Tak sie sklada, ze mieszkam niedaleko amfiteatru i zawsze slysze zaryz imprezy, ktora aktualnie sie tam odbywa, ach jakbym chciala usiasc na widowni i delektowac sie tym Musicalem, bez odbitej szyby na uchu o poranku. I tak juz troche mi sie znieksztalcil:-)))
Choć wnuków mam dwoje
I lata niemłode
Co czwartek próbuję
I wygrać nie mogę
Lecz wiary nie tracę
Że z dziadkiem pod rękę
Siądziemy w teatrze w ostatnim rzędzie
:-)))))