drukuj

A jednak: bez pozwolenia się nie obejdzie.

Zdjęcie 1 z 1
Kategorie: Tagi:
A jednak: bez pozwolenia się nie obejdzie.
A jednak: bez pozwolenia się nie obejdzie. autor: kar Zdjęcie pochodzi z: Pistolety Guard-4 i Walther - trzeba mieć zezwolenie Zobacz wszystkie zdjęcia oznaczone tagiem: ludzie/broń
  • A jednak: bez pozwolenia się nie obejdzie.
,, Dziennikarz nie klaszcze " ( ks.Adam Boniecki )
kar.
Autor:kar.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
taki1
taki1 sob., 2012-12-01 16:40

Nie rozumiem jak w przypadku

Nie rozumiem jak w przypadku amunicji ślepej/hukowej można mówić o jej kalibrze skoro nie ma w niej pocisku, w przypadku tego Walther- może być tylko mowa o kalibrze broni.
Po za tym o ile dobrze rozumiem czytając cytowane fragmenty ustawy tj:
„Pozwolenia na broń nie wymaga się w przypadku: ...11) posiadania broni palnej alarmowej o kalibrze do 6 mm ...". z konstrukcji zdania wynika że chodzi o kaliber broni, który definiuje się jako najmniejszą średnicę przewodu lufy broni palnej.
Dziwne to jakieś i się kupy nie trzyma. IMP twierdzi jedno, CLK drugie, a różnica wynika w głównej mierze od tego kto jak definiuje kaliber (i czego kaliber).
Jak dla mnie to policji zależy aby obywatelom utrudnić możliwość posiadania broni palnej, gazowej czy alarmowej.
 

Kolter
Kolter pon., 2012-12-03 13:22

Firma Kolter, w odpowiedzi na zamieszczony artykuł.

Szanowni Państwo. Poniżej odniesiemy się do Państwa wątpliwości i pytań.

Informujemy, iż zarówno opinia Departamentu Zezwoleń i Koncesji MSW w sprawie określenia kalibru broni palnej alarmowej, jak również opinia IMP potwierdzająca kaliber broni alarmowej WALTHER są jak najbardziej aktualne i ważne. Żadna z tych instytucji nie wycofała się ze swojego stanowiska po pojawieniu się opinii CLKP. IMP to certyfikowany ośrodek badawczy i ich opinie należy traktować na równi z opiniami innych ośrodków badawczych w tym również CLKP. Nie ma w tym przypadku nadrzędności jednej instytucji nad drugą. Nie ma także przepisu, który CLKP i ich opinię stawiałby na pierwszym miejscu. MSW jest instytucją nadrzędną nad Policją i to oni zajęli decydujące stanowisko wyrażone, zarówno w piśmie skierowanym do nas w dniu 19 maja 2011 roku w sprawie kalibru broni alarmowej, a także w programie telewizyjnym na temat tej broni emitowanym w dniu 14.11.2012 w TVP info:
http://tvp.info/info-dziennik/wideo/14112012-2230/8899083 .
Z wypowiedzi Dyrektora Departamentu Zezwoleń i Koncesji jasno wynika, iż ustawa o broni i amunicji wymaga zmian, które jasno określą dafinicję kalibru broni palnej alarmowej. Nie ma obecnie żadnych obowiązujących w Polsce zapisów, iż kalibrem broni palnej alarmowej jest kaliber amunicji lub komory nabojowej. Jest to tylko i wyłącznie bezpodstawna opinia CLKP, której już teraz nawet nie chciał nikt z Komendy Głównej Policji skomentować przed kamerami.

Wszystkie pozostałe instytucje i eksperci, do których się zwróciliśmy twierdzą inaczej niż CLKP, więc opinię tą ciężko będzie CLKP obronić.

Odkąd bowiem broń alarmowa kal. do 6mm zaliczana jest do broni palnej, definicję jej kalibru określa definicja kalibru dla broni palnej, a ta wyraźnie mówi, że kalibrem broni palnej jest kaliber lufy.

Obecnie opinie dodatkowe, które cały czas do nas spływają z różnych instytucji i od wielu ekspertów tematu są na bieżąco analizowane przez MSW i wkrótce możemy oczekiwać ich oficjalnego stanowiska w tej sprawie, które z pewnością będzie zbieżne z opinią przedstawioną w programie telewizyjnym.

Jeszcze raz potwierdzamy, iż według aktualnie obowiązujących zapisów dla broni palnej alarmowej, broń ta ma kaliber poniżej 6mm i zgodnie z tymi zapisami, stanowiskiem MSW, IMP oraz stanowiskiem innych instytucji i ekspertów na posiadanie tego typu broni nie jest wymagane pozwolenie.

