drukuj

Mądrość płynąca z urzędu

Mieszkańcy Gąsek stanowczo protestują przeciw ewntualnej budowie.

Nie wiadomo, kto dał staroście koszalińskiemu Romanowi Szewczykowi prawo wypowiadania się jednoosobowo w imieniu około 64 tys. mieszkańców powiatu w sprawach wagi najwyższej, ale faktem jest, że korzysta on z takiego prawa. Rzecz dotyczy ewentualnej budowy w okolicach Darłowa lub w pobliżu Mielna (a więc też niedaleko 100-tys. Koszalina) elektrowni atomowej. Poparcie Szewczyka dla tej inicjatywy ujawnia na swojej stronie internetowej burmistrz Darłowa Arkadiusz Klimowicz, który pisze : "Na "tak" jest starosta koszaliński Roman Szewczyk, który akceptuje zarówno lokalizację w Gąskach (na terenie powiatu koszalińskiego) jak i ewentualną lokalizację w sąsiednim powiecie."

Opinia obywatela Szewczyka wyrażona w taki sposób nie dziwiłaby nikogo, bo każdy obywatel ma prawo do własnego zdania. Opinia starosty Szewczyka jednak zdumiewa. Nie zasięgając opinii mieszkańców powiatu, bez konsultacji z Radą Powiatu (na stronie internetowej powiatu nie ma na ten temat ani słowa), bez konsultacji z władzami Koszalina, bez znajomości wpływu tej inwestycji na środowisko, starosta Szewczyk jednoosobowo wyraża akceptację dla lokalizacji elektrowni atomowej na terenie powiatu lub w jego bliskim sąsiedztwie.

Dlaczego to robi? Są dwie możliwości. Albo Roman Szewczyk jest specjalistą od energetyki jądrowej i fizyki nuklearnej, więc wątpliwości żadnych nie ma, bo wszystko wie. I możliwość druga. Sprawując urząd starosty drugą kadencję z rzędu, uwierzył we własny geniusz i nieomylność. W dostępnych danych biograficznych Romana Szewczyka nie znalazłem jednak informacji potwierdzających jego wykształcenie w dziedzinie fizyki. Dlatego obstawiam drugą możliwość.

Henryk Sobolewski

Zdjęcia

  • Mieszkańcy Gąsek stanowczo protestują przeciw ewntualnej budowie.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Adam Wolski
Adam Wolski wt., 2012-01-17 21:57

Pan starosta nie jest

Pan starosta nie jest ekspertem od energetyki jądrowej; jest kim więcej: mianowicie jest ŚWIADKIEM, który na własne oczy widział elektrownię atomową, wokół której normalnie mieszkają ludzie.

"– To prawda – potwierdza Roman Szewczyk. – Byłem w Kanadzie, na własne oczy widziałem elektrownię atomową, wokół której normalnie mieszkają ludzie. To na pewno nic strasznego, a budowa staje się wręcz koniecznością – przekonuje Roman Szewczyk. – Jeśli chodzi o turystykę, to być może przez pierwsze dwa lata mogą być tutaj jakieś zawirowania, ale z czasem wszystko się uspokoi, a elektrownia może stać się nawet swego rodzaju magnesem dla niektórych turystów – mówi starosta koszaliński, którego zdaniem pierwsza elektrownia w Polsce powstanie raczej w województwie pomorskim, ale druga lokalizacja to z pewnością szansa dla Gąsek lub Kopania"
GK24

Mamy więc pana starostę jako eksperta od turystyki przewidującego, że turyści mogą przyjeżdżać nad morze po to, żeby oglądać z zewnątrz elektrownię atomową. Gdzie to widział, nie podaje - może tutaj?

red.beast
red.beast wt., 2012-01-17 23:00

kurociarze z gasek

[IMG]http://img442.imageshack.us/img442/16/861236678357.jpg[/IMG]

red.beast