drukuj

Urząd Miejski: Herbatka bez VAT

Urząd Miejski: Herbatka bez VAT

12 rodzajów herbaty, 20 gatunków ciastek, 8 rodzajów cukierków czekoladowych, 6 rodzajów kawy, mleczka, śmietanki, a do tego jeszcze różne soki owocowe i wody mineralne. Taki zestaw poczęstunkowy Urząd Miasta przeznacza na oprawę służbowych spotkań (sesje, posiedzenia komisji) i podejmowanie gości. Lista obejmuje 63 pozycje artykułów, a wszystkie one mają służyć celom reprezentacyjnym.

Ponieważ zaś reprezentacja to stwarzanie i utrwalanie dobrego wizerunku firmy, poprzez działania mające wywrzeć na kontrahentach jak najlepsze wrażenia, na liście nie znajduje się żaden tani produkt. Wszystko w najlepszym gatunku - markowe herbaty, kawy, ciasteczka i cukierki, soczki, wody..., tylko cukier jakiś taki zwykły. Co ciekawe, na liście nie ma napojów alkoholowych, a mogłyby być i to zupełnie legalnie. Widocznie sekretarz urzędu albo inna ważna persona uznała, że byłaby to przesada. Zupełnie niesłusznie, bo lampka wina jak najbardziej ma prawo uzupełniać oprawę niektórych urzędowych spotkań czy uroczystości.

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami podatkowymi, kosztów reprezentacji, w szczególności poniesionych na usługi gastronomiczne, zakup żywności oraz napojów, w tym także alkoholowych, nie można uznać za koszt uzyskania przychodów. Oznacza to ni mniej ni więcej tylko tyle, że przysłowiowa herbatka służbowa nie jest obciążona podatkiem VAT. Nie płaci go fundator, czyli gospodarz (UM) i nie płaci gość.

Zatem, czy jesteś gościem urzędu, czy też uczestniczysz w służbowym spotkaniu, jedz i pij do woli bez obawy, że fiskus każe ci zapłacić za tę przyjemność.

Henryk Sobolewski

Zdjęcia

  • Urząd Miejski: Herbatka bez VAT

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać