drukuj

Prezenty pod choinkę

Eden Wood ma sześć lat. Czy tak powinna wyglądać mała dziewczynka?

Przypadkiem wpadło mi w ręce tzw. kolorowe czasopismo dla pań. Moją uwagę przykuła reklama kosmetyków dla małych dziewczynek - takich od 5. lat. Zestaw zawiera: błyszczyki, cienie i tusze do oczu, lakiery do paznokci, jakieś kremy, perfumy, dezodorant... Producent zachwala produkt mniej więcej tak: ten zestaw kosmetyków jest świetnym i odpowiednim pomysłem na prezent pod choinkę dla małej dziewczynki, która chce dorównać starszej siostrze czy mamie.

Nie ze mną takie numery. Wiem, że podstawowa zasada marketingu polega na wmówieniu klientowi, że prezentowany produkt to jest właśnie to, czego mu trzeba. Czułem jednak, że coś jeszcze się tu nie zgadza. Jakoś nie wyobrażam sobie, że mama małej dziewczynki zgodzi się, by jej córeczka wyglądała jak dorosła kobieta. Targany wątpliwościami zapytałem znajomą mamę kilkulatki, co o tym sądzi. W odpowiedzi usłyszałem, że jeśli taki zestaw kosmetyków ma służyć tylko do zabawy, na przykład we fryzjera czy w pokazy mody, to nic złego. Znacznie gorzej, gdy mamusie traktują kosmetyki dziecięce jako sposób na upiększenie swojej idealnej córeczki, by ją wystawić na pokaz.

Ta argumentacja do mnie trafia. Wynika z niej, że rodzice kupujący dzieciom prezenty pod choinkę powinni dokonywać świadomego wyboru i przewidywać skutki. Kosmetyki dla kilkuletniej dziewczynki dla zabawy - tak, ale dla upiększania - to jeszcze stanowczo za wcześnie. Lepiej kupić lalkę lub maskotkę zwierzątka. Dla chłopca też nie musi być pistolet czy karabin, który od najmłodszych lat będzie w nim budził agresywne zachowania.

Zabawek w sklepach jest w bród. Kupując je jako prezenty pod choinkę, warto dobrze się zastanowić, czego one nasze dzieci nauczą.

Henryk Sobolewski

Zdjęcia

  • Eden Wood ma sześć lat. Czy tak powinna wyglądać mała dziewczynka?

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać