drukuj
Wyspa Zaginionych premierowo w koszalińskim kinie Kryterium. Rozdajemy zaproszenie dla 2 osób
Utworzono: 31-08-2010, godz. 17.18, Ostatnia aktualizacja: 01-09-2010, godz. 14.58
Jak zdobyć podwójne zaproszenie do kina Kryterium, na czwartkowy seans?
Nagrodzimy osobę, która w komentarzach pod artykułem napisze, dlaczego nie lubi jesieni.
Nie zapomnijcie zostawić w komentarzach swojego maila.
---
Konkurs rozwiązany. Tym razem zaproszenie trafia do użytkownika jadzka22. Już wkrótce kolejny konkurs, z 2 podwójnymi zaproszeniami do Multikina.



























Kontakt:
dlaczego nie lubię jesieni...
Jako przedstawiciel gatunku ciepłolubnych kocham słońce i jego ciepłe grzanie... tego mi właśnie brakuje w jesieni ...
martap9@o2.pl
Nie lubię jesieni....
ponieważ ciągle pada deszcz, jest szaro i ponuro.. jesień kojarzy mi sie z chłodem i pluchą. Nie ma tego cudownego ciepłego słoneczka, w związku z tym nie można się opalać, chodzić lekko ubranym. Jesień jest smutna, człowiek czuję się źle, nie uśmiecha się, jest leniwy i nie chce wychodzić z domu.
jowita_sz@interia.pl
konkurs
na jesień urodzę bejbusia i niestety będę musiała ubierać go w ten niewygodny kombinezon, a dla odreagowania chciałabym pójść do kina z narzeczonym:)
jusia24@op.pl
jesień
bo znów będę musiała ubierać grubiej Skarba, będzie badało i będziemy siedzieć w domu wiktoriasb@o2.pl
nie lubię jesieni bo ........
.....bo jest CHUJOWA !!!
pchela1993@o2.pl
nie lubię jesiemi bo..
Nie lubię tej pory roku, to dla mnie czas odchodzenia-słońca, ciepła, zieleni.
Ciągle jest monotonnie, szaro. Nie lubię jesiennych wieczorów. Są takie mdłe. Bardzo często je przesypiam. Ta ponura pora roku jest zaraz po moim ukochanym lecie, więc ciągle jeszcze wspominam ciepłe i długie dnie, wieczory ze świerszczami i mnóstwo zieleni. Zazwyczaj wtedy choruję. Chodzę bardziej niż zwykle nieprzytomna i senna, nie mam siły na nic, a zazwyczaj spada na mnie najwięcej obowiązków. W taką pogodę nie mam nawet ochoty nigdzie wyjść, spotkać się ze znajomymi.
jadzka555@wp.pl
konkurs
Nie lubię jesieni, gdyż oznacza ona koniec najwspanialszej pory roku - lata. Ponadto jesień jest przeważnie deszczowa, chłodna i ogólnie niezbyt przyjemna. Dzień staje się coraz krótszy. Na takie jesienne wieczory najlepsze są filmy, dlatego z chęcią obejrzałabym "Wyspę zaginionych".
dagmara.milaszewska@wp.pl
Szara jesień
Jesień to smutna pora, ponieważ po beztroskich zabawach i odpoczynku nad wodą w lecie pozostają mi tylko piękne wspomnienia... Jesień jest porą rozpoczynającą cykl wielkiego oczekiwania na kolejne lato i kolejne wspaniałe chwile, a deszczowa pogoda i szalejące wiatry w tej porze roku dodatkowo pogłębiają moją depresję... Dlatego wręcz nienawidzę jesieni.
sucrebouche@wp.pl
jesień
od tego bym zaczęła, że kto w ogóle lubi jesień? deszcze,chłody,chlapy! w leci bynajmniej można się wygrzewac na słoneczku!!! a jesień jest to taka pora która przypomina o powrocie do szkoły!
koszalinianka000@o2.pl
Nie znosze jesieni!!