Firma nasza nie wprowadza nikogo w błąd. Nikomu ta broń nie zostanie przez Policję odebrana, jeśli oczywiście nie zostanie użyta w celu innym, niż ten, do którego jest przeznaczona. Dokumenty, które posiadamy całkowicie potwierdzają legalność jej posiadania bez zezwolenia. Legitymacja, która dołączana jest do broni nie jest dokumentem urzędowym. Zawiera tylko i wyłącznie, krótką informację dla służb chcących sprawdzić legalność jej posiadania. Zawiera ona także namiar na naszą firmę. Osoby lub instytucje zainteresowane sprawą kontaktują się wówczas z nami i my dalej wyjaśniamy z nimi temat. Legitymację tą warto więc mieć zawsze przy sobie kiedy nosimy tą broń. Ma wymiary karty kredytowej więc bez problemu zmieści się w każdym portfelu.

Poza tym broń alarmowa na naboje hukowe typu 9mm PAK ( typu, nie kalibru, gdyż ich kaliber to 9,45 a nie 9mm jak to napisało CLKP w swojej opinii) jest w całej Europie bez zezwoleń więc już najwyższy czas aby, także u nas można ją było kupić bez żadnych pozwoleń. Najważniejszym argumentem ku temu, o czym mało się przy okazji tej sprawy mówi i pisze jest fakt, iż broni tej zgodnie z zapisami niemieckiego P.T.B. potwierdzonego przez polski instytut badawczy I.M.P. nie da się w żaden sposób przerobić na broń palną bojową. Każda próba ingerencji mechanicznej w jej budowę niszczy bezpowrotnie tą broń. Nie stwarza więc ona żadnego zagrożenia dla życia i zdrowia obywateli. I to właśnie powinno być podstawowym argumentem na przyszłość dla osób i środowisk tworzących i poprawiających aktualną, nieprecyzyjną ustawę o broni i amunicji, a nie to gdzie lub jak mierzy się jej kaliber, choć oczywiście to także powinno zostać określone jasno i precyzyjnie.

Jantar54
Jantar54 pon., 2012-12-24 21:38

Guard-4 a Walther PPQ

Jeżeli chodzi  na jaką broń potrzebne jest pozwolenie a na jaką nie to każda instytucja stara się być mądrzejsza od drugiej i po swojemu interpretuje przepisy prawne. Jeżeli za kaliber broni bez względu na rodzaj czy to palna bojowa ( ostra ) czy alarmowa hukowa określa się kaliber lufy lub pocisku bo tak jest to Walther PPQ powinien być bez pozwolenia. Natomiast Guard-4 powinien być na pozwolenie bo kaliber luf jest większy niż 6mm. Jeżeli za kaliber broni określa się kaliber łuski co tak naprawdę jest błędne to Guard-4 powinien być bez zezwolenia a Watlher PPQ na pozwolenie. Niech się Panowie zdecydują co jest kalibrem broni palnej a co alarmowej, ponieważ w amunicja ostrej też występują różnice w średnicy pocisku a łuski i tak amunicja cal. 7.62 posiada łuskę o większym kalibrze. Tak więc coś tu nie gra.
Jeżeli chodzi o Guarda-4 to ładunek gazu pieprzowego wyrzucany jest przy pomocy ciśnienia powstałego na skutek odpalenia amunicji hukowej 6mm flobert w której  nie ma ładunku miotającego typu proch i która jest bez pozwolenia. Ciśnienie jest na tyle małe że energia nie przekracza ustawowych 17 jouli w innym przypadku by mogło rozerwać cały bok . Więc dlaczego ma być na pozwolenie skoro taki sam gaz wyrzucany przy pomocy sprężonych  gazów np CO2 ,powietrza itp z pojemnika ciśnieniowego jest bez pozwolenia. A tak w ogóle co jest bardziej niebezpieczne pistolecik Guard 4, hukowy Walther PPQ , wiatrówka strzelająca  śrutem czy broń czarnoprochowa której kaliber przekracza 6mm jej moc przekracza 17 jouli ale ponieważ jest z przed 100 lat i rozdzielnego ładowania to jest bez pozwolenia oraz jej repliki wyprodukowane współcześnie też są bez pozwolenia. W broni pneumatycznej nie określa się pozwolenia według kalibru tylko mocy a granica to 17 jouli do bez pozwolenia powyżej pozwolenie. Choć kiedyś specjaliści z Policji i innych instytucji o tym czy wiatrówka ma być na pozwolenie czy bez pozwolenia na podstawie lufy i tak z lufą gwintowaną na pozwolenie a z lufą gładka bez pozwolenia.
Więc czym naprawdę Policja, CLK itp kierują się orzekając czy broń i jaka broń ma być na pozwolenie czy bez.
Sumując to wszystko myślę że tym panom wszystko się pomieszało i sami nie wiedza co robią. Broń palna czarnoprochowa strzelająca kulami ołowianymi bez pozwolenia a pistolet hukowy Walther PPQ nie strzelający żadną amunicją na pozwolenie.