Zazwyczaj poruszam się samochodem ale parę dni temu znalazłem się pieszo w centrum miasta. Chcę przejść przez ul. Zwycięstwa na pasach koło Empiku. Stoję na samiutkim krawężniku i czekam. Samochód za samochodem. Żaden się nie zatrzyma. A zimno jak cholera. Po około minucie próbuję egzekwować swoje...
"Wyszedłem "na miasto" i jak się ucieszyłem, kiedy na placu przed ratuszem zobaczyłem parasole i nalewak z piwem. - Tak, to tutaj też mogę postudiować..."
Typowy punkt widzenia człowiek patrzącego na świat przez dno kufla :-)
Nie ważne gdzie, nie ważne jak, byle przyjąć odpowiednią dawkę. Co z...