Bo w jesień mam zawsze lenia. Wegetuję od rana w domu, nie wykazując żadnych oznak życia, owinięta w koc jak w kokon. Czasem tylko odnóże wsuwam, żeby z kubka gorącej herbaty siorbnąć i stronę w książce przewrócić. Nie wiem, jak ja przeżyję tę jesień i to, co po niej, już mi tak zimno, że najchętniej założyłabym majtki z golfem. Ta pogoda za oknem to jakiś kiepski dowcip, wcale mnie nie śmieszy. Zaprotestowałabym, ale mi się nie chce. Nie lubię tej pory roku, to dla mnie czas odchodzenia. Słońca, ciepła, zieleni i bliskich ludzi. Dlatego chciałabym pójść do tego kina chociażby dlatego żeby wyrwać się z domu.
ptaszynka@poczta.fm
pta
Oj, nie, nie zgadzam się!!!
Równie dobrze mogliśmy odpowiedzieć na pytanie: "Czy lubicie tow.Stalina i dlaczego?"
A jeśli ja lubię jesień, a jeśli lubię te zmiany kiedy już nie jest tak gorąco, a wciąż pięknie?
W żadnej innej porze roku nie smakuje tak dobrze herbata z sokiem, nie ma lepszego czasu na przemyślenia albo na (właśnie) chodzenie do kina.
A ci spragnieni górskich widoków, to kiedy, pytam się, jeżdżą rozprostować kości na Babiej Górze lub Krywaniu. I to wtedy w schronisku zamawiamy grzane piwo z miodem, goździkiem, które jeszcze miesiąc wcześniej nie przeszłoby nam przez gardło.
Tak, lubię każdą porę roku i świeżość świata, który z nimi przychodzi.
farmer82@gmail.com
Nie można jej nie lubić
Nie mogę nie lubić jesieni. To czas spokoju po letnich szaleństwach i męczących upałach. W sadach dojrzewają owoce wybarwione złotym słońcem. To czas wijących się dymów na kartofliskach, porannej mgiełki otulającej pola, jeziora, łąki i drzewa. To lasy pełne grzybów i babiego lata. To czas refleksji i zadumy nad przemijaniem. To piękne zachody słońca.To bajkowy świat kolorowych liści.
Nie chcę zaproszenia i nie chcę nie lubić jesieni. Jest jedną z najpiękniejszych pór roku.
marutako@wp.pl
Nie znosze jesieni!!
Bo w jesień mam zawsze lenia. Wegetuję od rana w domu, nie wykazując żadnych oznak życia, owinięta w koc jak w kokon. Czasem tylko odnóże wsuwam, żeby z kubka gorącej herbaty siorbnąć i stronę w książce przewrócić. Nie wiem, jak ja przeżyję tę jesień i to, co po niej, już mi tak zimno, że najchętniej założyłabym majtki z golfem. Ta pogoda za oknem to jakiś kiepski dowcip, wcale mnie nie śmieszy. Zaprotestowałabym, ale mi się nie chce. Nie lubię tej pory roku, to dla mnie czas odchodzenia. Słońca, ciepła, zieleni i bliskich ludzi. Dlatego chciałabym pójść do tego kina chociażby dlatego żeby wyrwać się z domu.
ptaszynka@poczta.fm
dlaczego nie lubię jesieni?
Chłody, deszcze i zawieruchy, pochmurne niebo, no i krótki, coraz krótszy dzień. Budzimy się – jest ciemno, kończymy dzień pracy, a za oknami znowu mrok. Tego jesienią nie lubimy najbardziej. A czy w ogóle lubimy jesień? Nie, może z wyjątkiem jej pierwszych dni, pachnących odchodzącym latem, mieniących się barwami kwiatów, liści i owoców w sadach. Kolejne tygodnie nieuchronnie wiodące ku zimie większość z nas najchętniej by przespała... do wiosny w pełnym już rozkwicie. Ale ponieważ tak się nie da, więc trzeba stawić czoła jesiennej aurze i jej skutkom dla ciała i ducha.
anna_rezler@wp.pl
...
Tja. Jesień