Pęknięty anioł...hmmm...krok w głęboką metaforę, ale bardzo możliwe, że właśnie to artysta miał na myśli!:) Mi przypomina to obcęgi lub jakieś inne szczypce, ale w sumie KOSZMAR!
Tak czy inaczej zdecydowanie pierwsze miejsce wsród Paskud! Chociaż fontanna też powala socrealistyczną surowością...