Masoneria od początków swego istnienia kojarzyła się zwykłym ludziom z tajemniczą i potężną organizacją dążącą do przejęcia władzy nad światem. Loża masońska w Koszalinie istniała ponad 150 lat i był jedną z najstarszych na Pomorzu.
Czerwiec powitał nas upałami. Termometry wskazywały 30 stopni Celsjusza w cieniu. Taki upał jeszcze przed wakacjami, to w ostatnich latach nierzadkie zjawisko.
Z okazji rozpoczynającego maj Święta Pracy przed pomnikiem Byliśmy Jesteśmy Będziemy odbyła się manifestacja środowisk lewicowych w liczbie 3 (słownie: trzech) osób, które złożyły pod monumentem kwiaty.
Wraz z początkiem kwietnia koszalinianie mający kilkuletnie dzieci wystartowali w dorocznym wyścigu o miejsca dla swoich pociech w przedszkolach publicznych.
Marzec to już pierwsze podmuchy wiosny. Do życia budzi się przyroda, a że człowiek jest jej nieodłącznym elementem (niektórzy nawet bałwochwalczo uważają, że najważniejszym), zaczęły się też budzić uśpione zimą umysły.
No to zaczynamy: przedstawimy wam wszystkie miesiące kończącego się właśnie roku. Przypomnimy, co ważnego się działo, czym żył Koszalin. Na początek - styczeń.