. Oby zwycięski.
hmm
Mimo, że nie przepadam za piłką nożną - i to dość mocno - cieszę się z sukcesów koszalińskich sportowców. Może jednak kiedyś jakoś się przemogę i nawet pójdę pooglądać sukcesy naszych gwardzistów ;]
Faktycznie swietna relacja!
Faktycznie swietna relacja! Jasiu sie postaral