Rozumiem Pani rozgoryczenie i żal .W zeszŁym tygodniu spędziłam noc na izbie przyjęć i moje odczucia są całkiem odmienne. Leżałam na sali ze starszą Panią ok. 80 lat nie było przy niej nikogo z rodziny nie pamiętała jak się nazywa, gdzie mieszka i gdzie aktualnie się znajduje.Lekarz na salę...