To, że zaskoczyła naszych to uświęcona tradycja. Najbardziej się uśmiałem, że zaskoczyła też drogowców w Egipcie i Hiszpanii. A to nieroby, dobrze im :)
Jantara i bosmana w tych małych baryłkowatych butelkach? Albo ten ruch przy kupnie każdej butelki, ze trzeba było odwrócić do góry dnem i przyjrzeć się, czy aby "meduza" nie pływa" ?
Zgadzam sie, ze niektore miejsca mozna zaliczyc do grona klasykow. Ratusz, amfi, sklep "Saturn" i sztuka niezrozumiala, czyli Hasior.
Moze kiedys podziela los pewnej wysmiewanej przez wspolczesnych wiezy w Paryzu, ktora dzis jest symbolem miasta. Oczywiscie, w skali lokalnej :)
Swoja droga, kiedy...
Komentarze