Zadecydował jeden błąd
Spotkanie zapowiadało się niezwykle ciekawie. W obu środowiskach piłkarskich przed sezonem doszło do wielu zmian. Nowy zarząd, nowi sponsorzy, nowi zawodnicy, jeden cel- awans.
Dziś naprzeciw siebie stanęli tacy gracze jak Ignaszewski, Grodzicki czy Chwastek oraz Molongo, Yusupov czy Stronczyński. W pierwszej części gry bardzo dobre wrażenie sprawiali goście z Barlinka, dłużej utrzymując się przy piłce, grając bardziej kombinacyjnie, z czym problem mieli koszalińscy gracze, popełniając wiele błędów. Po jednym z nich, autorstwa Daniela Sorbiana, który próbując odgrywać do Szperlaka, zrobił to w taki sposób, że znakomicie "wyłożył" piłkę Gurajowi, który ładnym strzałem z około 20 metrów zdobył prowadzenie dla Pogoni. Pod koniec pierwszej części gry obudzili się koszalinianie, lecz dobrych okazji nie wykorzystali Ogrodowczyk oraz Mikołajczyk.
W drugiej odsłonie zaatakowali Gwardziści, lecz to goście stworzyli pierwsi groźną okazję, lecz dobrą interwencją popisał się Piotr Kaźmierczak. Z każdą kolejną minutą uwidaczniała się przewaga gospodarzy, lecz jak Gwardziści przyzwyczaili swoich fanów, grali bardzo nieskutecznie. Najpierw strzał głową Podprygi znakomicie wybronił goalkepper gości, następnie zmierzającą do bramki piłkę po strzale Grodzickiego, wybił obrońca Pogoni. W końcu w zamieszaniu po rzucie rożnym, bliski strzelenia bramki samobójczej był defensor gości, lecz futbolówka odbiła się od słupka.
Pod koniec spotkanie mocno się zaostrzyło, czego efektem były żółte kartki dla koszalinian oraz jedna "czerwień" dla gracza gości- Yusupova.



























Kontakt: